Kultura
Ranking kabaretów
W sporządzeniu naszego rankingu pomogli: Hanna Bakuła, prof. Jerzy Bralczyk, Andrzej Mleczko, Michał Ogórek, Michał Olszański, Andrzej Rosiewicz, Stanisław Tym, Magda Umer i Janusz Weiss. Wszyscy rozmówcy wspominają z nostalgią Kabaret Starszych Panów i ubolewają, że dzisiaj już nie ma podobnego kabaretu. Eksperci wzięli pod uwagę następujące kryteria: poziom intelektualny, poczucie humoru, umiejętność konstruowania dialogów i scenek, „literackość” tekstów, spostrzegawczość, wrażliwość na absurdy rzeczywistości, stosowane środki wyrazu, oryginalność, zdolności aktorskie oraz reżyserię.
Własna scena i własna publiczność
Jadwiga i Tadeusz Kutowie wybudowali na prowincji i prowadzą Teatr „Nasz” „Jak się nie nudzić na scenie tak małej? (…)” – to Norwidowskie pytanie wciąż jest niezwykle aktualne. Czy, będąc artystą w czasach zupełnie pozbawionych poezji, można żyć z uprawiania sztuki? Czy można pracować godnie i z nieustanną radością, że oto spełnia się młodzieńcze marzenie? Czy można być człowiekiem teatru – jednocześnie profesjonalnym aktorem, garderobianym, antreprenerem, maszynistą, autorem, suflerem, kasjerem, reżyserem? By odpowiedzieć sobie na te pytania,
„Big – Daukszewicz – Brother”
Biesiady Humoru i Satyry w Lidzbarku Warmińskim Gdyby stworzyć kabaretową mapę Polski, Lidzbark Warmiński znalazłby się na niej jako jedno z pierwszych miast. Od 1976 r. odbywają się tu Lidzbarskie Biesiady Humoru i Satyry, czyli najstarszy ogólnopolski turniej kabaretów i autorów. Wiele spośród dzisiejszych gwiazd satyry polskiej zaistniało właśnie dzięki lidzbarskiej estradzie. Jedną z nich jest Krzysztof Daukszewicz, który w tym roku znajdzie się w jury oceniającym pretendentów do Złotej Szpilki – głównego trofeum konkursu.
Autoportret z liczb
Roman Opałka pokazuje czas zatrzymany pędzlem Wszystko zaczęło się od tego, że Halszka, narzeczona, a potem żona Romana Opałki, spóźniała się na spotkanie w kawiarni w hotelu Bristol. Czas mu się dłużył. Popijał kawę, rozmyślał o swoim życiu, o wygranych konkursach, zastanawiał się, co będzie robił dalej. Myślał o tym, że nikt nie zrozumiał jego cyklu “Chronomy”, czarno-białych obrazów całkowicie zapełnionych kropkami. Cykl powstał w latach 1959-63, był próbą zobrazowania czasu. Z nudów, bo Halszka strasznie
Kobieta jest sfinksem
Mężczyźnie w moim wiekunie przystoją już żadne idiotyzmy Rozmowa z Ignacym Gogolewskim – Znamy się od dawna, toteż nie będę używała formy „pan”. Powiedz więc, miałeś dzieciństwo sielskie, anielskie? – Nie. Długo marzyłem o kolorowym kółku, którym bawiły się wszystkie dzieci w parku. – Młodość górną i chmurną? – Tak, ale było też wiele atrakcji. – Wiek męski, wiek klęski? – Nie pamiętam klęsk. Były porażki, były sukcesy. – Ten wiek
Rozśpiewana Krynica
Tu, gdzie śpiewał Jan Kiepura W tym roku przypada jubileuszowy, XXXV Festiwal im. Jana Kiepury. Osiem dni Krynica będzie rozbrzmiewała muzyką – zaplanowano aż 21 imprez artystycznych. Wśród nich koncerty promenadowe, gala muzyki operetkowej, wieczór Kiepury, Verdiowska gala operowa (ze znakomitą Jolantą Bibel). Ponadto występy ukraińskich grup folkowych, przedstawienie teatralne warszawskiego Teatru Na Woli, recital Sławy Przybylskiej, monodramy, projekcje filmów archiwalnych z Janem Kiepurą. Festiwal zakończy
Cieszę się, że jestem z Łodzi
Muzyczna warszawka wypracowała metodę na dowartościowanie, która polega na dyskwalifikowaniu „obcych” Rozmowa z Michałem Wiśniewskim, liderem zespołu Ich Troje – Jak to się stało, że właściciel jednej z największych firm produkujących i dystrybuujących karty plastikowe nagle z biznesmena przeistoczył się w artystę? – Urządzałem kiedyś wariackie urodziny – 22. Wykoncypowałem sobie wtedy, że impreza odbędzie się na basenie i m.in. każdy będzie na golasa skakał do basenu. Z perspektywy patrząc, strasznie to było głupie. Rok po tym wymyśliłem, że wystawimy wiązankę
W Kazimierzu zwyciężyła „Intymność”
Na festiwal przyjeżdża specyficzna publiczność: ludzie młodzi, kochający kino ambitne Co roku na początku sierpnia do Kazimierza Dolnego przyjeżdżają tłumy młodzieży, wszędzie, gdzie to możliwe, wyrastają miasteczka namiotowe, słychać śpiewy przy wtórze gitar i bębenków, można spotkać gwiazdy rodzimej kinematografii, a ludzie pytający o bulwar nadwiślański wcale nie mają na myśli promenady nad Wisłą. Od siedmiu lat odbywa się tu bowiem festiwal filmowy i artystyczny „Lato Filmów”, impreza – jak podkreśla jej pomysłodawca, Sławomir
Pustka w multikinach
W kinach frekwencja słaba, a multipleksów przybywa – Jeśli uzbiera się pięciu widzów, to film puścimy – tłumaczy pracownica warszawskiego multikina. – Na poprzedni seans nie było chętnych. Podobnie jest w Poznaniu, Gdańsku, Łodzi. W dni powszednie, zwłaszcza przed wieczorem, sale często świecą pustkami – i to mimo promocji, obniżek cen biletów i brzydkiej pogody. Amerykański przemysł filmowy największe zyski przynosi latem, w czasie urlopów i wakacji, kiedy wszyscy mają więcej czasu. U nas
Gwiazda z komputera
Lara Croft, bohaterka filmu „Tomb Raider”: kształty a la Pamela Anderson, temperament Indiany Jonesa, bojowa skuteczność Schwarzeneggera Światowa popkultura ma nową ikonę. Na niezliczonych billboardach, plakatach i okładkach pręży się Lara Croft, bohaterka filmu „Tomb Raider”, który właśnie wszedł na nasze ekrany. Piękna profesjonalistka – świetna jako nasza pracownica, niebezpieczna jako przeciwnik. Nie męczy widza swymi duchowymi komplikacjami. Wykonuje swoją robotę, po czym wraca do domu i nie domaga się podwyżki. Taka






