Od czytelników

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy od czytelników nr 4/2022

Jedność nie oznacza wspólnego programu Braku jedności opozycji Tusk przezwyciężyć nie potrafi, ponieważ sądzi, że ta jedność ma oznaczać uzgodnienia programowe. Tymczasem zatarcie różnic jest niemożliwe. Jedność w obliczu wyborów może oznaczać tylko to, że „chcemy się różnić w odmienionej sytuacji politycznej”. Praca nad wspólnym programem obowiązuje tę część opozycji, która po wygranych wyborach byłaby zdolna utworzyć rządową koalicję. Na przykład jeżeli lewica nie może zrezygnować z tego, co jest nie do przyjęcia dla pozostałych partnerów, to stanie przed dylematem, czy lepiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 3/2022

Czego najbardziej powinni się obawiać Polacy w 2022 r. Drożyzny, szalejącej inflacji, setek zgonów dziennie związanych z covidem oraz innymi chorobami, których leczenie wstrzymuje się w związku z pandemią, postępującej marginalizacji Polski w UE, dalszego łamania prawa i panoszenia się służb specjalnych, czyli dalszej dewastacji państwa pod władztwem nieudolnego PiS i równie bezradnej opozycji. Bogumił Woźniakowski Tego, że załapanie się na ratunek w publicznej ochronie zdrowia dla przeciętnego obywatela będzie w wielu przypadkach wskoczeniem do odjeżdżającego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 2/2022

Czyny chwalebne i haniebne Szukanie swojej wartości w przynależności jest typowe dla jednostek z niską samooceną albo po prostu bezwartościowych. Marcin Ruszczyk   Plagiaty w Biblii Na tym ponoć polega intertekstualizm, stary jak wynalazek pisma, że do czytania mamy tylko same sequele, prequele, interquele, midquele, sidequele itd. Maciej Cisło Badania naukowe wskazują bezapelacyjnie, że większość opowieści z Biblii jest kopią mitów starożytnego Sumeru. Mit o potopie i inne, które są w Biblii, Żydzi przepisali od Sumeryjczyków.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 1/2022

Dlaczego Kaczyński nas ogrywa? Jarosław Kaczyński, choć poobijany, nadal pociąga za sznurki polskiej polityki. Dlaczego tak uważam? Bo w dalszym ciągu to on wyznacza tematy, którymi żyją opozycyjni politycy i związane z nimi media. Przeciwnicy PiS nie są w stanie sprawić, by formacja rządząca musiała się z czegoś tłumaczyć – gdy wychodzi na jaw jakaś jej nieudolność czy draństwo, prezes zawsze zdoła wyciągnąć z kapelusza nowy temat, i to taki, że sympatia dużej części opinii publicznej będzie po jego stronie. To już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 52/2021

Gambit Jaruzelskiego Sukces stanu wojennego w sensie techniczno-logistycznym zawdzięczamy profesjonalizmowi ekipy, która ten stan przeprowadziła. Każda śmierć z tego powodu była obciążeniem, za co Generał wielokrotnie przepraszał. Społeczeństwo było bardzo zmęczone „karnawałem Solidarności”. Co z karnawału, jak do garnka nie było co włożyć? Dlatego społeczeństwo milczącą postawą akceptowało wprowadzenie stanu wojennego. Część prawicy nazywa te postawy oportunizmem społecznym. Ale dzięki temu rozsądnemu oportunizmowi krew nie lała się strumieniami. Dziś, z perspektywy 40 lat, bilans

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 51/2021

Eksperci alarmują, rząd rżnie głupa Restrykcje bez umocowania w prawie, czyli bez możliwości ich egzekwowania, zupełny ich brak lub ogłaszanie jakichś dziwacznych pomysłów typu wesele do 100 osób – to nie błędy, to zaniechania. Tym bardziej że zaszczepieni Polacy uważają, że nic im nie grozi, że nie mogą być pasem transmisyjnym wirusa, że nie dotyczą ich żadne restrykcje. Dopóki w polskich mediach nie pojawi się prawda, dopóty pandemia będzie się tu miała dobrze. Małgorzata Markiewicz Gambit Jaruzelskiego Pamiętam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 50/2021

Konflikt USA-Chiny jest nieunikniony Wojny toczą się, od kiedy ludzkość uznała, że coś jest warte więcej niż coś innego. Czy to żyzna gleba, czy dobra kopalne, określony sektor gospodarki bądź dostęp do tras tranzytowych wiedzy, danych i towarów. Interesy jednych godzą w interesy drugich. Problem w tym, że zmienia się definicja konfliktu interesów, a że ludzie (bardziej mężczyźni, bo poza paroma wyjątkami to oni historycznie dominują w polityce) lubią groźnie brzmieć lub po prostu lubią mit

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 49/2021

A może na imigrantów należy spojrzeć inaczej? Zgadzam się z Przemysławem Wielgoszem („Le Monde Diplomatique”), że Unia Europejska, w tym Polska, ponosi odpowiedzialność za napływ uchodźców z Bliskiego i Środkowego Wschodu, ponieważ: wspomagaliśmy aktywnie imperialną politykę USA, która zdestabilizowała ten rejon świata, na podstawie sfałszowanych dowodów (USA) zaatakowano Irak, byliśmy okupantami Iraku; jesteśmy współodpowiedzialni za zniszczenie dorobku życia tysięcy Irakijczyków, większość społeczeństwa i mediów była dumna, że mamy strefy okupacyjne w Afganistanie i Iraku. Okupacja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 48/2021

Targowica. Kto patriota, kto zdrajca? Liberałowie to nie reformatorzy. Liberalizm jako projekt modernizacyjny już dawno upadł. Cóż takiego mieliby oni do zaoferowania Polakom? Powrót do stanu sprzed rządów PiS. Ich euroentuzjazm jest płytki i prymitywny, podobnie jak całość ich poglądów na świat. Wszystko opiera się tylko na emocjach, które prędzej czy później się wypalają. Gdzie ich wizja Polski i jej miejsca w Unii Europejskiej, poza infantylnymi memami z matką Europą? Pozują na inteligencję,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 47/2021

Dlaczego tak jest Dlaczego tak jest, że na prawie połowie Polaków nie robią wrażenia tysiące faktów kompromitujących polityków prawicy, zastanawia się we wstępniaku w nr. 45 redaktor naczelny. Nasuwa mi się kilka refleksji. Czy kilkukrotne odrzucenie przez wyborców partii i polityków liberalnych nie sugeruje, że znaczna część Polaków nie chce dopuścić do władzy osób, które – pod różnymi nazwami, w tym tzw. Lewicy – będą realizować liberalne programy? Przecież decyzje i działania partii liberalnych zdecydowanie pogorszyły sytuację osób biedniejszych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.