Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Na początek sprostowanie – ministrowi Geremkowi, jak się okazało, przeszkadza, że minister Pałubicki i jego UOP prowadzą własną politykę zagraniczną. Geremek zabrał wreszcie głos i powiedział jasno, kto odpowiada za politykę zagraniczną państwa, a kto za łapanie szpiegów. I słusznie. Chociaż – czy nie za późno? Kilka miesięcy zadrażnień spowodowało, że sami wypchnęliśmy się ze świata wielkiej polityki. W tym świecie, kto się nie spotyka, tego po prostu nie ma. Więc nas – taka jest logika – w stosunkach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Gdy tylko pojawiła się możliwość uspokojenia stosunków polsko-rosyjskich, znów wyskoczył minister-pełnomocnik do spraw służb specjalnych i pogroził Rosjanom. Że szpiegują w Polsce. I że on teraz przedsięweźmie w tej sprawie nowe kroki. Polska rzeczywistość wygląda więc tak: z jednej strony, MSZ drobniutkimi krokami próbuje jakąś tkankę porozumienia tkać, a z drugiej – minister Pałubicki prowadzi własną politykę. I – jak widać z zachowania – najchętniej to by się z Rosjanami strzelał. Wygląda to tak samo groźnie, jak i operetkowo – zależy, kto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wydział zabójstw

Nie jesteśmy grzecznymi chłopcami. Bandyci, którzy do nas trafili, bo zamordowali z zimną krwią, muszą się nas bać – Ta nazwa działa na ludzi. Niedawno ktoś do mnie zadzwonił. Mówię: – Wydział do spraw Zabójstw, słucham. – O Matko Boska! – i trzask odkładanej słuchawki – opowiada naczelnik, podinspektor Marek Dyjasz. – Przestępcy wiedzą, że tutaj ich dokładnie rozliczymy i nie popuścimy – dodaje zastępca naczelnika, nadkomisarz Andrzej Kraska. Niektórzy boją się tak bardzo, że przyznają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Polska jest w propagandzie rosyjskiej przedstawiana jako ”ostroga NATO” taką tezę przedstawia Ośrodek Studiów Wschodnich, z wnioskami, które w tym momencie nasuwają się (lub też: są podsuwane) same. Takimi, że możemy na głowie stawać, a i tak stosunki Warszawa-Moskwa będą złe, bo takimi chce je widzieć rosyjska propaganda. Czyżby? Czy musimy kupować to najłatwiejsze z możliwych usprawiedliwienie? Na szczęście, chyba tak nie jest. I tak ze strony Warszawy, jak i Moskwy widać chęć unormowania nienormalne] sytuacji. A świadczy o tym choćby kilka gestów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ucze(l)nie prowincjonalne

Wielka szansa dla małych miejscowości, gdyby było mniej hochsztaplerów Zaczęły się zapisy na indeks. Boom dla uczelni wyższych trwa. Ze wszystkich badań wynika, że ludzie z wyższym wykształceniem mają dziś znacznie większe szanse na zatrudnienie niż pozostali. Wzrosną one jeszcze bardziej, gdy będziemy pełnoprawnymi członkami Unii Europejskiej. Takiej koniunktury nie są w stanie ”skonsumować” uczelnie państwowe, zwłaszcza że nakłady na szkolnictwo wyższe spadają ostatnio dramatycznie, w ub. roku aż o 80%. Na nie zagospodarowane pole wchodzą uczelnie prywatne.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ wciąż się zastanawiają, co też ukąsiło ministra Geremka, że tak mocno zaatakował prezydenta Kwaśniewskiego, gdy ten skrytykował naszą politykę wobec Rosji. Efekty tej polityki widać gołym okiem, prezydencka krytyka była oględna, więc skąd taka riposta? Jest kilka teorii na ten temat – ograniczmy się do jednej. Otóż głosi ona, że Kwaśniewski zadzwonił do Putina, a potem wypomniał rządowi Buzka potknięcia w polityce wschodniej za wiedzą i aprobatą Amerykanów. Także mocno zainteresowanych w odprężeniu na linii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Bronisław Geremek bardzo się oburzył, że prezydent Kwaśniewski śmiał powiedzieć, że stosunki polsko-rosyjskie nie są dobre, oraz że nasza polityka wobec Moskwy jest zła. I publicznie za te słowa prezydenta zbeształ. Teraz w MSZ dociekają, co Geremka ugryzło. Bo to, że w stosunkach z Rosją jest dno, przeczytać można w każdej gazecie, więc opinia Kwaśniewskiego na ten temat graniczyła z banałem. Tyle o zdziwieniach, a teraz o śmiesznostkach. Otóż, przy okazji owej dziwnej repliki, szef MSZ zapowiedział, że stosunki z Moskwą poprawią się, a służyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

No passaran

Najdonioślejsze jest świadectwo Hibnera, wiceministra spraw wewnętrznych i zwierzchnika formacji zbrojnych nie podlegających w 1956 r. Konstantemu Rokossowskiemu, o ruchach czołgów radzieckich kierujących się na Warszawę Wspomnienia gen. Juliusza Hibnera, które się właśnie ukazały w wydaniu książkowym” były pierwotnie opublikowane (bez uzupełnienia) w nr l24 „Zeszytów Historycznych” „Kultury”, a Jerzy Giedroyc tak je scharakteryzował: ”Wspomnienia gen. Juliusza Hibnera są dokumentem jedynym w swoim rodzaju ze względu na osobę autora: uczestnika Brygad Międzynarodowych w czasie wojny domowej w Hiszpanii, oficera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Upiory lustracji

W październiku 1999 r. Sąd Lustracyjny odrzucił oskarżenie Rzecznika Interesu Publicznego i uznał, że Wiesław Chrzanowski nie był tajnym współpracownikiem SB. Dowody, które Rzecznik przedstawił, a raczej ich brak, zadecydowały. Były marszałek Sejmu, dziś senator RP, został oczyszczony z zarzutów. W wyroku sądu był element sprawiedliwości dziejowej, Wiesław Chrzanowski, jak mało kto, doświadczył zła od PRL-u i, jak mało kto, zasłużył się opozycji demokratycznej. W czasach „Solidarności” wiele miesięcy spędził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szukanie haków

Czy polskie służby specjalne, UOP i WSI, mogą być po raz kolejny w krótkim czasie zaangażowane w kampanię wyborczą? Wydawać by się mogło, że po fatalnych doświadczeniach z prowokacją przeciwko Józefowi Oleksemu służby, jeśli nie z rozsądku, to ze strachu, trzymać się będą z dala od prób wpływania na wydarzenia polityczne. Rozsądku służbom nie brakuje, gorzej jest pewnie z odpornością na nacieki polityków. Do publicznego obiegu weszło ostatnio nowe określenie: znaleźć na kogoś haka. Powszechnie jest już ono używane przez polityków i dziennikarzy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.