Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Królestwo superwidowisk – rozmowa z Ewą Michnik

Rozmowa z Ewą Michnik, dyrektorem Opery Wrocławskiej Opera na Stadionie Olimpijskim 18 czerwca konkurencją dla Euro? – Znakiem firmowym kierowanej przez panią opery są superprodukcje, efektowne widowiska muzyczne, które każdorazowo ściągają po kilka tysięcy ludzi. Mówi się, że to okoliczności wymusiły na pani podjęcie się organizowania takich wydarzeń, a konkretnie trwający prawie 10 lat remont zabytkowego gmachu Opery Wrocławskiej. – Pomysł ten zrodził się dużo wcześniej i wcale nie był związany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Duchy i polityka

Wielka różnorodność i niespodzianki na festiwalu filmowym w Cannes. Zabrakło dzieł porywających Joanna Bonis Korespondencja z Cannes Tegoroczny, 63. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes zaczął się pod znakiem kryzysu. Organizatorzy mieli duże trudności ze skompletowaniem obrazów biorących udział w konkursie (co wydaje się paradoksalne, ponieważ zgłoszono w sumie ponad 4 tys. kopii!), następnie okazało się, że wśród szczęśliwych wybrańców właściwie zabrakło Amerykanów. Przed samym rozpoczęciem imprezy rozszerzono konkurs o dwa filmy z Europy Wschodniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wyjdźmy z prowincji – rozmowa z Januszem Gajosem

Musimy się nauczyć szanować tradycję, ale i żyć pragmatycznie. Uczyć się traktować cały kontynent jak swoje miejsce na świecie – Śledzi pan politykę? – Siłą rzeczy, ale nie jestem ekspertem. Wiele spraw mnie w niej oczywiście irytuje. Nie ukrywam swoich sympatii, ale też nigdy nie opowiadałem się publicznie po żadnej ze stron. Tym razem, mam na myśli najbliższe wybory prezydenckie, zdecydowałem się to zmienić. Mam zaufanie do ludzi, którzy mnie przekonują, wykładając swoje racje jasno,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W królestwie kina i jazzu

Gdybym nie wyjechał tak wcześnie do USA i nie zaczął się tam zajmować fotografią, najprawdopodobniej też bym wylądował w łódzkiej Filmówce, jak wielu moich kolegów Ryszard Horowitz – Podczas ceremonii przyznania doktoratu honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w laudacji prof. Wojciecha Prażmowskiego z łódzkiej Filmówki znalazło się smakowite porównanie z Woodym Allenem. Obaj panowie mieli jakoby tę samą receptę na sukces w Ameryce. Ponoć wystarczy mieszkać na Manhattanie, grać na klarnecie, mieć wschodnioeuropejskie pochodzenie i niewiarygodne poczucie humoru,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dzień Szakala

Tomasz Szukalski, jeden z najlepszych polskich jazzmanów, po chorobie stracił dom, został bez środków do życia. Koledzy próbują mu pomóc Nie lubię oceniać innych. Ale Tomek był talentem wyjątkowym. Z kimkolwiek grał, grał lepiej od niego – mówi o koledze Tomasz Stańko, wybitny polski trębacz jazzowy. Występował na scenie obok największych polskich jazzmanów. Kiedyś chcieli grać z nim wszyscy. Kiedyś… Zachorował, stracił dom, został sam bez środków do życia. Jeden z najwybitniejszych polskich muzyków wpadł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zostałem wybrany przez zły los

Media nie promują polskiego jazzu za granicą ani gdziekolwiek. Jazz został porzucony zupełnie i trzeba go reanimować Tomasz Szukalski, muzyk jazzowy – Znalazł się pan w trudnej sytuacji… – Ale nie z własnej winy. – A z czyjej? Kto jest winny? – Pan chciałby mnie tak dogłębnie sprawdzić? A to się nie uda. To nie jest tak, że kogoś winię. Uważam, że los jest niesprawiedliwy nie tylko dla mnie, dla innych ludzi również. Nie chciałem zasnąć tak, jak to zrobił Władek Jagiełło.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zalety dobrego agenta – rozmowa z Marcinem Bronikowskim

Ostatnio utrwaliła się wadliwa hierarchia, reżysera operowego wynosi się ponad dyrygenta i śpiewaków – Podczas pierwszego konkursu moniuszkowskiego w 1992 r., którego został pan laureatem, pewnym zaskoczeniem były nieco protekcjonalne słowa pod adresem Stanisława Moniuszki. Czy od tej pory zmienił się pański stosunek do narodowego kompozytora? – Zawsze miałem pozytywny stosunek do kompozytora narodowego, chodziło mi zaś głównie o to, że dla początkującego śpiewaka, którym wówczas byłem, Moniuszko był trudny wykonawczo. Nie chodzi tutaj o interpretację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Często bywam z siebie niezadowolona

Bez umiejętności śpiewania standardów trudno byłoby mi zaproponować coś własnego AGA ZARYAN, wokalistka jazzowa młodego pokolenia – W końcu nagrałaś autorską płytę? – Przyszedł taki moment, żeby zrobić coś własnego. Na scenie śpiewam właściwie już od 12 lat. Po latach uczenia się i śpiewania standardów – ja to nazywam odrabianiem pracy domowej, bo standardy to jest takie abecadło jazzmana – doszłam do wniosku, że czas najwyższy nagrać coś osobistego. A do tego trzeba mieć podstawy i te amerykańskie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Poczytaj (mi) o Chopinie

Bogata oferta książkowa na 200. urodziny – dla muzycznych koneserów i miłośników opowieści z alkowy Liczne badania wskazują, że przeciętny Polak ma na temat Chopina dość słabe pojęcie. Wydawałoby się, że głównym źródłem wiedzy o kompozytorze powinna być jego muzyka, słuchana na żywo, przez radio, z płyt itd. Warto jednak wzbogacić słuchanie nieśmiertelnych polonezów, mazurków czy ballad wartościową lekturą, a wówczas przekonamy się, że wiadomości o twórcy pomagają w percepcji muzyki, sprawiają, że słucha się jej z większym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Worek z niespodziankami

Przegląd Teatrów Małych Form Kontrapunkt znalazł się w punkcie zwrotnym Jeden z najstarszych festiwali, Przegląd Teatrów Małych Form Kontrapunkt, znalazł się w punkcie zwrotnym. W coraz mniejszym stopniu jest przeglądem małych form, a coraz bardziej – różnych form. Jeśli małych, to tylko w pewnym sensie, bo trwających nie dłużej niż półtorej godziny. Ale czy małą formą jest przedstawienie tzw. work in progress, produkcja berlińskiego Schaubuhne am Lehniner Platz i Teatru Habima z Tel Awiwu „Dritte Generation”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.