Kraj
„Mur Chiński” w Dalmacji
Miejscowość Ston na półwyspie Peljeszak w Chorwacji znana jest przede wszystkim z upraw ostryg i świetnej restauracji, w której się je podaje. Przed wiekami odzyskiwano tu z wody morskiej sól i z powodu gromadzenia tego bogactwa miasteczko i okolice otoczono murem obronnym, który wygląda jak miniatura słynnego Muru Chińskiego. Otacza nie tylko starą część miasta, ale spore wzgórze. Jest to najdłuższa tak dobrze zachowana fortyfikacja – mur ciągnie się przez prawie 5 km. Wstęp na mury jest bezpłatny, a spacer umożliwia przyjrzenie
Kto skoczył na pocztę?
Poczta Polska była miejscem największego bodaj marnotrawstwa w III RP Kilka lat przed Adamem Małyszem zapowiadającym, że „potem skoczy na pocztę”, gigantycznego skoku na tę instytucję dokonała ekipa spod znaku Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, któremu przydzielono Pocztę Polską w ramach podziału łupów po wyborach w 1997 r. Wydaje się, że na poczcie skala niegospodarności, marnotrawienia publicznych pieniędzy i korupcji przekroczyła wszystko, z czym dotychczas mieliśmy do czynienia. – Zawierano tysiące umów, których nawet nie rejestrowano. Większość z nich nie miała żadnego uzasadnienia
Łatwo było im zwiać
Czy szefowie Colloseum staną kiedykolwiek przed sądem? Na kondycję biznesu w Polsce wpływ mają nie tyle mechanizmy ekonomiczne, co działalność Urzędu Ochrony Państwa i wymiaru sprawiedliwości – taki wniosek można wyciągnąć, obserwując poczynania naszych stróżów prawa wobec szefów Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego Colloseum. Już od dłuższego czasu bawią się oni w kotka i myszkę z szefami KFI. To ich zamkną podczas efektownej akcji i zakują w kajdany, to wypuszczą, to wyznaczą kaucję, raz paszport zatrzymają, innym razem nie.
Z Kabulu do Puław
Widzieliśmy tysiące trupów! – mówią afgańscy chłopcy, którzy uciekli o Polski „Przepraszamy za ucieczkę. Dziękujemy za opiekę. Niech was Bóg błogosławi” – taką napisaną po angielsku kartkę znaleźli pracownicy Domu Dziecka w Puławach na stole w pokoju, który zajmowało pięciu afgańskich chłopców. W sobotę, 2 marca, chłopcy nie zeszli na śniadanie. – Wychowawca powiedział mi, że muszą chyba mocno spać, bo drzwi w ich pokoju były zamknięte od wewnątrz – opowiadał dziennikarzom Lech Piekarz, dyrektor domu
Notes dyplomatyczny
To są historie – właśnie zauważono chodzącego po MSZ-etowskich korytarzach Michała Żórawskiego, konsula generalnego w Charkowie. Konsul przyjechał do Warszawy w jasnym celu – żeby załatwić sobie przedłużenie pobytu na placówce, tak żeby dociągnąć do emerytury. Słuszna to strategia – Żórawski najpierw był konsulem w Moskwie, potem w Charkowie, jest już na Wschodzie pewnie z dziesięć lat, więc może uda się być dłużej. Zresztą podobno się udało… Chyba mniej szczęścia miał nasz inny przedstawiciel na Ukrainie, ambasador RP w Kijowie,
Plus minus Polak
W telewizji mówi o ekonomii, ale w biznesie odpowiada mu każdy kolor oprócz czarnego Połowę swojego życia spędził w Polsce. Nie mówi o niej inaczej, niż „w naszym kraju” i „nasz rząd”. Od niedawna można go oglądać w ekonomicznym programie „Plus minus”. Występując w nim, chce wpłynąć na nasz sposób myślenia. – Polska to kraj, w którym mogę pokazać, na co mnie stać. Bez względu na kolor skóry – mówi pochodzący z Zambii Richard Mwebe. – Zatrudnienie Richarda było zagraniem marketingowym. Widz mógł
Jak obniżano ceny leków
Niektóre leki mogą kosztować o 40% mniej, a producent i tak zarobi Ceny mówią same za siebie. Za wiele preparatów w Polsce płaci się więcej niż w krajach Unii. Oto przykłady – Calcitriolum (używam nazw chemicznych), najbardziej czynna forma witaminy D3, stosowana w leczeniu osteoporozy. W Unii jedno opakowanie kosztuje 634 zł, w Polsce 959 zł. Kolejne przykłady – Fluticasonum – W Polsce jedno opakowanie kosztuje 53 zł, w Unii – 17 zł.
Nie zjeżdżajcie na dół
Często słyszałem, jak sztygar mówi: „Mam w d… bhp, i tak się nic nie stanie, a węgiel musi być” W ostatnich tygodniach przez polskie kopalnie przeszła fala śmierci. W największej katastrofie, w kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu życie straciło dziesięciu górników. Osoba odpowiedzialna za roboty strzelnicze nie wyprowadziła ich ze strefy użycia ładunków wybuchowych. Instalacja do zraszania ścian kończyła się 50 metrów wcześniej. Nie pociągnięto jej dalej. Liczył się węgiel odkryty za cienką ścianą kamienia. Chodnik powinien
Bieszczady pod młotek
Rozpoczęło się wielkie wykupywanie bieszczadzkich odłogów – Warszawka bierze się za zagospodarowywanie bieszczadzkich odłogów – mówią w Lesku. Kiedy Polska wejdzie do Unii Europejskiej, ich ceny podskoczą i będzie można zarobić prawdziwe pieniądze. Stanisław Skalski, tamtejszy geodeta powiatowy, zaprzecza: – Może istnieją nieliczne przypadki, ale ja o nich nie wiem, bo transakcje mogły być prowadzone przez zaufanego człowieka. Faktem jest natomiast, że od około dwóch lat run na tę ziemię rośnie. – Na naszym terenie
Na tyłach armat
W Szczecinie żony oficerów NATO ćwiczą: „Chrząszcz brzmi w trzcinie” – Pieknie – mówi krótko Dunka. – Szczonc – tłumaczy Niemka. A Janina Zalejko, fryzjerka ze Szczecina, już wie doskonale, co należy z włosami zrobić. Przyzwyczaiła się do swoich zagranicznych klientek, Dunek i Niemek, żon oficerów NATO. Trafiają do niej często, bo jej zakład znajduje się najbliżej siedziby Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Być może klientek byłoby więcej, gdyby w pobliżu powstało specjalne osiedle








