Przebłyski
Antyranking „Wprost”
Mamy kolejny ranking szkół wyższych, tym razem tygodnika „Wprost”. Dziennikarze oznajmiają, że poznańskie uczelnie, ku ich zaskoczeniu, wygrały w czterech kategoriach. A przecież w innych rankingach prasowych wielkopolskie akademie nie przodowały. Czyżby zadziałano zgodnie z zasadą „bliższa ciału koszula”? Wszak korzenie redakcji to właśnie Poznań. Zestawienia szkół przygotowane przez konkurencję określono jako „kompletne nieporozumienie” i „absurd”. Czy rektorzy z Poznania cieszą się z tak odniesionego sukcesu?
Danuta i prezesi
Danuta Waniek, szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wysłała pismo do prezesów mediów publicznych, by nie brali urlopów w czasie szczytu w Warszawie. Zupełnie bez sensu, bo KRRiTV nie jest ich pracodawcą. Pomyliło się pani Danucie, że jest szefową Radiokomitetu, czy co?
Nowa Huta jest już cacy
Krakowscy radni uchwalili, że wystąpią do UNESCO o wpisanie Nowej Huty na listę światowego dziedzictwa kultury. Popiera ich architekt miejski. Starsi nowohucianie nie mogą wyjść ze zdumienia – do tej pory ich dzielnica była architektoniczną zakałą prastarego podwawelskiego grodu. Skąd taka nobilitacja? Czy aby krakowskim centusiom nie chodzi o sprzedanie swej nieoczekiwanej miłości do socrealistycznej dzielnicy za pieniądze na renowację murów?
Wejdzie, wyjdzie, wejdzie
Lech Wałęsa już zaprogramował swą karierę na najbliższe lata. W rozmowie z dziennikarzem radia RMF zapowiedział, że będzie startował w wyborach na prezydenta, choć tylko w sytuacji gdy Polska wyjdzie z Unii Europejskiej. Przeskoczenie tego warunku to dla naszej legendy „Solidarności” jak pokonanie stoczniowego płotu; nie ma on wątpliwości, że Polska wprawdzie wejdzie, ale zaraz potem wyjdzie. I wtedy on wejdzie w… kampanię.
Wicemarszałek coraz groźniejszy
Wicemarszałek Mazowsza, Wojciech Wierzejski (LPR), lubi wysyłać listy z groźbami. Ponieważ w urzędzie odpowiada za zdrowie, najchętniej pisze do aptekarzy. W zeszłym roku, na papierze firmowym z pieczęcią wicemarszałka, rozesłał zakaz wydawania leku antykoncepcyjnego postinor duo, który jego zdaniem „zabija pierwszą formę życia”. Ponieważ jedynym odzewem było oburzenie aptekarzy, w tym roku postraszył ich kontrolami i prokuraturą, jeśli na półkach znajdzie znienawidzoną antykoncepcję. Zapowiedział również, że osobiście wycofa lek ze sprzedaży. Warszawscy aptekarze
Unijne śmiechu warte ;–)
Pierwsze referendum Gdzie i kiedy odbyło się pierwsze na Ziemi referendum według unijnego wzorca? – W raju, gdy Pan Bóg stworzył kobietę, przyprowadził ją do Adama i powiedział: „Wybierz sobie żonę”. Z językiem za pan brat W siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli o posadę stara się warszawska babcia klozetowa. Na rozmowie pokazują jej napis WC i pytają, co ten skrót znaczy. – Water closet – wyjaśnia babcia. Następnie pytają ją o znaczenie skrótu EC. – European
Film prawie dla dzieci
W przeniesionym z Pulsu do Dwójki programie Warto rozmawiać w ubiegłym tygodniu wybuchła gorąca dysputa na temat filmu „Pasja”. Argumenty z obu stron padały coraz ostrzejsze. W końcu ksiądz profesor Waldemar Chrostowski, gorący zwolennik dzieła Mela Gibsona, oświadczył, że we Włoszech na „Pasję” tłumnie prowadzano dzieci i nikt nie widział w tym nic złego. Zdaniem księdza profesora, wystarczy tylko dziecko odpowiednio przygotować, aby film mu nie zaszkodził. Pytanie: jak przygotować dziecko do obejrzenia dwóch godzin pokazanego w naturalistyczny
Samoobrona się cywilizuje?
Kiedy Samoobrona miała po kilka procent poparcia, w warszawskim biurze partii wrzało jak w ulu. Tak jest i teraz, tyle że kiedyś na korytarzach wiodących do gabinetu Leppera stali ludzie spracowani, zmęczeni i biedni rozmawiający o blokadach. Dziś ich miejsce zajęli panowie w eleganckich garniturach i białych koszulach, kłaniający się sobie: witam pana prezesa, witam pana wiceministra. Dostępu do biura bronią zaś rosły ochroniarz i bramka wykrywająca metal. Najwyraźniej Samoobrona przechodzi na drugą stronę blokady.
Marzenia Surdykowskiego
Jerzy Surdykowski, solidarnościowy dziennikarz, który za zasługi poszedł pracować w dyplomacji, pisze w „Newsweeku”, że z MSZ ukradziono twarde dyski, bo w „Przeglądzie” i „NIE” ukazują się ploteczki z życia ministerstwa. Tyle kojarzy. Surdykowski przestrzega też, że ludzie, którzy informują media, mogli również iść do rezydenta rosyjskiego wywiadu. Trzeba więc z nimi zrobić porządek. Wyrzucić, skazać, zakneblować. Takie ma marzenia. Panie Surdykowski, mamy prawo pisania o ludziach, którzy z politycznego awansu poszli w dyplomaty i za podatników (czyli nasze) pieniądze zbijali bąki.
Do Unii o chlebie i wodzie
Wielkanocne listy pasterskie były okazją do podniosłych orędzi hierarchów Kościoła o duchowe przygotowanie wiernych do wstąpienia do Europy. O post i jałmużnę apelował prymas Józef Glemp. Kardynał wzywał, by pobożność nasiliła się zwłaszcza w dniach od 25 kwietnia do 3 maja. Zaś 30 kwietnia od świtu do zachodu słońca powinno się spożywać tylko chleb i wodę. Ciekawe, czy na znak zerwania z grzesznym trybem życia, czy dostatkiem?







