Kraj
Na tyłach armat
W Szczecinie żony oficerów NATO ćwiczą: „Chrząszcz brzmi w trzcinie” – Pieknie – mówi krótko Dunka. – Szczonc – tłumaczy Niemka. A Janina Zalejko, fryzjerka ze Szczecina, już wie doskonale, co należy z włosami zrobić. Przyzwyczaiła się do swoich zagranicznych klientek, Dunek i Niemek, żon oficerów NATO. Trafiają do niej często, bo jej zakład znajduje się najbliżej siedziby Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Być może klientek byłoby więcej, gdyby w pobliżu powstało specjalne osiedle
Prokurator w RUCH-u
Kierownictwo największego kolportera pokazało, jak można wyprowadzać pieniądze do prywatnych kieszeni Ruch SA, wielka spółka skarbu państwa zajmująca się kolportażem prasy, po wygranych przez AWS wyborach dostała się w ręce dwóch grup – „Spółdzielni”, czyli ludzi ówczesnego wicepremiera Janusza Tomaszewskiego, oraz ZChN. Dziś nowy zarząd co chwila odkrywa w dokumentacji spółki kolejne papiery, świadczące, że Ruch traktowany był przez zwycięzców jak dojna krowa. Ruch służył „Solidarności” oraz działaczom prawicy jako
Trochę gorzkie te truskawki
Jadą do Hiszpanii na harówkę, pozostawiając pilnowanie dzieci mężom i babciom. Wykreślają ze swego słownika wyraz „tęsknota „ – Dlaczego panie? – Bo mają zręczniejsze palce i lepiej zrywają truskawki, a poza tym mniej z nimi kłopotu niż z mężczyznami – twierdzi Jose Luis Vidal, przedstawiciel pracodawców z Hiszpanii, który przyjechał na rozmowy kwalifikacyjne z mieszkankami województwa zachodniopomorskiego. Już pierwszego dnia na korytarzu pośredniaka, gdzie przyjmował, rozniosło się, że nie bierze grubych i patrzy też na ręce. Jak
Łochów już skazał morderców
Po napadzie w Kredyt Banku mieszkańcy mówią jednym głosem: mordercy zepsuli nam opinię, przez nich tracimy pracę Rodziny chłopców nie chcą rozmawiać. Zamykają drzwi, zasłaniają okna. Sąsiadka na własnym podwórku mówi ściszonym głosem: – Jak się urodzili, znałam każdego, rodzice tego Marka – bardzo porządni. Grzesiek jak wyskoczył na świat, tak go tylko dziadkowie wychowali. Zawodówkę skończył, zarabiał sporo pieniędzy, babcię utrzymywał. Co ich pchnęło do zabójstwa – trudno powiedzieć. No,
Kto naprawdę kocha te dzieci?
Przez konflikt między wychowawcami a dyrektorką cierpią wychowankowie w ełckim domu dziecka Adam, 19-letni wychowanek domu dziecka w Ełku, powiesił się w grudniową niedzielę, w południe. W kącie swojego pokoju, na dwóch rurach od ciepłej i zimnej wody. Wisiał dziewięć godzin, zanim go odcięto. Teraz rury odmalowano na żółto. Pokój też. – Cicho… – proszą starsi wychowankowie, otwierając zdezelowane drzwi. Wskazują głowami dwójkę przestraszonych dzieci, które siedzą na łóżkach wśród porozrzucanych komiksów. –
Porachunki z fiskusem
Spotkania z urzędem skarbowym widziane z obu stron barykady Już wkrótce ponad 24 mln Polaków rozpocznie swe doroczne porachunki z fiskusem. Papierowa nawała PIT-ów spadnie na barki 50 tys. urzędników. Oni są na pierwszej linii frontu i na co dzień ścierają się z podatnikami odwiedzającymi, przecież nie dla przyjemności, urzędy skarbowe. Nie zawsze jest to pokojowa koegzystencja. Podatnicy skarżą się przede wszystkim na nieprzychylne podejście do petenta. Ich zdaniem, urzędniczki (bo to zawód ogromnie sfeminizowany) często czepiają
Kolejka do więzień
30 tys. skazanych na odosobnienie za kratami chodzi swobodnie po ulicach Ocieramy się o nich. Stoją w kolejkach, jeżdżą autobusami, pociągami. Z niektórymi być może nawet mijamy się w pracy. Nie wiemy, że noszą w portfelach wyrok: zamknięcie za więziennym murem na lata, miesiące, dni. Tylko niewielki procent z tej grupy nie musi zgłosić się do kryminału z powodu sytuacji losowych. Zdecydowanej większości termin stawienia się do odbycia kary dawno już upłynął. Dlaczego zatem nie są przyprowadzani na siłę? – Bo w celach jest
Seks, uczniowie i kasety wideo
W Brodnicy filmy pornograficzne z udziałem nieletnich kręcił powszechnie szanowany obywatel delegowany do opieki nad dziećmi Krzysztof P. – po czterdziestce, wysoki, dobrze zbudowany. Zawsze uśmiechnięty, uprzejmy. Właściciel mieszkania, dobrego samochodu, sklepu spożywczo-przemysłowego w Brodnicy. W kategoriach małomiasteczkowych – „ktoś”. Nieważne, że przed kilkoma laty opuściła go żona, zabierając ze sobą córkę i syna. To może się zdarzyć każdemu mężczyźnie. Dlaczego odeszła? Tego nie wiadomo. Na pewno nie z powodu alkoholu. Bo choć sąsiedzi widywali czasami P. lekko wstawionego, nigdy
Notes dyplomatyczny
Nadróbmy zaległości. Wciąż nie milkną komentarze dotyczące odwołania Janusza Mrowca ze stanowiska dyrektora Sekretariatu Ministra. To było tak, że Mrowiec przyszedł do MSZ z Włodzimierzem Cimoszewiczem, prezentując się jako ten, który ministrowi wszystko przygotował, całą reformę ministerstwa i parę innych spraw. Otrzymał stanowisko ważne – osoby, która kieruje rozkładem jazdy szefa MSZ. Bywa, że taki dyrektor ma więcej do powiedzenia niż niejeden wiceminister. I nagle… został odwołany. Co się stało? W MSZ nikt nie wierzy, że odwołano
Ile kosztuje zamknięcie szpitala?
NIK: Na zmiany w służbie zdrowia wydano setki milionów złotych. Były to wyrzucone pieniądze Kolejni ministrowie w rządzie premiera Buzka próbowali zrestrukturyzować służbę zdrowia. Z opublikowanego właśnie raportu NIK-u (dotyczącego lat 1999-2000) wynika, że ponieśli klęskę. Wraz z nimi służba zdrowia, pacjenci i budżet państwa, którego fundusze wydawano nie zawsze przytomnie. A klęska wisiała w powietrzu, bo gdy zaczynano się zastanawiać, który szpital zamknąć, nie było nawet pełnej ich listy. Tymczasem restrukturyzację przeprowadzano z pieniędzy podatników. W 2000 r.








