Historia
Adenauer – architekt Republiki
Sędziwy polityk został kanclerzem, ponieważ nie musiał się wstydzić swojej przeszłości. Był kanclerzem założycielem Republiki Federalnej Niemiec. Stworzył fundamenty, na których Niemcy wznoszą się do dziś. „Wszyscy jesteśmy spadkobiercami tego znaczącego człowieka, zarówno w aktywach, jak i w pasywach jego polityki”, powiedział z okazji setnej rocznicy urodzin Konrada Adenauera inny wybitny kanclerz, socjaldemokrata Willy Brandt. Adenauer, na którego często ostatnio powołuje się Leszek Miller, dając tym samym do zrozumienia, że nie jest jeszcze
Co warto przeczytać o stanie wojennym
30 lat po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego doczekaliśmy się wielu monografii i opracowań poświęconych temu wydarzeniu. Wśród nich znajdują się zarówno publikacje naukowe, jak i popularne, a nawet z pogranicza science fiction i fantasy. Każda rocznica wprowadzenia stanu wojennego witana jest wysypem nowych artykułów prasowych. Przy całej ich mnogości temat przewodni pozostaje jeden i ten sam, powtarzany od ponad 20 lat: Wojciech Jaruzelski zdecydował się na siłowe rozwiązanie, mimo
Co robili generałowie po ogłoszeniu stanu wojennego
Adm. Piotr Kołodziejczyk Przed kim chroniliśmy Wybrzeże? W 1981 r. byłem dowódcą 3. flotylli okrętów w Gdyni. Czy zaskoczył mnie stan wojenny? I tak, i nie. Nie wiedziałem, czy zostanie ogłoszony i kiedy, nie było żadnych w tej sprawie przecieków ze Sztabu Generalnego, choć zwykle bywają. Z drugiej strony, atmosfera była podminowana, wysyłano nas na nieustające ćwiczenia, po prostu czuliśmy określone napięcie i że wszystko może się zdarzyć. O stanie wojennym dowiedziałem się w swoim domu od gońca alarmowego. To było
Byłem w tym czołgu
Bardziej baliśmy się rosyjskiej interwencji niż „Solidarności” Gen. rez. Waldemar Skrzypczak Rozmawia Robert Walenciak Jakie stanowisko zajmował pan jesienią i zimą 1981 r.? – Byłem dowódcą plutonu czołgów w 5. kompanii 16. pułku czołgów 8. dywizji. Pułk stacjonował w Słupsku. W sierpniu 1981 r., po poligonie, cała kompania wyjechała na likwidację wiatrołomów. Do 11 grudnia mieszkaliśmy w lesie, w namiotach, żołnierze wycinali drzewa połamane przez wiatr. Nie mieliśmy telewizji, żadna prasa do nas nie docierała.
Inwazja była gotowa
Widziane ze Sztabu Generalnego: wojska rosyjskie czekały tylko na rozkaz Z wielu źródeł wynika, że zagrożeniu bezpieczeństwa wewnętrznego państwa towarzyszyło zagrożenie interwencją wojsk radzieckich i innych państw Układu Warszawskiego związane z doktryną Breżniewa. Wynikało ono zwłaszcza z przekonania przywódców ZSRR, Czechosłowacji i NRD o zagrożeniu interesów radzieckich i Układu w całości „kontrrewolucją” w Polsce. Wydarzenia w naszym kraju zostały przyjęte w ZSRR jako zagrożenie dla socjalizmu, „wspólnoty socjalistycznej” i trwałości Układu Warszawskiego. Po fiasku pierwszej rundy rokowań
Wyższa konieczność – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim
Stan wojenny był operacją polityczną zabezpieczaną wojskowo W tych dniach na rynku księgarskim pojawiła się najnowsza książka gen. Wojciecha Jaruzelskiego „Starsi o 30 lat”, w której powraca on do wydarzeń związanych ze stanem wojennym. Lata 1980-1981 są też dla autora punktem wyjścia do wielu rozdziałów odnoszących się do mentalności i zachowań Polaków i tego, co miało miejsce w ostatnim 30-leciu. „Starsi o 30 lat” to niezwykle ciekawa lektura, pozwalająca bliżej poznać Generała, jego zapatrywania na minione lata i rodaków.
Tajemnica stanu wojennego
Trzy scenariusze rozwoju wydarzeń z lat 1980-1981 Jeżeli jest jakiś mit konstytuujący III Rzeczpospolitą, to jest nim mit stanu wojennego. Powtarzany jest jak Biblia: że naród chciał wolności i zryw został zdławiony w krwawy sposób przez gen. Jaruzelskiego. To wizja czarno-biała, bardzo emocjonalna, wzmocniona obrazem czołgów i ofiar z kopalni Wujek. Taki jest mit założycielski formacji, która po roku 1989 przejęła władzę. Formacja ta prezentuje się jako naród. Ten obraz znakomicie
Dlaczego Rosjanie nie chcą przyznać, że w 1981 r. byli gotowi do interwencji w Polsce?
Waldemar Kuczyński, b. szef doradców premiera BuzkaDlaczego mieliby przyznać? Nie chcą tego, bo ciągle obowiązuje zasada lojalności wobec własnego państwa, nawet starego, a Rosjanie uznają ciągłość ZSRR i Federacji Rosyjskiej. Nie chcą więc rzucać cienia na Rosję, że zamierzała
Historia lukrem pisana
Europosłowi Jackowi Kurskiemu, który wygłosił w TVN tezę, że lewica nie miała nic wspólnego z odzyskaniem przez Polskę niepodległości 11 listopada zgromadzeni pod warszawskim pomnikiem Romana Dmowskiego odśpiewali „My, Pierwsza Brygada”, co można określić jako chichot historii. Uczczono bowiem przywódcę obozu narodowego pieśnią jego śmiertelnych wrogów – piłsudczyków. Świadczy to o całkowitej nieznajomości historii, utrwalanej przez rocznicowe debaty poświęcone odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Można w nich znaleźć stwierdzenie, że przy narodzinach II Rzeczypospolitej zaistniał
To była inna POLSKA
Polska dzisiejsza jest zupełnie niepodobna do tej sprzed 1 września 1939 r. Dane statystyczne mogą być dobrym przewodnikiem po kraju. Wiedział o tym Edward Szturm de Sztrem, statystyk i demograf, od 1929 r. do wybuchu wojny prezes Głównego Urzędu Statystycznego. To z jego inicjatywy zaczął się ukazywać „Mały Rocznik Statystyczny”. W przedmowie do pierwszego rocznika, z 1930 r., prezes GUS napisał, że ma on utrwalić wiadomości na temat: „Czym jest istotnie dzisiejsza Polska”. Te słowa Szturm de Sztrem powtórzył w przedmowie do 10.








