Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Bunt prowincjonalny

Maleńką podstawówkę w Lutostani uratowali rodzice. Duże liceum w Łomży ma świetne programy autorskie. Obie szkoły łączy samodzielność Wariant strajku był kuszący. Szkoła w Lutostani jest rozłożysta, jasna, wyremontowana. Jeden z gospodarzy oddał kawałek pola na boisko, więc tutaj odbywają się mecze małych i dużych. Tak, w telewizji szkoła ładnie wypadnie. Wywieszą flagi, zamkną się, może matki zagłodują i powiedzą do telewizyjnej kamery, że szkoły nie oddadzą, ich dzieci do podstawówki w Puchałach dojeżdżać nie będą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie wyrównany rachunek

Te marki to taka jałmużna, ot, starczy na leki, na pielęgniarkę, może na nagrobek – mówią. – Za mało i za późno Zgodnie z niemiecką ustawą, prawo do świadczeń mają: – więźniowie obozów koncentracyjnych, karnych, obozów pracy, więzień; – osoby deportowane do III Rzeszy i na tereny okupowane do pracy przymusowej w przemyśle czy rolnictwie; – dzieci do lat 12 deportowane wraz z rodzicami, dzieci do lat 16 przebywające w obozach przejściowych, dzieci, które urodziły się, gdy rodzice byli robotnikami przymusowymi;

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdzie te szable przewodniczącego?

Dlaczego Marian Krzaklewski nie może w sondażach przegonić Andrzeja Olechowskiego? Marian Krzaklewski miał na przełomie lipca i sierpnia dogonić i przegonić w sondażach Andrzeja Olechowskiego. I od tego czasu miał rozpocząć się marsz w górę lidera AWS. Tak obiecał szef kampanii wyborczej Krzaklewskiego – Wiesław Walendziak. Minął przełom lipca i sierpnia, minął przełom sierpnia i września – w sondażach nic się nie zmieniło, Krzaklewskiemu nawet nie drgnęło. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nie rośnie poparcie dla Krzaklewskiego?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawo dla bandziorów

Jeszcze trochę i w sądzie okazałoby się, że Irek ich namawiał, żeby go wypchnęli z pędzącej kolejki Kolejka elektryczna z Oliwy na Przymorze jedzie niepełne cztery minuty. 11 lutego 1996 roku z jadącej kolejki na tym odcinku został wypchnięty Ireneusz Regliński. Zginął na miejscu. Wcześniej kilku agresywnych młodych ludzi zaczepiło Irka i jego dziewczynę. Bili go i lżyli, bo – jak określili oskarżeni – “niepotrzebnie się pultał”. Ireneusz Regliński, wypadając z pociągu, pociągnął ze sobą jednego z napastników.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Żonglerka UOP-u

Pałubicki idzie w zaparte, twierdząc, że nie było manipulowania podczas lustracji prezydentów. Fakty świadczą przeciwko niemu 7 września Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa nakazał wznowić śledztwo w sprawie inwigilacji prawicy. Tym samym uchylił decyzję Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu tego postępowania. Sprawa tzw. “inwigilacji prawicy” (tak zwanej – bo chodzi tu o rzeczy znacznie poważniejsze niż obserwowanie i podsłuchiwanie) ciągnie się od lipca 1997 r. Wtedy to w UOP, w szafie płk. Lesiaka, szefa tajnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tak zwana wolność

Piknik w Szczecinie. Obchody Sierpnia. Mężczyzna w niebieskim podkoszulku indagowany jest przez dziennikarza o tamte dni. Co wie o znaczeniu Sierpnia. – No – zadumał się “podkoszulek” – przyniósł nam tak zwaną wolność. Tak zwaną. Polak precyzyjnie potrafi określić, co otrzymał i co dać musi. Wolność jest tak zwana. Czyli nie jest tym, czego oczekiwano. Trzeba się do niej zdystansować. Zbigniew Romaszewski w dyskusji radiowej zapewniał, że robotnikom tamtych dni przyświecały przede wszystkim szczytne cele polityczne. I nie negując

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Liczba kandydatów na ambasadorów, których nazwiska przesłał minister Bartoszewski prezydentowi Kwaśniewskiemu z prośbą o akceptację, wciąż rośnie. Wynika z niej jedno: trwa obecnie i w MSZ, i w Kancelarii Premiera wielka ewakuacja. Każdy, kto jeszcze coś może, załatwia sobie posadę za granicą. Teraz, bo później, wiosną na przykład, może już być za późno. Tyle wstępu, a teraz pierwsze nazwisko z listy wybrańców Bartoszewskiego. I tak, na Litwę wybiera się Jerzy Marek Nowakowski, główny doradca premiera Buzka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Maszyny poszły w ruch

Po pracowitej przerwie wakacyjnej w Daewoo-FSO wznowiono produkcję 16 sierpnia skończyła się letnia przerwa produkcyjna w warszawskiej spółce Daewoo-FSO. Wypoczynek większości załogi był czasem wytężonej pracy dla fachowców ze służb utrzymania ruchu oraz obsługi energetycznej, którzy poddali przeglądom i koniecznym remontom urządzenia pracujące w fabryce na Żeraniu. Dużych, gruntownych napraw nie było, gdyż park maszynowy Daewoo-FSO jest nowoczesny i nie należy się spodziewać niemiłych niespodzianek ze strony ciężko pracujących przez cały rok urządzeń. Wszelkie, okresowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Już nie powiedzą, że za mały

Matizy rozszerzają zastosowanie – teraz mogą być wykorzystywane przez osoby niepełnosprawne oraz służyć do szkolenia kierowców Okazuje się, że w bardzo niedalekiej przyszłości samochody daewoo matiz będą mogły być wykorzystywane do nauki jazdy. Ta informacja wydaje się na pozór banalna, bo niby co w tym niezwykłego? Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że wśród rozmaitych marek samochodów, opatrzonych literami “L” na dachu i służących w Polsce do szkolenia przyszłych kierowców, nie było dotychczas ani jednego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Aborcja zanika, głupota zostaje

W zeszłym roku tylko 151 kobiet przerwało ciążę w szpitalach, zgodnie z obowiązującym prawem. Wśród paru tysięcy zgwałconych tylko jedna kobieta oficjalnie zaszła w ciążę i poddała się legalnej w sytuacji gwałtu aborcji. Takie dane opublikował rząd w swym sprawozdaniu dotyczącym realizacji tzw. ustawy antyaborcyjnej. 151 kobiet, w tym jedna zgwałcona, to rekordowo niska liczba kobiet poddających się oficjalnej aborcji. Nigdy w historii Polski nie opublikowano takich kuriozalnych danych, 151 zabiegów to dwadzieścia razy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.