Kultura
Lektorzy, wysiadka
Emitowanie w telewizji filmów z napisami dałoby możliwość nie tylko doskonalenia języków obcych, lecz także ćwiczenia szybkiego czytania Głos lektora zagłuszający oryginalny tekst płynący z ekranu czyni z nas społeczeństwo biernych konsumentów z zaścianka, a nie kreatywnych, nastawionych na ciągłe kształcenie obywateli świata. Zwyczaj czytania list dialogowych do zagranicznych filmów przez lektora przyjął się w polskiej telewizji i na rynku wideo, tak jak chryzantemy na Święto Zmarłych. O ile jednak cmentarne kwiaty nikomu nie przeszkadzają, to zaśmiecanie odbioru monotonnym głosem lektora
Jestem jak muzyczne Discovery
Moją ambicją jest zasiać ferment w skostniałym traktowaniu muzyki, przekłuć ten balon powagi Waldemar Malicki, pianista – Którą ręką gra się panu wygodniej? Lewą czy prawą? – Lewą. A dlaczego pan pyta? – Redakcja szczególną estymą obdarza osoby, które mają serce po lewej stronie, w marszu robią akcent na lewą nogę itd. – Choć jestem typowo praworęcznym człowiekiem, to jednak uważam, cokolwiek by to miało oznaczać, że od lewej zaczyna się
Premiera wykończyła teczka
Agnieszka Holland, Magdalena Łazarkiewicz i Kasia Adamik kręcą pierwszy polski serial z gatunku political fiction Premiera wyrywa ze snu dzwonek telefonu. – Co się stało? – pyta żona. – Dobrali się do mnie. Mają moją teczkę – odpowiada spokojnie. I nie chodzi tu bynajmniej o sfałszowaną lojalkę, ale o to, jak się zachował w 1968 r. Ponura rzeczywistość? Nie, tym razem to fikcja. Tak zaczyna się serial „Ekipa” w reżyserii rodzinnego klanu: Agnieszki Holland, jej siostry
Szymanowski pechowy geniusz
W tym roku muzyka Karola z Atmy będzie miała pierwszeństwo w programach koncertowych Największemu polskiemu twórcy muzyki po Chopinie życie od samego początku rzucało kłody pod nogi. Pech nie opuścił go nawet po śmierci. Kiedy w 1982 r. świat mógłby obchodzić hucznie setne urodziny wielkiego kompozytora, w Polsce trwał stan wojenny. A żyło wtedy jeszcze wielu ludzi, którzy go znali osobiście, studiowali pod jego kierunkiem albo dla niego tworzyli, takich jak Jerzy Waldorff, Witold Lutosławski, Piotr Perkowski,
Półkownik Szołajski
Film „Wkręcacze” zamiast figurować w programie telewizji publicznej, krąży na płytach DVD Wicepremier Giertych ma rację. W jednej drobnej sprawie – ale jednak. Telewizja publiczna cofa się do praktyk z lat 80. I nie wtedy, gdy w „Wiadomościach” pokazuje przeciwników politycznych mniej korzystnie, niżby chcieli. Telewizja się uwstecznia, gdy odkłada na półki co śmielsze filmy dokumentalne, które powstały na jej zlecenie i za jej pieniądze. Przykład z dziś to czekający na emisję dokument Konrada Szołajskiego „Wkręcacze”. Zamiast figurować w programie telewizji








