Przebłyski
Czy Jojo jest wielkoduszny?
Ciekawi nas poziom serdeczności uczuć i stopień tzw. chemii między Joachimem Brudzińskim, zwanym Jojo, ministrem spraw wewnętrznych, a Jarosławem Zielińskim, zwanym Konfetti, wickiem w tym resorcie. Czy Jojo budzi się jeszcze z obrazem Zielińskiego, który w 2007 r., po przegranych przez PiS wyborach, zastąpił go na stanowisku sekretarza generalnego partii? Czy Brudziński naprawdę zapomniał, jak Zieliński wyganiał go z gabinetu? I puścił w niepamięć opowieści Zielińskiego, że musi ciężko pracować, bo Jojo zostawił partię w marnym stanie?
Kurski jak Kaczyńska
Szczęśliwego ożenku doczekał też Jacek Kurski, prezes pisowskiej telewizji, która ciągle żeruje na starej nazwie TVP. Ale czego się spodziewać po ojcu dziadka z Wehrmachtu? Kurski to męska odmiana Kaczyńskiej. Też ikona konserwatyzmu. Też bogobojny. No i podobnie jak ona stara się o rozwód kościelny. Niebawem go dostanie, bo podanie złożył dwa lata temu. I poprowadzi drugą wybrankę do drugiego ślubu kościelnego. Może by tę uroczystość zgrali z Kaczyńską? Byłby to podwójny i modelowy wręcz akt konserwatyzmu.
Cenckiewicz, ostatni wielbiciel Franco
Jeżeli Cenckiewiczem nie zajmie się IPN, będziemy mieli kolejny dowód na to, że propagowanie faszyzmu jest w Polsce możliwe. Musi być jednak uprawiane przez ultraprawicowego historyka, entuzjastę obecnej władzy i… członka kolegium IPN. Sławomir Cenckiewicz spełnia te warunki. Mógł więc bezkarnie napisać na Twitterze: „Generale Franco, wielka wdzięczność za zatrzymanie tych barbarzyńców! Pamięć na zawsze”. Wychwalanie jednego z najokrutniejszych tyranów XX w. to czysta aberracja. Ale prokuratura z pewnością nie zajmie się wielbicielem Franco. Ma przecież
Green Caffe Nero. Salmonella w herbie?
Prosty pomysł na biznes ma sieć Green Caffe Nero. Ponad 7 tys. osób narażono na kontakt z salmonellą, bo tyle porcji ciasta sprzedano. 162 osoby trafiły do lekarzy. 49, w tym sześcioro dzieci, do szpitala. Zachorowało też siedmioro pracowników. Ciastka chałwowe i bezowe okazały się pułapką. A sieć kawiarni? Kombinuje, co zrobić, by jak najmniej zapłacić ofiarom. Odszkodowania wyceniają na około tysiąca złotych. Producent ciasta, czyli Zakład Produkcyjny Muffia, też rżnie głupa. Może
Pięta plus dwie
Jeszcze o pośle PiS Stanisławie Pięcie. Chyba zawieszonym, a przynajmniej schowanym przed mediami. Do wszystkich jego patriotycznych zasług dla prawicy trzeba także dopisać pikietę, którą zorganizował w zeszłym roku przed siedzibą Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich. Piszemy o tym dopiero teraz, bo to bardzo ważne logistycznie przedsięwzięcie Pięty nie zostało wówczas należycie docenione. A nawet, niestety, nie zostało zauważone przez pisowskie media. Pewnym usprawiedliwieniem dla tych gorliwych propagatorów władzy może być skromna liczebność
Jastrzębowski trzeźwy i inteligentny
Po paru latach udawania dziennikarza w „Super Expressie”, udającym normalną gazetę, Sławomir Jastrzębowski przeszedł do firmy PR R4S. Założonej przez ekspolityka PiS Adama Hofmana. Kojarzonego głównie z przechwałkami na temat wielkości siusiaka. Własnego oczywiście. I z wyprawą do Hiszpanii. Samolotem, który robił za samochód. Jastrzębowskiemu jeszcze w marcu postawiono zarzut jazdy po pijaku. Jak się tłumaczy? Że owszem, wjechał na trawnik, ale napił się dopiero później. Takie tam bla, bla. Nowy współpracownik Hofmana tak opisał swojego dobrodzieja
Kempa z dywanikiem
Dla nabywców mieszkań mamy poufny przekaz. Na polskim rynku działa wybitna znawczyni kolorów. Skromnie ukrywająca się na posadzie rządowej. To pani minister Beata Kempa. Po tym jak poleciała do USA ze specjalną misją dobrania kolorów tapicerki i dywaników do samolotów rządowych, pomoże i wam. Warunek ma tylko jeden. Żadnych cudzoziemców. Tym pomaga na miejscu. Na przykład w Jordanii.
Gorliwi, bardzo gorliwi i Centrum
Pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł, zwykło się mawiać w czasach sanacyjnej Polski. Tak gloryfikowanej przez prawicę. I choć poziom higieny za czasów władzy ludowej mocno się poprawił, ta przestroga jest ciągle aktualna. Coś o tym powinna wiedzieć Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, która w lutym gorliwie poparła nowelizację ustawy o IPN. Że niby ustawa nie ingeruje. Że nie cenzuruje. Ciąg dalszy znamy. Rząd popierany przez dr Hajdasz i Centrum zjadł własny
Gierek w Auby
Kiedy w Polsce prawicowi barbarzyńcy niszczą ślady przeszłości, francuskie miasto Auby honoruje Edwarda Gierka. Jego imieniem nazwano ulicę na ładnym osiedlu mieszkaniowym. Mistrzem ceremonii był mer Auby, Freddy Kaczmarek, a gościem honorowym eurodeputowany Unii Pracy, prof. Adam Gierek. Przypomniano pracę Edwarda Gierka w kopalni w Leforest i strajki górnicze z 1934 r., które zakończyły się jego deportacją, oraz wizytę na zaproszenie Giscarda d‘Estaing już jako głowy państwa. Niestety, mieszkańcy Sosnowca, którzy też






