Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Rozliczanie Ujazdowskiego (2)

Jak zaprzyjaźnione z ministrem firmy otrzymywały intratne zlecenia W poprzednim numerze pisaliśmy już o tym, że Ujazdowski ogłosił szumnie rok 2001 Rokiem Kultury. Ale nie tylko: okazuje się, że obchodzimy również Rok Paderewskiego oraz Rok Prymasa Tysiąclecia. Na oba te „roki” przeznaczono astronomiczne kwoty, ale czy coś ważnego w związku z tym się wydarzyło? Było tak: jesienią ub.r. Ołdakowski (p.o. dyr. Departamentu Środków Społecznego Przekazu) wystąpił z wnioskiem, żeby zrobić film o Paderewskim. Realizacji podjął się reżyser Ryszard

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Monopoliści, nie bójcie się!

Orlen i przyjaciele, czyli… Walka z praktykami monopolistycznymi w Polsce prowadzona jest w sposób nadzwyczaj ślamazarny. Oczywiste więc, że nikt już nie pamięta, iż ponad dwa lata temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowił sprawdzić, czy Polski Koncern Naftowy nie zaniża aby cen na płyn chłodniczy „Petrygo”, by w ten sposób wykosić konkurencję. Urząd działał jak błyskawica i już po roku stwierdził, że, o zgrozo, rzeczywiście płaciliśmy za „Petrygo” zbyt mało, na czym cierpiała konkurencyjność polskiej gospodarki. UOKiK

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Urlop za kredyt

Pożyczki wakacyjne to jeden z haczyków, na które banki łowią nowych klientów  Czy uda się nam w tym roku wyjechać na urlop? Na to pytanie zadane przez ankieterów Demoskopu 45% Polaków odpowiedziało: „Na pewno nie”, a tylko 11%: „Na pewno tak”. Mija pierwsza połowa lipca, ale aż 44% nie ma jeszcze pewności, czy będzie mogło pozwolić sobie na wakacje. Część z tych, którzy nie wiedzą, czy po opłaceniu czynszu, światła, telefonu oraz kolejnej raty za mieszkanie, starczy im pieniędzy na wypoczynkowy wyjazd, mają szansę rozstrzygnąć dylemat pozytywnie, zwracając

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

NIK na targowisku

Jak wybrać prezesa, czyli… kto da więcej? Mirosław Sekuła z AWS został nowym prezesem Najwyższej Izby Kontroli. W dniu wyboru Sejm przypominał targowisko, na którym o głosy Unii Wolności licytowały się AWS i PSL. Oferta Akcji okazała się atrakcyjniejsza, unici ulegli. To kolejny dowód na to, że bezpartyjni fachowcy – nawet najlepsi – są wciąż zależni od partyjnych decyzji. I choć osoba nowego szefa nie budzi większych zastrzeżeń, to czy wypada handlować stanowiskiem prezesa Najwyższej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jedwabne 60 lat później

Właściwe słowa. Znamienne, że w relacjach z uroczystości upamiętniających 60. rocznicę masakry Żydów w Jedwabnem bardzo często powtarza się to określenie. Na rynku podlaskiego miasteczka, gdzie 10 lipca 1941 r. jego polscy mieszkańcy wzięli udział w spaleniu miejscowych Żydów, obywateli – jak określił to prezydent Aleksander Kwaśniewski – tej samej Rzeczypospolitej, panowała atmosfera świadomości wagi rozgrywającego się wydarzenia. W bardzo trudnej debacie o przyczynach i przebiegu jedwabińskiej zbrodni ta uroczystość miała charakter szczególny. Na oczach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prywatyzacja po polsku

Komputerowe systemy zarządzania SAP padły w KGHM i w Zakładzie Energetycznym w Łodzi. Czy scenariusz powtórzy się w PGNiG? Znana z niekonwencjonalnej polszczyzny minister skarbu, Aldona Kamela-Sowińska, tak pisze o prywatyzacji: „Prywatyzacja od 10 lat to magiczne słowo polskiego życia społecznego. Łączy w sobie elementy polityki i emocji, przeszłości i przyszłości, nadziei i rozczarowań, oczekiwań i niespełnienia” (z listu do Leszka Millera). „Magiczne słowo polskiego życia społecznego” – nieźle powiedziane. Rzeczywiście – można niekiedy odnieść wrażenie, że prywatyzacja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rozliczanie Ujazdowskiego

Zlecenia za tysiące złotych, nielegalne reklamy – podejrzane finanse w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego  – Rok 2001 będzie Rokiem Kultury. Będę walczył o zwiększenie nakładów na kulturę, przyspieszę prace ustawodawcze, m.in. nad ustawą o działalności kulturalnej oraz o kinematografii – obiecywał eksminister kultury, Michał Ujazdowski. I na obietnicach się skończyło. Podkreślał, że jest prawnikiem i będzie dbał o respektowanie prawa. Tymczasem dbał o interesy własne, kolegów i partii. Młode wilczki W trakcie trwającej 14 miesięcy kadencji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

KTO KOGO

Janusz Tazbir o Władysławie Gomułce: Był ostatnim zakamieniałym galicyjskim antyklerykałem. Stąd jego szaleństwa z aresztowaniem kopii obrazu Matki Boskiej. On wierzył zapewne w jej magiczną moc. Sławomir Mrożek o Kościele: Jest dla mnie zastanawiające to wykluczenie połowy ludzkości, całkowite zmonopolizowanie Kościoła przez mężczyzn. Ryszard Bugaj o Platformie Obywatelskiej: Nie mam o Platformie nic dobrego do powiedzenia. Zygmunt Kałużyński o Leopoldzie Tyrmandzie: Nieboszczyk Lolo był blagier i mitoman. Wszystko, co pisał, to fantazja osoby o niezaspokojonej ambicji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Najpierw przedstawienie mieli ludzie z MSZ. Z rozbawieniem obserwowali, jak była premier, Hanna Suchocka, walczyła z obecną marszałek Senatu, Alicją Grześkowiak, o posadę ambasadora RP w Watykanie. Jak wszyscy już wiemy, tę rundę wygrała Suchocka i jej kandydatura wyszła z MSZ. Minister Bartoszewski, senator AWS-UW, wybrał UW. Teraz mamy kolejną rundę walki. Bo oto kandydatura byłej pani premier zapodziała się gdzieś w urzędowych szufladach. Tylko których? Czy w Kancelarii Prezydenta u Andrzeja Majkowskiego, czy też w Kancelarii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

KTO KOGO

Wiesław Walendziak o Jacku Dębskim: Od początku uważałem, że Dębski to była skandaliczna kandydatura, niezależnie od tego, czy go popierał Janusz Tomaszewski, czy nie. Irena Santor o NRD: Pojechaliśmy do NRD zagrać koncert dla robotników pracujących na budowie (…). Najgorsze było chamstwo widowni. Wrzeszczeli, gadali, chodzili z miejsca na miejsce, czegoś takiego nigdy wcześniej ani później nie przeżyłam. Andrzej Sikorowski o zespole Brathanki: Nie umiałbym im przyłożyć, choćby dlatego, że razem pijemy wódkę. Sokrat Janowicz o Janie Syczewskim: Nie zauważyłem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.