Przebłyski
Rogi dla Leppera
Andrzej Lepper, lider Samoobrony, został pierwszym rogaczem swojego ugrupowania! Rogi zawdzięcza jednak nie żonie, lecz partyjnej koleżance, Wandzie Łyżwińskiej. Znana z zamiłowania do łowiectwa posłanka wręczyła Lepperowi poroże ustrzelonego własnoręcznie 12-letniego jelenia. Z okazji imienin Andrzej Lepper otrzymał też portret namalowany ręką członka Samoobrony. Portret z rogami?
Skóra Senyszyn
Joanna Senyszyn (SLD), walcząca o humanitarne traktowanie zwierząt, została zdemaskowana. Andrzej Markowiak (PO) w swym sejmowym wystąpieniu stwierdził, że „walczy o los szczura”, ale jednocześnie nosi odzież skórzaną. W związku z tym jest „fałszywym prorokiem, który nie może brać udziału w krucjacie”. Przyparta do muru Senyszyn przyznała się do winy, ale podkreśliła, że jako ekonomistka nie widzi sensu w wyrzucaniu skór, „produktu ubocznego przy produkcji mięsa”. W tej sytuacji zwierzęta zbierają podpisy pod petycją – wolą ubraną w skóry Senyszyn
Policyjne Tango
Pałac Mostowskich, słynna warszawska siedziba policji, otworzył podwoje dla świata mody. W Białej Sali Oficerskiej odbył się ostatnio pokaz pret-ŕ-porter, a pomysłodawcą imprezy był słynny projektant, Bernard Hanaoka. Podobno chodziło o odczarowanie budynku ze złych skojarzeń. Ale… Gości najpierw czekała kontrola w biurze przepustek, spacer z policjantem do szatni i kolejna eskorta na salę. A gdy ktoś chciał się udać do toalety, również wpadał na człowieka w mundurze. Po pokazie wszyscy się ucieszyli, że udało
Parafialna niewidzialna ręka rynku
W warszawskiej parafii św. Zygmunta dzieci za uczestnictwo w porannej mszy otrzymują specjalne kupony. Za uzbieranie odpowiedniej ich liczby mogą otrzymać na zakończenie adwentu prezent – gry komputerowe, puzzle, książki. Według proboszcza parafii, Jarosława Piłata, dzieci uczą się w ten sposób obcowania z Bogiem. A może uczą się, jak działa skuteczna promocja?
Sponsor Sławińskiego
Powoli odsłania się kurtyna skrywająca tajemnice senackiego blamażu przy wyborach członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Okazuje się, że na wybór senatora Ryszarda Sławińskiego w pocie czoła i, jak się okazuje, skutecznie pracował były prezes TVP, Robert Kwiatkowski. Z jakichś powodów nie pasowało mu, aby awansował inny Kwiatkowski, czyli Andrzej.
Zagórny przed Rebelią
W lutym ub.r. podczas zorganizowanej przez Mariana Zagórnego, lidera rolniczej „Solidarności”, manifestacji przed Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu, związkowcy przywlekli ze sobą świnkę Rebelię. Pomalowali ją na czerwono i próbowali posadzić na fotelu ówczesnego wojewody. Za znęcanie się nad nią toczy się proces sądowy przeciwko Zagórnemu. Minęło 20 miesięcy i Marian Zagórny pokajał się przed Rebelią. – Przepraszam cię, świnio – mówił we wrocławskim zoo do zwierzaka. Wręczył jej bochen chleba wypełniony smakołykami. Rebelia chyba nie czuła
Zadanie ponad siły
TVP 1 postanowiła błysnąć fachowością i podczas wywiadu z Aleksandrem Kwaśniewskim zaprezentowała elektroniczną planszę, na której zaznaczono, jakie kto zajmował miejsce przy ukraińskim okrągłym stole, który zebrał się, by rozwiązać kryzys wyborczy. Niestety, mimo tysięcy zdjęć uwieczniających to wydarzenie prawidłowe wskazanie, kto gdzie siedział, przerosło siły telewizyjnych fachowców. Niektórych dygnitarzy w ogóle nie umieszczono przy stole, a pozostali zajmowali inne miejsca niż w rzeczywistości. – Oj, nieprzygotowani jesteście, moi drodzy. To wszystko
Co z tym sondażem? Szkoda gadać!
Najpierw Tomasz Lis, teraz Jan Pospieszalski. W swoich programach, telewizyjnych talk show, wykorzystują internetowe sondy i przedstawiają je jako opinie Polaków. Doceniamy wykorzystywanie nowatorskich form komunikowania, jednak czynienie z nich reprezentatywnych badań jest metodologicznym skandalem. I obaj panowie dobrze o tym wiedzą. Ale co tam! Każda metod(a)ologia jest dobra, jeśli pasuje do z góry ustalonej tezy.
Pachnieć jak boss
Radni miasta Lublina uznali, że ich prezydent, Andrzej Pruszkowski (PiS), zarabia nieproporcjonalnie mało do obowiązków i nimbu władzy (11 tys. zł z hakiem!) i należy mu się podwyżka na tzw. tworzenie aureoli. Roman Szot (dawniej Samoobrona, obecnie niezrzeszony szef komisji rozwoju w radzie miasta) argumentuje, że przecież prezydent powinien nie tylko zarabiać na rodzinę, dobrze się przyodziać, mieć swoje środki czystości, lecz także pachnieć odpowiednio do stanowiska – perfumami z klasą. Pachnieć jak boss, a nie brutal?
Biznes jest biznes
Jedna z kluczowych dla dochodów budżetu na 2005 r. ustaw, podwyższająca składki ZUS przedsiębiorcom, padła, bo posłowie SLD olali głosowanie. Aż 12 nie zjawiło się w Sejmie i ustawę odrzucono stosunkiem 209:207. Żaden inny klub nie miał tak wielkiej absencji. A nie przyszli, bo wielu jest przedsiębiorcami, wcale nie chce płacić wyższego ZUS i ma w nosie los własnego rządu oraz budżetu. Koszula zawsze bliższa ciału.







