Od czytelników
Listy od czytelników nr 46/2016
Ludowcy zapomnieli o biednej wsi? Red. Jerzy Domański (PRZEGLĄD nr 43) pisze o „zasługach” PO i PSL w fałszowaniu historii. Oto konkretny przykład tego fałszowania – wypowiedź Jarosława Kalinowskiego sprzed roku. Europoseł powiedział: „Daliśmy sobie radę z komuną, więc nie damy się przekupić za 500 zł”. Wysoko postawiony działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego nie wie, że dopiero w socjalizmie polska wieś po raz pierwszy od tysiąca lat przestała głodować, wysługiwać się jaśnie panom, chodzić na bosaka i umierać
Listy od czytelników nr 45/2016
Zakłamywanie historii Słusznie napisał red. Jerzy Domański (PRZEGLĄD nr 43), że politycy PO i PSL „bardzo przykładali się do stworzenia załganej historii PRL”. Nawet w najostrzejsze spory z PiS obie partie wplątywały szkalujące oceny poprzedniego ustroju. Upodabniają się tym do katolickich kaznodziejów, którzy po wstępnym wygłoszeniu stricte religijnych tekstów przechodzą do rzucania anatem na ateistów (nazywanych bezbożnikami) i na polityków niekierujących się w głosowaniach wytycznymi Episkopatu, aby po chwili powrócić do kwestii miłosierdzia bożego i miłości bliźniego. Charakterystyczną
Listy od czytelników Nr 44/2016
PiS rządzi dzięki ordynacji niezgodnej z Konstytucją RP Konstytucja RP w art. 96 pkt 2 mówi: Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne… Otóż partia PiS uzyskała w ostatnich wyborach 37,58% głosów. Dzięki zastosowaniu do ustalenia liczby mandatów metody d’Hondta, która bardzo mocno faworyzuje duże ugrupowania, uzyskała aż 235 mandatów, czyli większość parlamentarną. Widać gołym okiem, że nie ma to wiele wspólnego z proporcjonalnością wyborów, do której zobowiązuje Konstytucja RP. Dla porównania przypominam wybory 2001 r.,
NOWE CREDO POLITYKI POLSKIEJ
Radujmy się bracia bo oto przybyło nam nowe credo: Jeżeli US Army „z nami – któż przeciw nam” (Rz. 8,31). Trudno odmówić historycznych szczególnych związków łączących Rosjan i Rusinów już od dawna oficjalnie
Listy od czytelników Nr 43/2016
Polscy naukowcy na Zachodzie W tekście „Generacja chcących” (PRZEGLĄD, nr 41) czytam: „Wbrew popularnej opinii, datującej rozwój polskich społeczności akademickich (…) w Europie Zachodniej dopiero na okres od wejścia Polski do Unii Europejskiej, przedstawiciele naszej nauki odgrywali dużą rolę w życiu akademickim Wielkiej Brytanii już od lat 50.”. Młodzi ludzie uważają chyba, że przed 1989 r. Polska była spaloną ziemią, otoczoną drutem kolczastym pod wysokim napięciem. Podobno najtrudniej przyjąć do wiadomości fakty, ale spróbuję. Otóż
Rekompensaty dla osób, które nie mają możliwości przejścia na emeryturę pomostową
Duże zainteresowanie Czytelników wzbudziła notka w PRZEGLĄDZIE nr 40 o rekompensatach dla osób, które wykonywały pracę w szczególnych warunkach i straciły prawo do wcześniejszej emerytury. Oto nieco więcej szczegółów. Ustawa z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych wprowadziła rekompensaty dla osób, które pracowały przez co najmniej 15 lat w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, ale nie nabyły z tego tytułu prawa do wcześniejszej emerytury. Rekompensata nie jest samoistnym świadczeniem pieniężnym. Stanowi dodatek do kapitału początkowego i łącznie z tym
Listy od czytelników Nr 42/2016
Warszawskie dzieci w Birkenau W artykule „Rozkaz: Warszawiaków wymordować” (PRZEGLĄD nr 40) Bohdan Piętka szczegółowo opisuje losy mieszkańców stolicy wypędzonych z domów w czasie powstania i wywiezionych m.in. do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pragnę przypomnieć, że w pierwszym transporcie ludności cywilnej Warszawy, jaki stanął na rampie Birkenau nocą z 11 na 12 sierpnia 1944 r., znajdowało się ponad 500 warszawskich dzieci, mających mniej niż 14 lat. Do sektora kwarantanny w Birkenau Niemcy skierowali ok. 180 chłopców
Listy od czytelników Nr 41/2016
Baran wchodzi, baran wychodzi „Wprawdzie i dawniej bywało, że prości ludzie masowo szli na studia. Ale wtedy kazało im się czytać 50 stron dziennie i robiło ze dwa porządne egzaminy. Dziś tego nie ma”, ubolewa prof. Jan Hartman, cytowany w artykule „Baran wchodzi, baran wychodzi” (PRZEGLĄD nr 40). Ci „prości ludzie” nadrabiali ciężką pracą początkowe braki albo wylatywali z uczelni po pierwszym semestrze. Były poprawki, przedłużenia sesji, zaliczenia warunkowe itp. furtki, ale nawet na marną trójczynę trzeba
Listy od czytelników Nr 40/2016
Apel bez Smoleńska We wrześniu 1943 r. w Janowie koło Środy Wielkopolskiej alianci dokonali pierwszego zrzutu broni i medykamentów dla AK w Wielkopolsce. Co roku w trzecią niedzielę września odbywa się w miejscu zrzutu uroczystość patriotyczna organizowana przez samorządy Środy Wielkopolskiej, Kostrzyna i sąsiednich gmin dla uczczenia żołnierzy AK biorących udział w akcji przejęcia zrzutu (wielu z nich w ramach represji później zginęło). Jestem synem żołnierza AK uczestniczącego w akcji i parokrotnie brałem udział w tej pięknej
Listy od czytelników Nr 39/2016
Znaczenie Schengen Poruszając kwestię wolności, dr Jan Sowa (PRZEGLĄD nr 38) podał taki przykład: „Dla kogoś, kogo nie stać na bilet do Warszawy, wolność podróżowania w strefie Schengen jest kompletną abstrakcją”. Otóż przykład jest zupełnie nieprawdziwy! Dla wielu ludzi z województw peryferyjnych, których nie stać na bilet do Warszawy, Schengen jest niezwykle ważne. Pozwala np. poruszać się po całym mieście (Cieszyn, Zgorzelec, Gubin), a nie jego połowie. Ktoś z Krakowa lub Warszawy nie potrafi widocznie sobie wyobrazić,






