Kraj
Żerań będzie produkować
Wierzyciele zgodzili się, że doprowadzenie FSO do upadku to nie jest dobry pomysł Dwa dni – 29 i 30 września – były bodaj najważniejsze w całej ponadpięćdziesięcioletniej historii fabryki na Żeraniu. Decyzje, jakie wówczas zapadły, stworzyły bardzo realne szanse, by zakład mógł przetrwać trudne chwile. Na razie jednak są to wciąż tylko szanse i trzeba je dobrze wykorzystać, bo pomyślna przyszłość FSO wcale nie jest przesądzona. – Po walnym zgromadzeniu akcjonariuszy i decyzji sądu otwierającej postępowanie układowe z wierzycielami,
Notes dyplomatyczny
Nasze konsulaty na Wschodzie przeżywają oblężenie, ludzie czekają po wizę parę dni. I psioczą. Z kolei konsularnicy stają na rzęsach. Najtrudniej jest we Lwowie, bo tam mamy i tłum ludzi, i słabe warunki lokalowe (od miesięcy chcielibyśmy kupić porządny budynek na konsulat, ale gospodarze w tym nam nie pomagają). Tam urzędnicy pracują do dziesiątej wieczorem, potem od świtu i tak w kółko. Jednym słowem – zima zaskoczyła drogowców. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Pierwsze rozwiązanie zakłada szybkie zwiększenie personelu
W Ożarowie znowu wrze
Nikt nie ma wątpliwości, że właściciel Tele-Foniki gra na zwłokę. Wie, że nie można mu nic zrobić W Ożarowie, małym podwarszawskim miasteczku, wszyscy byli w jakiś sposób związani z tutejszą fabryką kabli. Albo w niej pracowali, albo wspierali znajomych, którzy przez 10 miesięcy blokowali bramę zakładu, albo cierpieli z powodu frustracji sąsiadów, z dnia na dzień zdegradowanych do roli dziadów bez środków na utrzymanie i bez perspektyw. – Przez tę bramę – wspomina Sławomir Gzik – w ciągu paru dni przejechało ponad 1,6 tys. ciężarówek. Wywiozły wszystko:
Janosik według SLD
Hausner albo śmierć? Ludzie są zbyt mądrzy, by dać się nabierać na takie wybory Co nam chce zaoferować wicepremier Hausner? Od kilku tygodni jesteśmy poddawani presji, że rząd musi przyjąć program cięć, bo budżet ma zbyt duży deficyt. Te cięcia mają dotyczyć sfery socjalnej. Czyli rząd chce zabierać ludziom, których dochody i tak są skromne. Kilkanaście dni temu plan cięć Hausnera krążył po Kancelarii Premiera, ministrowie mogli wpisywać do niego swoje zastrzeżenia. To było opasłe dzieło, zawarte
Zawód negocjator
W ich pracy jedno słowo może zdecydować o życiu lub śmierci Policyjny negocjator jest trochę jak spowiednik. Nie tylko musi uważnie słuchać, ale przede wszystkim ma zdobyć zaufanie rozmówcy. Od księdza różni go to, że nie rozgrzesza i nie obiecuje raju. Musi doprowadzić do rozładowania napięcia i rozwiązania konfliktu. Właśnie tak stało się w TVP, gdy do telewizyjnego studia wtargnął 22-letni Adrian M., biorąc strażnika jako zakładnika. Mimo że dzięki nim wiele operacji kończy się sukcesem, policyjni negocjatorzy niechętnie
Bank na kliknięcie myszą
Bankowość internetowa to najwygodniejsza, najtańsza i najszybsza metoda zarządzania własnym rachunkiem Ponad 1,8 mln Polaków ma konta on-line. Przed rokiem liczba ta była o połowę mniejsza, a w grudniu 2000 r. z dostępu do konta bankowego przez globalną sieć korzystało zaledwie 90 tys. rodaków. Zaczyna się spełniać wizja Billa Gatesa, który mówił: „Bankowość jest potrzebna, ale banki nie”. Kto korzysta z usług banków internetowych? Dokładnych analiz na ten temat jeszcze nie ma. Według Elżbiety Oleszczuk, eksperta Związku
W czyich ja jestem rękach?
Malanowska Elżbieta Była wiceprezydent Szczecina, podejrzana o przywłaszczenie miliona złotych, twierdzi, że jest niewinna Byli uprzedzająco grzeczni. Elżbiecie Malanowskiej – byłej wiceprezydent Szczecina z nadania SLD, obecnie radnej miejskiej – zaproponowali wycieczkę do Gdańska. Natychmiast, na koszt państwa. Zamknęła biuro, pojechała. Agentom ABW się nie odmawia. W gdańskiej prokuraturze czekały na nią zarzuty wyłudzenia ponad miliona złotych i uszczuplenia należności podatkowych na kolejne pół miliona. W tym samym czasie inna grupa
Komisja Rywina. Rozdział II
Posłowie mają za mało informacji na raport końcowy, za dużo na hipotezy Komisja badająca sprawę Rywina znów wróciła na pierwsze strony. Pogrążona ostatnio w letargu przesłuchiwała mało znane osoby, podobno pisała raport. Po którym już mało kto czegokolwiek się spodziewał. I nagle te wszystkie plany spokojnej starości wzięły w łeb – posłowie Rokita i Ziobro starli się w ciężkim boju z Aleksandrą Jakubowską, mamy zapowiedź ponownego przesłuchania Adama Michnika i Lwa Rywina. Cóż takiego się
Notes dyplomatyczny
Zebrało się grono malkontentów i narzekało. Najpierw na umowę wizową z Rosją. No, faktycznie, nie ma czym się chwalić. Rosjanie mogą przyjeżdżać do Polski po uzyskaniu wizy, Polacy, aby starać się o wizę rosyjską muszą mieć zaproszenie. Jezu, zupełnie jak do Ameryki! Wyobraźmy sobie, że polski biznesmen Kowalski będzie chciał pojechać do Rosji, by zorientować się w możliwościach biznesowych. Nie pojedzie, bo kto mu da zaproszenie? Albo turyście Kowalskiemu, który zamarzy sobie oglądanie Moskwy i Petersburga? No, uderzmy się
Konie w polskim kinie
Hacuły to konie, które najczęściej pracują dla polskiej kinematografii Pewna hrabina stwierdziła z żalem, iż udokumentowane i pewne pochodzenie mają tylko rasowe konie. Rodowody koni huculskich prowadzone są od 150 lat. Na świecie jest tylko siedem męskich linii konia huculskiego. Wszystkie są reprezentowane w Polsce. Rodzin żeńskich jest w naszej hodowli 12. Mimo to jesteśmy niewątpliwą potęgą w hodowli hucułów. To właśnie w Gładyszowie w Beskidzie Niskim znajduje się największa stadnina koni huculskich w Europie. Na zachodniej Ukrainie, historycznej








