Historia
Zmarnowana szansa?
W rocznicę Spotkania Trzech Z każdym miesiącem 1981 roku obustronna psychoza podejrzliwości i zagrożenia rosła. A „benzyna była rozlana” Zmarnowana szansa – czy porozumienie było możliwe, czy do stanu wojennego mogło nie dojść? – taki tytuł nosiła konferencja naukowo-historyczna zorganizowana 9 bm. przez Akademię Humanistyczną im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. Witając uczestników konferencji, rektor akademii prof. Adam Koseski powiedział, że Spotkanie Trzech 4 listopada 1981 r. jest niedoceniane i mimo że nie przyjechali zaproszeni kard. Józef Glemp i Lech
Krwawe ofiary w deszczu
Kulturę peruwiańskich Indian Moche zniszczyły potężne zaburzenia klimatu Archeolodzy pracujący w kompleksie piramidy Huaca Colorada w dolinie peruwiańskiej rzeki Jequetepeque dokonali spektakularnego odkrycia. Odsłonili platformę piramidy wzniesionej z cegły mułowej. Znaleźli tam fragmenty poćwiartowanych ciał oraz osmalone ogniem szkielety pięciu młodych kobiet z pętlami na szyjach. Dziewczyny złożono bogom na ofiarę przed 14 wiekami. Huaca Colorada to dzieło Indian kultury Moche, zwanej też Mochica, kwitnącej w północnym Peru mniej więcej
Polską niepodległość budowała lewica
Rząd Moraczewskiego działał przez zaledwie trzy miesiące. W tym czasie udało mu się stworzyć nowoczesny system opieki socjalnej i rozpocząć prawdziwą demokratyzację życia politycznego Polska niepodległość nie odrodziła się 11 listopada 1918 r., lecz tydzień później. Wtedy to Jędrzej Moraczewski, socjalista z krwi i kości, stanął na czele pierwszego krajowego rządu. Chociaż był premierem przez zaledwie trzy miesiące, wyznaczył kierunek rozwoju państwa na pokolenia. W obiegowej opinii niepodległość w Polsce wywalczyli Józef Piłsudski i Roman
Zapomniane ofiary
Dla ludności cywilnej powstanie warszawskie było piekłem i tragedią. Prawie 200 tys. zabitych, 650 tys. wygnanych z miasta Oddziały AK zaczęły opuszczać Warszawę 4 października 1944 r., dwa dni po podpisaniu kapitulacji powstania. Relacje kronikarzy były zgodne – powstańcy nie sprawiali wrażenia przegranego, rozbitego wojska. Maszerowali w zwartym szyku, równo wybijając rytm o warszawski bruk. „Na prawo patrz! Stojący obok ksiądz błogosławił przechodzące oddziały. Szliśmy wyrównanymi czwórkami”, wspominał
Wymuszona audiencja
W czasie spotkania z Polakami we wrześniu 1939 r. Pius XII nie potępił agresji Niemiec na II RP O tym, jak bardzo prymas Hlond był dla Watykanu kimś w rodzaju persona non grata („Przegląd”, 17.01.2010), świadczy również przebieg spotkania Piusa XII z kolonią polską w Rzymie 30 września 1939 r. Doszło ono zresztą do skutku w wyniku nalegań Polonii i osobistych próśb prymasa, nie zaś z inicjatywy papieża. Pomysł podsunął Piusowi XII prymas Hlond, kiedy po przyjeździe do Rzymu
Hitler – dekownik i lizus
I wojnę światową przyszły dyktator Niemiec przesiedział na bezpiecznych tyłach Podczas I wojny światowej Adolf Hitler nie był dzielnym żołnierzem, narażającym życie w okopach, lecz dekownikiem, niedołęgą, lizusem i dziwakiem. Znane do tej pory opowieści o rzekomym męstwie przyszłego dyktatora na froncie pochodzą tylko z jego zakłamanych opowieści w „Mein Kampf” oraz z propagandy nazistowskiej. Do takiego wniosku doszedł Thomas Weber, niemiecki historyk stale pracujący w Aberdeen w Szkocji, autor opublikowanej właśnie przez renomowane wydawnictwo Oxford University Press obszernej,
Tajemniczy rejs U-977
Ile jest prawdy w legendach o antarktycznej twierdzy Hitlera? Była to niezwykła ucieczka. Kapitan U-977 nie chciał się poddać aliantom. Okręt płynął w zanurzeniu przez rekordowe 66 dni. Dopiero 17 sierpnia 1945 r. zawinął do argentyńskiego portu Mar del Plata. Przybycie jednostki ponad trzy miesiące po klęsce hitlerowskich Niemiec stało się prawdziwą sensacją. Natychmiast pojawiły się teorie, że U-977 szedł w konwoju okrętów podwodnych przewożących broń, złoto i brunatnych dygnitarzy. Twierdzono, że na pokładzie
Manipulacja historią Kresów
Utożsamianie banderowców czy ounowców ze społeczeństwem ukraińskim jest zręcznym wybiegiem ukraińskiej nacjonalistycznej propagandy Współczesna historiografia ukraińskich nacjonalistów ma jedną wspólną cechę: obronę faszystowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i wszystkich jej sił zbrojnych. Ludobójstwo zaprogramowane na I Kongresie OUN w 1929 r., rozpoczęte na Wołyniu i Polesiu, kontynuowane w Małopolsce Wschodniej i po wojnie w południowo-wschodnich powiatach Polski, było dobrze zorganizowane i planowo prowadzone. Tylko w dniach 11-14 lipca 1943 r. tzw. UPA jednocześnie zaatakowała bezbronnych Polaków w 167 miejscowościach.
Radiowe imperium Goebbelsa
Pod względem radiofonizacji III Rzesza prześcignęła wszystkie kraje. Naziści umieli ponadto skupić wokół głośników znacznie większą liczbę słuchaczy Wśród instrumentów propagandy jej szef Joseph Goebbels stawiał znacznie wyżej radio niż prasę. Miał w tym względzie pełne zrozumienie Hitlera, który nieprzypadkowo, już przed objęciem władzy 1 czerwca 1932 r., wyraźnie uzależnił poparcie dla gabinetu von Papena od udostępnienia radia propagandzie nazistowskiej. Nie bez znaczenia w rozumowaniu Goebbelsa był również fakt,
Fotoreporter zrobił swoje
Olsztyński fotoreporter Wacław Kapusto fotografował przywódców Polski Ludowej i ich gości w łańskim ośrodku Jak to się stało, że został dopuszczony do fotografowania przywódców PRL i ich gości w łańskim imperium – jak nazywano ośrodek partyjno-rządowy nieopodal Olsztyna? On, syn organisty z Wileńszczyzny, akowiec i więzień sowieckiego łagru? Wacław Kapusto, jakby na przekór tym doświadczeniom, po przyjeździe z rodziną i przyszłą żoną na tereny byłych Prus Wschodnich zasilił szeregi pionierów i pracował dla nowego ustroju.






