Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

PO polisą bezpieczeństwa

W Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie trwa wyścig do biurka, gdzie zapisują do Platformy Obywatelskiej. Wszyscy twierdzą, że wstępują do tej partii z przekonania; dotychczasowa działalność w każdej innej była tragiczną pomyłką. Ci, którzy byli w partii o krańcowo innym programie, zakładają związki zawodowe. To też jakaś ochrona miejsca pracy – na wypadek gdy po wyborach zmieni się szefostwo w urzędzie wojewódzkim. Strach przed czystkami – czy to nie najlepszy, najbardziej sprawdzony sposób na zdobycie nowych członków?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Życie po Ich Troje

Michał Wiśniewski ogłosił koniec zespołu Ich Troje. Po rozpadzie grupy pracę straci 60 osób: tancerze, muzycy, pracownicy obsługi i… brat Michała Wiśniewskiego, Kuba. Lider Ich Trojga o brata zadba w specjalny sposób. Kupi mu lanosa z kasą fiskalną, którym będzie jeździł w jednej z łódzkich korporacji taksówkarskich. Wkrótce więc Łódź doczeka się najbardziej rozchwytywanej taksówki w kraju. Plotki o klanie Wiśniewskich nadal są w cenie, a wiadomo, że taksówkarze lubią pogadać…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Komisja śledcza za kratkami

Szympans taką już ma naturę, że lubi małpować. Latem nie ma z tym problemu, bo stołeczne zoo odwiedza wystarczająca liczba obiektów do przedrzeźniania. Gorzej zimą. Żeby małpki nie popadały w marazm, opiekunowie całymi dniami puszczali im kreskówki. Puszczali, dopóki nie zepsuł się telewizor. Teraz szympansy siedzą w kącie klatki, obgryzają paznokcie i smutnieją z dnia na dzień. Pracownicy zoo apelują więc do ludzi dobrej woli o sprawny odbiornik. Obecnie szympansy są już w takiej depresji, że i my włączamy się do apelu: dobrze by było,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Arkadius a la Lepper

Gościem czatu w portalu internetowym Onet.pl był światowej sławy polski projektant mody, Arkadius. Nie od dziś wiadomo, że gustuje on w twarzowych kolorach, czerwieni i bieli. Dlatego na pytanie jednego z internautów, co sądzi o krawacie Leppera, odpowiedział: „Uważam, że jest bardzo fajny. Nawet sprzedajemy takie w Arkadius Butik w Warszawie, tylko bardziej odjechane”. Kto wie, może właśnie narodził się nowy tandem kreatorów: Arkadius i Lepper?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Hausner się wyżywi

Sejm, debata nad planem Hausnera, mogąca zdecydować o przyszłości Polski. A na mównicy wicepremier Hausner wspomina swe podróże z Lepperem: – Byliśmy razem, serdecznie zresztą się witaliśmy, na lotnisku w Krakowie. Siedzieliśmy przy różnych stolikach, pan ze swoimi współpracownikami, ja sam, bez żadnej ochrony. Jak pan zauważył, podszedłem do bufetu i zamówiłem danie, i wyjąłem pieniądze, i zapłaciłem za nie – rapował wicepremier. – Chcę panu powiedzieć, że zawsze tak robię. Zawsze płacę za swe wyżywienie. Nikt mi wyżywienia nie stawia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Poselskie języki

Posłowie obserwatorzy w Parlamencie Europejskim zawzięcie wkuwają obce słówka. Eugeniusz Kłopotek z PSL gorliwie słowo po słowie tłumaczy wszystkie otrzymane w Brukseli zaproszenia. Teraz – niczym prawdziwy Europejczyk – kończy rozmowę z polskimi dziennikarzami powiedzeniem: See you next time (Do zobaczenia następnym razem). Ponoć ksywkę „Poliglota” ma wśród kolegów z Samoobrony poseł tej partii, Stanisław Łyżwiński. Uczy się on jednocześnie dwóch języków – angielskiego i niemieckiego. Na razie opanował znajomość strategicznego słówka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Bełkot zoologicznego języka

Nieśmiertelne pytanie: „Co autor chciał powiedzieć?” aż ciśnie się na usta po przeczytaniu broszury poświęconej atrakcjom warszawskiego ogrodu zoologicznego. Oto jeden z ciekawszych cytatów: „W roku 2005 światowej klasy zoo (..) pozwoli zwiedzającym spróbować form aktywności zwierząt, eksploracji ich domów i spróbowania zachowań adaptacyjnych przez nie używanych”. Pozostaje mieć nadzieję, że autor starał się operować metaforą (z sobie tylko znanym kluczem), bo perspektywa eksploracji wybiegu dla miśków, próbowania form aktywności goryli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Rado, lecz się sama

Z osłupieniem czytaliśmy komunikat Rady Etyki Mediów o publikacjach „Gazety Wyborczej” i „Super Expressu” na temat choroby b. dyrygenta Polskich Słowików. Czekaliśmy na słowa potępienia tego skandalu. Nadaremnie. Rada skrępowana towarzyskimi układami wydała z siebie dwuznaczny pisk. Że i owszem, gazety „zapewne w jakimś stopniu nie zrobiły dobrze, ale przecież intencje były szlachetne”. Cóż to ma wspólnego z etyką? Tyle co serwilizm i kunktatorstwo z uczciwością i odwagą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Poseł Rutkowski reklamuje

Poseł-detektyw Krzysztof Rutkowski udzielił niedawno wywiadu austriackiemu magazynowi „News”. Dziennikarze prosili go o komentarz do bezczelnego napadu rabunkowego. Doszło do niego na austriackiej ulicy, a w ścisłym gronie podejrzanych znaleźli się Polacy. Rutkowski odpowiedział: „My, Polacy, jesteśmy numerem 1 w branży rabunków i włamań. Mamy po prostu wyobraźnię i przebojowość do takich akcji”. Trzeba przyznać, świetnie nas pan poseł promuje w Europie. Czekamy na szczere komentarze, gdyby przez przypadek udało się wejść Rutkowskiemu do Parlamentu Europejskiego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pióro Ryszarda

W tygodniku „Wprost” jako dziennikarz zadebiutował ambasador RP w Kostaryce, Ryszard Schnepf. Urzędujący ambasador – dodajmy. Schnepf opisał kraje Ameryki Środkowej mało przychylnie, ciężkim piórem, w stylu średnio zdolnego studenta. Si tacuissez philosophum manissez – gdyby Schnepf milczał, moglibyśmy sądzić, że to wielka głowa. Ale usłyszeliśmy go i nie mamy złudzeń. Złudzeń nie mają też w MSZ. On tłumaczy się tam, że inny artykuł uzgodnił z centralą, a co innego mu wydrukowali. Tak, tak, panie Schnepf: jaki tygodnik, takie zwyczaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.