Od czytelników
Listy od czytelników Nr 28/2016
O czym nie wolno zapomnieć Z dużym zadowoleniem przyjąłem apel o powołanie Komitetu Obrony Dobrej Pamięci. Zresztą PRZEGLĄD w taki czy inny sposób (stałe felietony, artykuły) systematycznie podnosi kwestię pamięci. Rzecz w tym, że to słuszne i prawdziwe przedstawianie problemu kończy się na poziomie tygodnika. Co zrobić, żeby słuszny apel nabrał realnego kształtu? Cały czas szukam miejsca, z którego bardzo ważna sprawa, sprawa przeszłości naszego kraju, przebijałaby się do opinii publicznej. Pierwsza rzecz, o jakiej elity
Listy od czytelników Nr 26/2016
Komitet Obrony Dobrej Pamięci Miliony beneficjentów Polski Ludowej zapłacą wysokie rachunki za to, że dziś pozwalają sobie pluć w życiorysy. Kiedy znajdą się na marnych emeryturach (a nie ma wątpliwości, że będą marne) i będą potrzebować rozmaitych form pomocy socjalnej, usłyszą od swoich dzieci i wnuków: „Sami sobie jesteście winni, bo za komuny tylko kradliście, piliście wódkę, jeździliście na darmowe wczasy, a teraz my, młodzi, mamy ponosić konsekwencje waszego komunistycznego rozwydrzenia? Niedoczekanie!”. Pamiętam, czego dokonali
Listy od czytelników Nr 25/2016
Muzycy na bruk Nie chcemy w Gliwicach tancbudy dla plebejuszy. Jeśli ktoś chce, może iść na stadion Piasta. Poziom śpiewu kibiców jest taki sam, jak w Gliwickim Teatrze Muzycznym. Chcemy w końcu mieć poważny teatr. jerte • Tancbuda dla plebejuszy. Brawo! Nareszcie znalazła się osoba, która ma odwagę tak napisać. Odwagę tak, ale za grosz poczucia przyzwoitości. Każdy, kto choć raz był w Gliwickim Teatrze Muzycznym, nie nazwie tej placówki tancbudą. Trzeba sponsorować
Listy od czytelników Nr 24/2016
Powiększyć Europę Wyzwania, jakie zglobalizowany świat śle ku nam, Europie zjednoczonej geopolitycznie, oddychającej w miarę swobodnie w umiarkowanym dobrostanie, a czyni to w sposób coraz bardziej zdecydowany, wymagają pilnego powiększenia naszego kontynentu – i to w wymiarze wielorakim. Taki jest dziś dla nas imperatyw kategoryczny. Nie impuls, nie olśnienie, lecz zwyczajny przymus dojrzałości dziejowej. Dwie wielkości wchodzą tu w rachubę. Pierwsza dopomina się o to na naszym wschodnim pograniczu, gdzie wprawdzie nasi przyrdzewiali rycerze antemurale budują od nowa
Listy od czytelników Nr 23/2016
W co gra KOD Nie chcę powrotu do przeszłości, ale teraźniejszość jest nie do przyjęcia. Z ruchu społecznego można wyłonić partię polityczną. I KOD powinien to zrobić. Ma wręcz obowiązek. Wspólnie z istniejącymi partiami opozycyjnymi powinien doprowadzić do wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Im prędzej, tym lepiej. Dla Polski. Katastrofa jest blisko. Michał • Nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Prawda jest taka, że centroprawica przejęła socjalne postulaty lewicy i realizuje je może lepiej lub gorzej, ale to zwykłego człowieka w rzeczywistości nie interesuje. Jeżeli
Listy od czytelników Nr 22/2016
Pielęgniarki też chcą godnie żyć W numerze 17. PRZEGLĄDU zwrócono uwagę na to, że większość pielęgniarek to osoby w wieku 40+. Jedną z przyczyn są wyjazdy pielęgniarek do pracy za granicę, gdzie są nieporównywalnie wyższe zarobki. U nas przestano kształcić pielęgniarki na poziomie średnim. Pozostaje im tylko szkolnictwo wyższe, a kto po ukończeniu długoletnich studiów chciałby wykonywać za symboliczną pensję tak odpowiedzialny zawód? W 2006 r. prawo wykonywania zawodu uzyskało 7780 osób, w 2014 r. już tylko 4202. Karolina Bronson Nie tędy droga,
Listy od czytelników Nr 21/2016
Pasze w Polsce bez GMO? Zdziwiła mnie wypowiedź w PRZEGLĄDZIE nr 12 dr inż. Katarzyny Szajko z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie, która stwierdziła, że w Polsce „nie stosujemy jeszcze paszy zawierającej GMO”. Obowiązująca u nas ułomna ustawa co prawda teoretycznie zabrania upraw modyfikowanych genetycznie, ale w praktyce handluje się nawet genetycznie modyfikowanym materiałem siewnym. Od wielu lat importuje się do Polski co najmniej 2 mln ton rocznie modyfikowanej soi z Ameryki Południowej, gdzie uprawia się niemal
Listy od czytelników Nr 20/2016
Tania odwaga i „sukces” Waszczykowskiego Nawiązując do felietonu Ludwika Stommy „Barbarzyństwo” (PRZEGLĄD nr 18), pragnę przyłączyć się do głosów protestu przeciwko fałszowaniu historii przez oficjalne instytucje naszego kraju, a zwłaszcza przez Instytut Pamięci Narodowej. Jeśli nadal pamięć historyczna będzie kształtowana przez IPN w kierunku tzw. polityki historycznej, możemy być pewni, że za jakiś czas młode pokolenia Polaków będą przeświadczone, że II wojnę światową i wszelkie nieszczęścia Polski z niej wynikające wywołał Związek Radziecki. Bardzo tania
Listy od czytelników Nr 19/2016
Polityka śmietnikowa Szacunek dla redaktora naczelnego za słowa prawdy o polityce historycznej. Niestety, niewielu jest takich jak redaktor oraz wymienieni przez niego Jerzy Jedlicki czy Henryk Wujec. Moim zdaniem, to efekt przeszło 25-letniej indoktrynacji przy całkowicie biernej postawie intelektualistów i sił lewicowych. Niestety, media również ponoszą odpowiedzialność za taki stan wiedzy i świadomości młodego pokolenia Polek i Polaków. Brak reakcji postępowych sił, intelektualistów i mediów legitymizuje haniebne postępowanie obecnych władz państwowych
Paradoksy naszych czasów
Każdy, kto usiłował zrozumieć i w końcu zrozumiał, jak to jest możliwe, by w ciągu 1 sekundy przesłać milion milionów bitów na odległość 10.000 kilometrów, zrozumiawszy, jak to działa, staje pełen podziwu nad wiedzą, pomysłowością i ogromem włożonej pracy








