Przebłyski

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Piłkarskie ani mru-mru

Piłkarze, nasze turboorły, przeszli do historii. Kabaretu. Z wielkiego bum, które zapowiadali Jan Tomaszewski („Jesteśmy faworytami grupy, a nawet mistrzostw”) oraz Cezary Kowalski („Jak wyjdziemy z grupy, polecimy wysoko”), sprawdziła się tylko prognoza Sławomira Peszki: „Nie jadę się wypromować”. A puenta? Sięgnijcie do występu kabaretu Ani Mru-Mru w Arłamowie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Poradnik małego szpiega

W ramach odkłamywania historii rozbudowano muzeum Ryszarda Kuklińskiego, amerykańskiego szpiega, który jest bohaterem środowisk prawicowych. Nie wstydzą się czcić „Ognia”, „Rajsa” czy „Łupaszki”, więc dlaczego mają nie kochać miłością wielką akurat tego szpiega? Mogliby co prawda nie uprawiać tej miłości za naszą kasę, ale tego akurat po prawicy nie możemy się spodziewać. Bo i czego można oczekiwać od ludzi, którzy gromadzą się pod hasłem „uczmy się od Kuklińskiego”? Może pójdą z tą ideą do żołnierzy? Albo do szkół? Może wychowają małych Kuklińskich, którzy też zostaną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Wielki Morawiecki i malutkie Chiny

Znany z milionów na koncie i bojowych, choć kłamliwych występów premier Morawiecki do listy państw, do których ma jakieś anse, dopisał Chiny. A co? Jak szaleć, to po całości. Dołączył do Macierewicza, który wywrócił szanse na nasze zyski z Jedwabnego Szlaku. Wywrócił, bo podlizując się Amerykanom, zablokował rozbudowę terminalu cargo w Łodzi. Antoni blokuje i co mu zrobicie? Podobnie Morawiecki. Nie pojechał do Sofii na szczyt 16+1 (czyli państwa Europy Środkowo-Wschodniej plus Chiny). Wysłał Gowina. Mądrzejsi od Morawieckiego premierzy z Orbánem na czele pojechali. A Chiny?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Pyton zamiast piłkarzy

Skończyło się fatalnie. Ale przecież zaczęło się też marnie. Zamiast przygotowaniami do mundialu piłkarze zajmowali się gośćmi. Na Helu strojącym komiczne miny Dudą. A jak się trochę pozbierali, to na selfie do Arłamowa przyleciał Morawiecki. Szukaliśmy tych zdjęć, ale jakoś wyparowały. Mamy dla „dobrej zmiany” nowy pomysł. Duda złapie pytona nad Wisłą. A Morawiecki będzie trzymał go za pysk. Pytona znaczy się.  

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Główka byłego komendanta

Gdyby tak skutecznie kierował wrocławską policją, jak skutecznie zadbał o kasę dla siebie, byłby gliną roku. Choć może woli tytuł główki roku. Bo tym, jak ograł Błaszczaka i Brudzińskiego, pokazał, na co stać „dobrą zmianę”. Awansował przecież za rządów PiS. Insp. Arkadiusza Golanowskiego odwołano w maju zeszłego roku po śmierci Igora Stachowiaka. Stracił posadę, ale nie kasę. Bo od razu wystąpił o prawo do policyjnej emerytury. Tym chytrym ruchem zablokował dyscyplinarkę. Pensja wpływała. Później pół roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Baju, baj Bońka

Wiek robi swoje. Nawet Bońkowi nie odpuszcza. Na łamach „Rzeczpospolitej” prezes Boniek opowiedział bajkę. Jego zdaniem na mistrzostwach świata w Meksyku było tak: „Kompletnie nieprzygotowany wyjazd. Logistyka przerosła wszystko. Zabrakło jakiegokolwiek rozeznania. Stołówki nawet nie było w ośrodku. Smog, ruch straszny”. Bońkowi musiały się pomylić imprezy. Bo nasza reprezentacja mieszkała w luksusowym ośrodku, daleko za Monterrey i smogu tam nie mogło być. A tym bardziej strasznego ruchu. Było pusto i spokojnie. A jedzenie piłkarzom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Muzeum im. Andrzeja Wawrzyniaka

Niby jest. Ale w realu nie ma. Tak można, niestety, opisać sytuację w muzeum na warszawskim Powiślu. Szkoda, że tak opieszale i małostkowo realizuje się uchwałę Sejmiku Województwa Mazowieckiego, który nadał tej instytucji kultury nową nazwę: Muzeum Azji i Pacyfiku im. Andrzeja Wawrzyniaka w Warszawie. Muzeum działa. Organizuje kolejne wystawy. Zaprasza gości. Ale ciągle nie pamięta o swoim twórcy. A to przecież Andrzej Wawrzyniak podarował państwu ponad 4 tys. eksponatów ze swoich zbiorów. I jako dożywotni dyrektor kustosz rozbudował tę wyjątkową placówkę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Latająca Jakubiak

Mało znamy ludzi tak bardzo zadowolonych z siebie jak Elżbieta Jakubiak. Kobieta uniwersalna. Żadnej pracy się nie boi. Gdziekolwiek ją partia rzuci, tam są sukcesy. I ulga, gdy odchodzi. Niestety, w prywatnych firmach układ, wiadomo jaki, nie dał jej się rozwinąć. Wróciła więc na posadę państwową. Do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Kiedyś śpiewano kuplety: śpiewa, tańczy, recytuje. A Ela to nawet lata.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kto knuje na prawicy

Jeszcze mają przed sobą 500 dni rządzenia, a już pojawiają się pierwsze epitafia. Tygodnik „Sieci” Karnowskich tak pisze o konkurentach z prawicy: „Ci ludzie to knuć umieją. Właściwie to tylko to umieją”. Jak na prawicę, wyjątkowo inteligentna refleksja. I jakże trafna. Czekamy na kolejną fazę pieszczot. Nazwiska, nazwiska!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Dojenie Polskiej Fundacji Narodowej?

Już nie martwimy się o los kilkuset milionów złotych, które ma do wydania Polska Fundacja Narodowa. Po zapoznaniu się z dorobkiem zawodowym jej prezesa Cezarego Jurkiewicza wiemy, że tej kasy nic nie uratuje. Jurkiewicz z zawodu jest teologiem, z powołania ojcem ośmiorga dzieci, a z zamiłowania był kierownikiem straży ochraniającej marsze smoleńskie. A wcześniej? Sprzedawcą nawozów do roślin doniczkowych w sklepach osiedlowych. Dostawcą kawy do barów kawowych. Był także w RUCH SA (co jakoś tłumaczy ogromne problemy tej firmy). Ciekawi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.