Od czytelników

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy od czytelników Nr 30/2016

Potrzeba solidnych fundamentów Z przyjemnością obserwuję, że partia Razem, której przedstawicielka wypowiada się w 28. numerze PRZEGLĄDU („Lewica jako większe  dobro”), buduje swój elektorat (a nawet więcej – przyciąga zaangażowanych zwolenników) nie sensacjami medialnymi, lecz pracą u podstaw. To dość żmudny proces, ale nadzieja w tym, że kiedy już uda się stworzyć ugrupowanie mające realny wpływ na procesy polityczne w skali krajowej, solidne podstawy uniemożliwią tak dramatyczny i żenujący rozpad jak w przypadku PO czy też ciągłe skoki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

List otwarty do Jego Świątobliwości papieża Franciszka

Jego Świątobliwość, W Polsce z entuzjazmem oczekiwana jest wizyta Ojca Świętego. Spotkanie w Krakowie będzie niewątpliwie wielkim przeżyciem dla młodzieży. Mam też wielką nadzieję, że będzie to czas refleksji dla Kościoła katolickiego w Polsce. Wydaje się,

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 29/2016

Życiorysów nie można wyrzucić na śmietnik Mój najwyższy sprzeciw budzi powszechna praktyka przypisywania ludziom złych intencji, wrogich zamiarów, wykluczania ich ze społeczności, niszczenia bez udowadniania winy. Sprzeciwiam się oskarżaniu ludzi bez dostatecznej wiedzy o realiach PRL, bez uwzględnienia kontekstu historycznego i geopolitycznego. W role sędziów, prokuratorów i katów wchodzą dziś ludzie, którzy nie ponosili osobistej odpowiedzialności za trudne wybory w dawnych czasach. Moje sumienie nie godzi się na pomiatanie kimkolwiek, na obelgi, na nieprawdziwe zarzuty. Wszyscy ludzie mają przyrodzoną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 28/2016

O czym nie wolno zapomnieć Z dużym zadowoleniem przyjąłem apel o powołanie Komitetu Obrony Dobrej Pamięci. Zresztą PRZEGLĄD w taki czy inny sposób (stałe felietony, artykuły) systematycznie podnosi kwestię pamięci. Rzecz w tym, że to słuszne i prawdziwe przedstawianie problemu kończy się na poziomie tygodnika. Co zrobić, żeby słuszny apel nabrał realnego kształtu? Cały czas szukam miejsca, z którego bardzo ważna sprawa, sprawa przeszłości naszego kraju, przebijałaby się do opinii publicznej. Pierwsza rzecz, o jakiej elity

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 26/2016

Komitet Obrony Dobrej Pamięci    Miliony beneficjentów Polski Ludowej zapłacą wysokie rachunki za to, że dziś pozwalają sobie pluć w życiorysy. Kiedy znajdą się na marnych emeryturach (a nie ma wątpliwości, że będą marne) i będą potrzebować rozmaitych form pomocy socjalnej, usłyszą od swoich dzieci i wnuków: „Sami sobie jesteście winni, bo za komuny tylko kradliście, piliście wódkę, jeździliście na darmowe wczasy, a teraz my, młodzi, mamy ponosić konsekwencje waszego komunistycznego rozwydrzenia? Niedoczekanie!”. Pamiętam, czego dokonali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 25/2016

Muzycy na bruk Nie chcemy w Gliwicach tancbudy dla plebejuszy. Jeśli ktoś chce, może iść na stadion Piasta. Poziom śpiewu kibiców jest taki sam, jak w Gliwickim Teatrze Muzycznym. Chcemy w końcu mieć poważny teatr. jerte • Tancbuda dla plebejuszy. Brawo! Nareszcie znalazła się osoba, która ma odwagę tak napisać. Odwagę tak, ale za grosz poczucia przyzwoitości. Każdy, kto choć raz był w Gliwickim Teatrze Muzycznym, nie nazwie tej placówki tancbudą. Trzeba sponsorować

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 24/2016

Powiększyć Europę Wyzwania, jakie zglobalizowany świat śle ku nam, Europie zjednoczonej geopolitycznie, oddychającej w miarę swobodnie w umiarkowanym dobrostanie, a czyni to w sposób coraz bardziej zdecydowany, wymagają pilnego powiększenia naszego kontynentu – i to w wymiarze wielorakim. Taki jest dziś dla nas imperatyw kategoryczny. Nie impuls, nie olśnienie, lecz zwyczajny przymus dojrzałości dziejowej. Dwie wielkości wchodzą tu w rachubę. Pierwsza dopomina się o to na naszym wschodnim pograniczu, gdzie wprawdzie nasi przyrdzewiali rycerze antemurale budują od nowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 23/2016

W co gra KOD Nie chcę powrotu do przeszłości, ale teraźniejszość jest nie do przyjęcia. Z ruchu społecznego można wyłonić partię polityczną. I KOD powinien to zrobić. Ma wręcz obowiązek. Wspólnie z istniejącymi partiami opozycyjnymi powinien doprowadzić do wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Im prędzej, tym lepiej. Dla Polski. Katastrofa jest blisko. Michał • Nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Prawda jest taka, że centroprawica przejęła socjalne postulaty lewicy i realizuje je może lepiej lub gorzej, ale to zwykłego człowieka w rzeczywistości nie interesuje. Jeżeli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 22/2016

Pielęgniarki też chcą godnie żyć W numerze 17. PRZEGLĄDU zwrócono uwagę na to, że większość pielęgniarek to osoby w wieku 40+. Jedną z przyczyn są wyjazdy pielęgniarek do pracy za granicę, gdzie są nieporównywalnie wyższe zarobki. U nas przestano kształcić pielęgniarki na poziomie średnim. Pozostaje im tylko szkolnictwo wyższe, a kto po ukończeniu długoletnich studiów chciałby wykonywać za symboliczną pensję tak odpowiedzialny zawód? W 2006 r. prawo wykonywania zawodu uzyskało 7780 osób, w 2014 r. już tylko 4202. Karolina Bronson Nie tędy droga,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 21/2016

Pasze w Polsce bez GMO?   Zdziwiła mnie wypowiedź w PRZEGLĄDZIE nr 12 dr inż. Katarzyny Szajko z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie, która stwierdziła, że w Polsce „nie stosujemy jeszcze paszy zawierającej GMO”. Obowiązująca u nas ułomna ustawa co prawda teoretycznie zabrania upraw modyfikowanych genetycznie, ale w praktyce handluje się nawet genetycznie modyfikowanym materiałem siewnym. Od wielu lat importuje się do Polski co najmniej 2 mln ton rocznie modyfikowanej soi z Ameryki Południowej, gdzie uprawia się niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.