Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Ciężar istnienia, czyli Faust

„Faust” Wiśniewskiego trzyma się ziemi, fałszu codziennego życia Co może świat mi jeszcze ofiarować? Masz wyrzec się, zapomnieć, zrezygnować! Johann Wolfgang Goethe, „Faust”, tłum. Jacek St. Buras Faust się miota: życie straciło dla niego sens, szuka swej podmiotowości, rozgląda za szansą ocalenia. Takim go przyłapuje Janusz Wiśniewski w swoim porywającym spektaklu, granym w poznańskim Teatrze Nowym. Spektakl krąży po Europie, ale po Polsce raczej nie. Wiśniewski, przed kilkunastu laty wymieniany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zawsze jest co ratować

W „Człowieku z marmuru” najważniejsze jest przesłanie, że nawet w najpodlejszych czasach warto walczyć, choćby o swoje poczucie wartości, osobowość, pasje, niezgodę na niesprawiedliwość JERZY RADZIWIŁOWICZ – (ur. 8 września 1950 r. w Warszawie) aktor teatralny i filmowy, pedagog, tłumacz. Do 1996 r. grał w Starym Teatrze w Krakowie, pracując równocześnie w krakowskiej PWST, gdzie w latach 1981-1984 piastował stanowisko prorektora. Od 1998 r. jest aktorem Teatru Narodowego w Warszawie. W pamięci widzów zapisał się szczególnie jako Mateusz Birkut

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W poszukiwaniu straconego bohatera

30 lat po premierze „Człowieka z marmuru” należałoby nakręcić „Człowieka z teczki”? Mija właśnie 30. rocznica premiery „Człowieka z marmuru” Andrzeja Wajdy (25 lutego 1977 r.) – filmu, o którym wybitny krytyk Zygmunt Kałużyński nie bez racji mawiał, że jest to ostatni dobry film tego reżysera. Czy się z tym zgodzimy, czy nie, bez wątpienia obraz ten stał się kamieniem milowym polskiej kinematografii, a dla pewnego pokolenia polskiej inteligencji wręcz dziełem fundamentalnym, punktem odniesienia do rozważań o roli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Łże – elitarny Lear lumpeninteligenta

Poprzez dramaty Szekspira każde pokolenie ma szansę w teatralnym lustrze oglądać własną twarz Jako niepoprawny szekspiromaniak – lumpeninteligencko przekonany, że poprzez dramaty Szekspira każde pokolenie ma szansę w teatralnym lustrze oglądać własną twarz – pod wrażeniem tytułu felietonu Krzysztofa Teodora Toeplitza, „Król Lear” („P” nr 8), natychmiast oddałem się lekturze. Czytam ten tekst z radością i frasunkiem. Raduje otóż, że i współcześnie poprzez „Leara” konkretyzujemy samych siebie, własne relacje ze światem i gradację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Spóźniony triumf Scorsese

W tym roku wśród nagrodzonych Oscarami było znacznie mniej filmów odnoszących się do problemów współczesnej Ameryki Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej nie obfitowała w wielkie niespodzianki. Zwyciężyli kandydaci solidni i poprawni. Poza Oscarem dla filmu „Niewygodna prawda” (który przedstawia wykłady niedoszłego prezydenta, Ala Gore’a, na temat globalnego ocieplenia) zabrakło akcentów politycznych. W zeszłym roku pojedynek toczył się między filmami, których twórcy określali je jako społecznie zaangażowane; „Tajemnica Brokeback

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nikt nie kupi nam stradivariusa

W przyszłości nikt nie będzie pytał, czy w roku 2007 jedliśmy kiełbasę, czy nie, tylko co zostało po kulturze tego czasu Prof. Konstanty A. Kulka –– najwybitniejszy polski skrzypek, urodził się 60 lat temu w Gdańsku i tam zdobył wykształcenie muzyczne. Zagraniczne sukcesy rozpoczął od wyróżnienia w 1964 r. na Międzynarodowym Konkursie im. Paganiniego w Genui oraz I nagrody na Międzynarodowym Konkursie Radiowym w Monachium w 1966 r. Jego gra zawsze odznaczała się techniczną perfekcją i emocjonalną powściągliwością. Wykonał ponad 1,5 tys. koncertów symfonicznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Obudziłem się z ręką w nocniku

Proletaryat nie poszedł w biznes, nie mamy własnych knajp, nie wygłupiamy się w telewizji Tomasz „Oley” Olejnik, lider zespołu Proletaryat – Proletaryat, jeden z najważniejszych zespołów polskiego rocka, często komentujący polską rzeczywistość społeczno-polityczną, skończył w tym roku 20 lat. Jak patrzysz na te dwie dekady swojego artystycznego życia, to co czujesz? – Czuję się zawiedziony. Przede wszystkim tym, że na dobrą sprawę niewiele się w Polsce przez ten czas zmieniło. Oczywiście dla wybranej grupy, dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

(Nie)czytelnictwo

Książkę o przygodach Harry’ego Pottera kupiło w 2006 roku pół miliona Polaków. A potem… długo, długo nic Po raz pierwszy rynek zignorował Nagrodę Nike – cieszyła się na początku lutego „Rzeczpospolita”, która zleciła Andrzejowi Rostockiemu z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego przygotowanie listy książek najlepiej sprzedających się w minionym roku. Być może jest to powód do radości dla redaktorów rządowego organu, który usiłuje ścierać się na rynku z „Gazetą Wyborczą”, patronką Nike, że „Pawia królowej”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

O czym szumią gwiazdy

Piosenka popularna ma kłopot: jakość śpiewanych tekstów woła o pomstę do nieba Popkultura robi z nami, co chce. Stwarza nam zmyślone światy, pobudza skrywane tęsknoty, mebluje życie podług własnego widzimisię. Za to ją kochamy i bez oporów dajemy się mamić. Jednak i w tej dziedzinie można osiągnąć szczyty albo pełzać po dnie. Podobnie rzecz ma się z rodzimą muzyką popularną: śpiewające gwiazdy, gwiazdki i gwiazdeczki, z którymi codziennie obcujemy za sprawą rozgłośni radiowych, list przebojów, nowych albumów, opowiadają nam o miłości,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Tenor słowiański

Opera to nierealistyczny realizm. Z jednej strony ludzie śpiewają, zamiast mówić, i to jest nienormalne, z drugiej strony opowiada o prawdziwych ludzkich sprawach, o miłości, o rozstaniach Wiesław Ochman – Juliusz Słowacki w 1848 r. zapowiadał nadejście słowiańskiego papieża. Czy jakiś poeta zapowiedział karierę znanego na całym świecie słowiańskiego tenora Wiesława Ochmana? – Nie słyszałem o tym, ale dyrygenci i reżyserzy, którzy angażowali mnie do śpiewania w operach kompozytorów słowiańskich, musieli skądś słyszeć o moich kwalifikacjach językowych. Znam bowiem trzy języki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.