Listy od czytelników nr 49/2021

Listy od czytelników nr 49/2021

A może na imigrantów należy spojrzeć inaczej? Zgadzam się z Przemysławem Wielgoszem („Le Monde Diplomatique”), że Unia Europejska, w tym Polska, ponosi odpowiedzialność za napływ uchodźców z Bliskiego i Środkowego Wschodu, ponieważ: wspomagaliśmy aktywnie imperialną politykę USA, która zdestabilizowała ten rejon świata, na podstawie sfałszowanych dowodów (USA) zaatakowano Irak, byliśmy okupantami Iraku; jesteśmy współodpowiedzialni za zniszczenie dorobku życia tysięcy Irakijczyków, większość społeczeństwa i mediów była dumna, że mamy strefy okupacyjne w Afganistanie i Iraku. Okupacja to dramaty i koniec normalnego życia. A może Irakijczykom należy się odszkodowanie? Niemcy za II wojnę mają płacić. To może spłaćmy dług uchodźcom, pomagając im w tworzeniu normalnego życia u nas lub w ich państwach. Abstrahując od naszych poglądów na tę kwestię, trudno nie zauważyć, że nasz system „wartości” pozwala na wjechanie czołgami do Iraku, ale uchodźcom nie powala przekraczać granic UE. Rozgrywa się dramat, któremu winni są Amerykanie, byłe państwa kolonialne oraz kapitalizm, dla którego ważne są surowce, zysk, a nie ludzie. No i tak ten świat się kręci. Maski opadły. Dzisiaj prawie wszyscy w Europie są za murami. Nawet obrońcy „wartości” z Brukseli już nie muszą udawać. Wartości są przecież dla nas, ale nie dla innych! I to mnie najbardziej przeraża! Wiktor Kamieniarz, Koszalin Rycerze kontrrewolucji Trudno mi to mówić jako młodemu zwolennikowi lewicy, jednak gdyby Ordo Iuris nie miało warunków i poparcia, toby go po prostu nie było. Chcieli Polacy być katolickim narodem, więc nim są. Chcieli być kontrrewolucyjni, to mają kontrrewolucję. Chcieli być antypostępowi, to są antypostępowi. Ordo Iuris jest tylko skrajniejszą formą obecnej polskiej rzeczywistości. Nic więcej. Jarosław Kutyła Na kresce aż do śmierci Pewne elementy mające zdolność kierowania pojazdem mechanicznym i kochające szarże za kierownicą nie dojrzały do bycia w zbiorze wszystkich prowadzących wehikuły. Na proces „dojrzewania” składa się czas oraz odpowiedzialność za siebie i innych użytkowników dróg. Brakuje wzorców zachowań i twardego egzekwowania prawa. Jeszcze długo trupy będą padać na drogach między Odrą a Bugiem, jeszcze długo liczni anonimowi „drogowi czarodzieje” będą kończyć harce w rowie, wysyłając przy okazji współuczestników „zabawy” na tamten świat. Zmienić to może dojrzałe społeczeństwo, które wedle własnego uznania osądzi jednoznacznie wszelkie akty bezprawia na drodze. Bez względu na to, czy kierownicę dzierży gorszy sort, czy mesjasz Donald. Arkadiusz Tomaszewski   Czy prokuratura powinna ścigać kłamstwa antyszczepionkowców? (NR 48, s. 7, PYT. TYG, ZNACZEK FB): Raczej nie. Bo trzeba by określić granicę karalności wszelkich działań foliarskich, np. czy karać za rozpowszechnianie poglądów o reptilianach lub o płaskiej Ziemi albo innych form ogłupiania ludzi. Karalne natomiast powinno być niestosowanie szczepionek w przypadku pandemii. I łatwiejsze, i krótsze postępowanie karne, i większy pożytek dla społeczeństwa. Michał Czarnowski Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2021, 49/2021

Kategorie: Od czytelników