Historia
Bojownicy Hitlera
W Waffen SS ślubowano wierność wyłącznie Hitlerowi, a nie państwu lub konstytucji Spóźniona o 60 lat spowiedź najpopularniejszego w Polsce pisarza niemieckiego, Güntera Grassa, że jako 16-latek już u schyłku III Rzeszy wstąpił ochotniczo do elitarnej jednostki Waffen SS, odbiła się w Polsce nie mniej głośnym echem medialnym niż w Niemczech. Mass media poprzestawały jednak na określeniu „zbrodnicza formacja”. Dla młodego i średniego pokolenia to trochę za mało, by zorientować się, dlaczego trafił on do Waffen SS i dlaczego
Brednie na temat dwóch generałów
Sprostowanie, którego nie chciała wydrukować „Rzeczpospolita” W „Rzeczpospolitej” z 24-25 czerwca br. ze zdziwieniem zobaczyłem w artykule pt.: „Chłopcy z placu broni” taki oto fragment: „…wiceminister obrony narodowej gen. Stanisław Popławski (Siergiej Gorochow), wyszkolony w Armii Radzieckiej. Podczas wojny przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina”. Tyle bredni w dwóch krótkich zdaniach rzadko się zdarza. Generał Popławski i generał Gorochow bowiem to dwie różne osoby, przy tym ani jeden, ani drugi nie mieli nic
Widziałem podobnych do niego
Günter Grass – drań, ofiara czy zwykły człowiek? W związku z bulwersującą, a zarazem kontrowersyjną „sprawą Grassa” chciałbym podzielić się z redakcją od zawsze mojego „Przeglądu” refleksją na ten temat, związaną z SS, z mym rówieśnikiem Günterem Grassem, z marcem 1945 r. i Gdańskiem. W mediach światowych, w tym w polskich, trwa swoisty szok po przyznaniu się noblisty Güntera Grassa do służby w Waffen SS. On sam ze zrozumiałych ludzkich względów nie ujawniał tej niewątpliwie przykrej dla niego, jakże smutnej prawdy. Po latach
Zatopiony bliźniak
„Graf Zeppelin” miał być chlubą Kriegsmarine, a podzielił strategów morskich Hitlera Nasi geolodzy penetrujący dno bałtyckie postarali się niejako w postaci produktu ubocznego o sensację światową. Dosłownie! Stała się tym informacja, że na wysokości Władysławowa, kilkadziesiąt kilometrów od brzegu odkryto na głębokości 80 m wrak potężnego okrętu. Przy dalszych oględzinach z udziałem ekspertów padło ekscytujące stwierdzenie: wszystko zdaje się świadczyć, że jest to wrak niedoszłej chluby hitlerowskiej Kriegsmarine, pierwszego i jedynego
Krzywdził ludzi
Kombatanci: Protestujemy przeciwko rehabilitacji i gloryfikacji „Ognia”, stawianiu mu pomników oraz opiewaniu jego „bohaterskiej” działalności W związku z odsłonięciem przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Zakopanem pomnika Józefa Kurasia ps. „Ogień” w imieniu żołnierzy Wojska Polskiego, partyzantów i kombatantów przesyłam protest w tej sprawie, ponieważ uważamy, że jest to pomnik hańby, że Kuraś na niego nie zasłużył! W tymże czasie sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Andrzej Przewoźnik, nazwał Kurasia bohaterem! Protestujemy przeciwko rehabilitacji i gloryfikacji „Ognia”, stawianiu
Komando meteo
Dopiero we wrześniu 1945 roku na Spitsbergenie skapitulował ostatni oddział Wehrmachtu Majowa kapitulacja Wehrmachtu w 1945 r. oznaczała upadek III Rzeszy, ale, jak się okazuje, ostatnia jednostka armii Hitlera złożyła broń dopiero cztery miesiące później, we wrześniu, i to gdzie! Na wyspie położonej blisko bieguna północnego, w północno-wschodniej części Spitsbergenu. Był to oddział opatrzony kryptonimem „Haudegen”, wprawdzie niewielki, ale wykonywał zadania o bardzo znaczącej militarnie wadze: to jednostka meteorologiczna, dostarczająca siłom morskim, powietrznym
Mit o powstaniu 1956 roku
W Poznańskim Czerwcu ponad 80% ofiar było przypadkowych. Większość zabitych nie miała żadnego związku z walkami W tym roku, 28 czerwca, mija 50. rocznica wydarzeń określanych jako Poznański Czerwiec 1956 r. Rok 1956 kojarzony jest przede wszystkim z przemianami październikowymi oraz z Rewolucją Węgierską 1956 r. Tymczasem w Poznaniu w dniu 28 czerwca 1956 r. miał miejsce protest i strajk na tle ekonomiczno-socjalnym, który przerodził się w zamieszki zbrojne o charakterze politycznym, spacyfikowane przez wojsko. Dziś, po 50 latach,
Zbrodniczy Wehrmacht
Morderstwa na jeńcach kładą kres mitowi o rycerskości Niemców podczas wojny z Francją w 1940 r. Długo utrzymywał się mit o szlachetnym prowadzeniu przez Wehrmacht kampanii przeciwko Francji w 1940 r. Rozsypał się on jednak za sprawą amerykańskiego historyka, prof. Raffaela Schecka z Colby College w Maine, który po gruntownych dociekaniach, analizie dokumentów archiwalnych, zeznań i różnych rozproszonych świadectw tamtego czasu napisał rozprawę o zbrodniach Wehrmachtu na froncie francuskim, przedstawioną opinii publicznej w postaci książki wydanej w Nowym Jorku przez Cambridge University
Prymas bez paszportu
Komu zależało, by Paweł VI nie przyjechał do Polski Dlaczego Paweł VI nie udał się 3 maja 1966 r. do Polski na kulminacyjne jasnogórskie uroczystości milenijne, których 40. rocznica właśnie mija? Przecież papież bardzo pragnął tego spotkania z polskimi katolikami. Pierwsze chmury nad tą wizytą zaczęły się już zagęszczać, gdy władze PRL zablokowały kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, prymasowi Polski, drogę do Rzymu. Kontakt z papieżem został przerwany. Trzykrotnie odmawiano prymasowi wydania paszportu dyplomatycznego, którym wcześniej posługiwał się
Jeszcze o majorze Jerzym Sosnowskim
Janusz Roszkowski w artykule o asie polskiego wywiadu „Major Sosnowski w służbie NKWD?” stwierdza: „Jedno jest pewne; pełna prawda ciągle zostaje ukryta w archiwach poradzieckich Rosji”. Przedstawia jego losy na podstawie relacji Zoi Rybkiny-Woskresienskiej, opublikowanej w gazecie „Sowietskaja Rossija” z 1991 r. (…) Woskriesienskiej jego przesłuchaniu poświęciła rozdział w wydanych w Moskwie książkach; „Tepier mogu skazać prawdu” (1993) i „Pod imieniem Irina” (1997). Nie wspominała dalszych jego losów. Są bardzo kontrowersyjne. Jedni piszą, że los








