Media
Agenci czy dziennikarze?
Służby specjalne III RP nie mają zahamowań w namawianiu redaktorów do współpracy Czy służby specjalne werbują dziennikarzy? Czy manipulują mediami, podrzucając swym agentom dziennikarzom spreparowane informacje? Wiele wskazuje, że tak. W każdym razie ankieta branżowego miesięcznika „Press”, mimo iż nie stawia kropki nad i, nie pozostawia wątpliwości. Kilku dziennikarzy śledczych, siłą rzeczy pracujących „na styku” z policją i służbami specjalnymi, przyznało, że byli werbowani przez oficerów służb. Byli i zwerbować się nie dali. Nie trzeba być mędrcem, by wyciągać z tych opowieści
Kasa dla swoich
W sporze o telewizję gra toczy się o pieniądze Telewizję można doić – te słowa, wypowiedziane przed laty przez producenta Macieja Strzembosza, robią dziś na Woronicza zawrotną karierę. Nic więc dziwnego, że gdy Strzembosz odwiedza siedzibę TVP, patrzą na niego nieufnie. Strzembosz to wspólnik prezesa Jana Dworaka w firmach producenckich Prasa i Film oraz Studio A. Z naszych informacji wynika, że była firma prezesa Dworaka (obecnie kierowana przez Strzembosza) jest na liście największych producentów zewnętrznych TVP. W planie produkcji zewnętrznej
Kowboj w Polsacie?
Mariusz Max Kolonko będzie kolejnym asem w tali Solorza? Ma rzeszę wielbicieli, ale i grono zagorzałych przeciwników. Jednych złości jego maniera językowa, drudzy zaś uważają, że każda relacja zza Wielkiej Wody w jego wykonaniu, to telewizyjny show z najwyższej półki. Nie ulega wątpliwości, że jest jednym z najbarwniejszych polskich korespondentów telewizyjnych. Wszystko wskazuje na to, że Mariusz Max Kolonko – bo o nim mowa, przez ostatnie lata związany z telewizją publiczną (od 1 maja bezrobotny) wyląduje w Polsacie. TOPtrendy Plotki
Ping-pong na Woronicza
Rada nadzorcza bez absolutorium – czyli pata w TVP ciąg dalszy W sporze między częścią rady nadzorczej a zarządem punkt dla prezesa Jana Dworaka. Minister Jacek Socha skwitował działania zarządu, natomiast nie udzielił absolutorium żadnemu członkowi rady. Dworak wygrał też korzystne dla siebie zapisy w nowym statucie TVP. Co to oznacza? I co w najbliższym czasie wydarzy się na Woronicza? Dwója dla rady Walne zgromadzenie (ubiegły wtorek) zapowiadało się niezwykle ciekawie. –
„M jak miłość”, K jak kasa
Od kilkunastu tygodni po każdym odcinku „M jak miłość” telewizyjna Dwójka emituje kulisy powstawania tego serialu (można zobaczyć, co się dzieje na planie, jak kręcone są poszczególne sceny itd.). W międzyczasie ponaddziesięciomilionowa widownia (tyle widzów średnio śledzi losy bohaterów „M jak miłość”) ogląda kilkuminutowy blok reklamowy. Podobny scenariusz ćwiczy TVP 1 z serialem „Klan” i „Klanem od kuchni”. Czemu to wszystko służy? Bajkowe triki Trik polegający na kawałkowaniu pasma po raz pierwszy
Telewizja złudzeń
„Miasto marzeń” miało być hitem TVP. Stało się kompletną klapą i symbolem nieudolności jej władz Miało być hitem wiosennej ramówki i flagowym programem telewizji publicznej. Eksperymentem łączącym rozrywkę z misją społeczną, telewizyjnym antidotum na bezrobocie. „Big Brotherem” z ludzką twarzą. „Miasto marzeń” – pierwszy reality show TVP – miało odmienić dwa polskie miasteczka. Miało wreszcie przyciągnąć przed ekrany widzów, którzy podpatrzone rozwiązania kopiowaliby później do swej codzienności. Trzy
Cuda na Woronicza
Najpierw Pacławski, teraz Hołyński. Gdy w grę wchodzi 800 mln zł, reguły przestają być ważne To już jest jakieś szaleństwo – tak Danuta Waniek, przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, komentowała decyzję Rady Nadzorczej TVP, zawieszającą Marka Hołyńskiego, członka zarządu ds. nowych technologii. To było w nocy, w czwartek. Decyzja o zawieszeniu zapadła kilkanaście minut wcześniej. Podjęła ją rada nadzorcza w składzie pięcioosobowym (na dziewięciu członków), w dodatku z Markiem Ostrowskim, co jest swoistym kuriozum
Oczekuję dymisji Dworaka
Uchwała KRRiTV w sprawie Ostrowskiego nie budzi moich wątpliwości. Poza tym, że zapadła kilka miesięcy za późno Anna Milewska, członek Rady Nadzorczej TVP – O co chodzi w sporze o telewizję? – Gra toczy się o wpływ na decyzje programowe, czyli de facto te dotyczące finansów. Program stanowi bowiem olbrzymią część wszystkich wydatków telewizji publicznej. Do dziś Zarządowi TVP nie udało się przyjąć czytelnych instrukcji współpracy z producentami zewnętrznymi. A przecież mamy we władzach trzech producentów (prezes Dworak,
Bezprawie na Woronicza
Czy do TVP wejdzie zarząd komisaryczny? „Nie zmuszaj mnie, bym użył siły”, tak prezes Dworak przywitał członka zarządu ds. programowych, Ryszarda Pacławskiego, który w ubiegły wtorek, po dziewięciu miesiącach przerwy przyszedł na posiedzenie zarządu telewizji publicznej. Pacławski wrócił do pracy, ponieważ cztery dni wcześniej Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powzięła uchwałę stwierdzającą, że mandat Marka Ostrowskiego w radzie nadzorczej wygasł w dniu, w którym zaczął on pracę w TVP 3. Tym samym wszystkie decyzje rady nadzorczej podjęte od 15 września
Układanka na Woronicza
W TVP widać gołym okiem, że toczy się cicha wojna Gawła z prezesem Dworakiem W TVP się kotłuje, a będzie jeszcze gorzej – w taki sposób osoba od lat związana z telewizją publiczną diagnozuje obecny stan rzeczy na Woronicza. Do czego zmierzają działania władz telewizji publicznej? Tylko wspomnienie pozostało po szumnie zapowiadanym „nowym otwarciu” TVP, które miało wyrażać się w gruntownej restrukturyzacji spółki, kolegialności zarządzania oraz ofercie programowej. Dziś na Woronicza karty rozdaje tandem






