Przebłyski
Miejsce dla żony
Największym marzeniem Nelly Rokity, Niemki z pochodzenia, jest reprezentowanie Polski w Parlamencie Europejskim. Bliskie stosunki z liderem PO, Janem Rokitą, sprawiają, że jej kaprys będzie zaspokojony. Pani Rokita skarży się jednak znajomym na swojego męża, bo nie dał jej pierwszego miejsca na liście krakowskiej, bojąc się zarzutu nepotyzmu. W zamian małżonek obiecał jej wysokie miejsce na liście warszawskiej. Oczywiście, wcześniej musi uporać się z układami polityczno-towarzysko-biznesowymi, jakie się wytworzyły w stolicy za prezydentury
Oscarowe… kompleksy
Jak co roku „mimo oczekiwań” z nominacji dla polskiego kandydata do Oscara nici. „Pornografia” w reżyserii Jana Jakuba Kolskiego nie miała dobrej promocji, więc jej nie zauważono. Ale my łatwo się nie poddajemy. Dopatrzono się, że operatorem filmu „Bliźniaczki” – nominowanego w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny – jest Piotr Kukla. Szkopuł w tym, że film jest holenderski, a w tej kategorii nominację i ewentualnego Oscara zdobywa jego reżyser. Znowu pokazaliśmy, jakie mamy piękne… kompleksy.
Listy nie całkiem urzędowe
Wicemarszałek Mazowsza, Wojciech Wierzejski, lubi wysyłać listy z niespodzianką. A to do aptekarzy (300 listów) pisał groźnie, by nie sprzedawali leku antykoncepcyjnego Postinor Duo. A to dyrektorom szkół do życzeń świątecznych (kilkaset listów) dorzucił plakaty z nienarodzonym dzieckiem i ulotki antyaborcyjne. Wszystko z pieniędzy podatników. Za wysłanie listów do aptekarzy już zażądano od marszałka zwrotu kosztów. Zwrócił. Teraz idzie w zaparte. Twierdzi, że w liście najważniejsza była oferta edukacyjna dla nauczycieli. Wąska oferta.
Tusza posła
Wielkopolski poseł Samoobrony, Alfred Budner, zapowiedział, że w ramach protestu zagłodzi ponad 2 tys. swoich świń, bo ceny skupu żywca są tak niskie, że na nic go nie stać, łącznie z prowadzeniem hodowli. Patrząc na gabaryty pana Budnera, trudno uwierzyć, że przymiera głodem. Może więc – zamiast odzwyczajać od jedzenia swoją trzodę – poseł sam przejdzie na dietę? Z pewnością podreperuje to domowy budżet, no i wyjdzie na zdrowie!
Jagna bez polski
Jagna Kolasińska-Marczułajtis występuje w skafandrze z wielkimi, uderzającymi napisami POLSKA. Ale dziennikarzowi radiowej Jedynki, który pochwalił ją za tak widoczny patriotyzm, odpowiedziała, że gdy tylko pojawi się długo wyczekiwany sponsor, jego logo natychmiast zastąpi POLSKĘ. A mówi się, że miłość do ojczyzny jest bezcenna.
Wzorzec etyki
Prof. Jerzy Hausner bardzo mocno skomplementował ostatnio Romana Kluskę. Wicepremier stwierdził publicznie, iż przebywanie w jego towarzystwie jest zaszczytem, że były szef Optimusa to człowiek wyróżniający się odwagą, uporem i postawą etyczną, że jest on symbolem prawdziwego polskiego przedsiębiorcy… Rzeczywiście, fikcyjne eksportowanie komputerów tylko po to, żeby ominąć przepisy dotyczące podatku VAT, to przejaw etyki najwyższej próby i wicepremier słusznie się zachwyca rozwojem takich obywatelskich postaw w świecie naszego biznesu.
Jednooki Pawłowski
Marcin Pawłowski (TVN) przestał nas czytać, bo nie lubi nierzetelnej publicystyki. Przykra sprawa i już chcieliśmy ogłosić żałobę, ale popatrzyliśmy na „Fakty”. I cóż widzimy? Spécialité de la maison… Krew i afery. Wyłącznie z SLD. Panie Marcinie, prosimy o otwarcie drugiego oczka. Na PO i PiS.
Człowiek o pięknej twarzy
– Rząd, który ma zerowe poparcie, mianował panią komisarz, która ma zerowe umiejętności – tak Roman Giertych skomentował we wtorek decyzję premiera Leszka Millera o przedstawieniu kandydatury Danuty Hübner na komisarza UE. – Zero mianowało zero – podsumował lider LPR. Pan Giertych wyznał, że jest niezadowolony z faktu, że Unia Europejska w Polsce będzie miała twarz Danuty Hübner. Na szczęście twarz Romana Giertycha nadal pozostanie jedynie twarzą Romana Giertycha.
Finanse Rokity
Przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej, Jan Rokita, znów na afiszu. Najpierw razem z kilkoma partyjnymi kolegami pomylił się w trakcie głosowania nad ustawą budżetową. Został ukarany grzywną 500 zł. Potem okazało się też, że wspólnie z Bronisławem Komorowskim i Konstantym Miodowiczem (wszyscy trzej panowie na zdjęciu) przez pół roku nie płacił za biuro poselskie wynajmowane przy ul. Marszałkowskiej. W sumie posłowie PO winni są Zarządowi Domów Komunalnych 19 tys. zł. Jak wiadomo, poseł Rokita szykuje się do przejęcia
Piękny umysł Wildsteina
W „Rzeczpospolitej” swe śledztwa prowadzi Bronisław Wildstein (nz. z redaktorem naczelnym Maciejem Łukasiewiczem (z prawej)). Nie tak dawno ogłosił, że Janina Paradowska z „Polityki” kieruje spiskiem, którego celem jest wykreowanie Jolanty Kwaśniewskiej na prezydenta RP. A także, że dziennikarze pracujący w PRL byli z SB jedną rodziną. Teraz napadł na nas, alarmując, że w III RP jesteśmy traktowani „jak zwyczajne pisma”. Wildstein nie wyjaśnia, jak powinniśmy być traktowani, ale łatwo się domyślić jego recept na ostateczne rozwiązanie kwestii „Przeglądu”. W Wildsteinowych dytyrambach







