Przebłyski
Strajkowe rekwizyty
Taksówkarze podczas ostatniego strajku sięgnęli po rekwizyty zaduszkowe. W razie kolejnych protestów proponujemy wożenie na masce mikołajów przed Bożym Narodzeniem i baranków przed Wielkanocą.
Okrągły stół kompleksów
Zorganizowany przez Ministerstwo Kultury okrągły stół mediów miał być publicznym forum wymiany poglądów przed rozpoczęciem kolejnych prac nad ustawą o radiofonii i telewizji. Mimo szczytnych założeń nie przyniósł jednak żadnych merytorycznych efektów. Ukazał za to animozje w światku medialno-artystycznym. Olgierd Łukaszewicz i Kazimierz Kaczor, obecny i były prezes ZASP, spotkali się w tej samej sali, ale omijali się z daleka. Inną taktykę wobec przeciwnika obrał były przewodniczący KRRiTV, Juliusz Braun. Ponieważ nie przewidziano jego oficjalnego wystąpienia
Tato, coś ty zrobił?
Były już poseł PSL, Janusz Dobrosz, zdecydował się na porzucenie ludowców i przejście do Ligi Polskich Rodzin. Wtajemniczeni twierdzą, że wreszcie znalazł się na właściwym miejscu, bo zawsze było mu bliżej do prawicy. Rzecz w tym, że poseł Dobrosz był jednym z rozgrywających w PSL. To dzięki rekomendacji jego partii córka Dobrosza, Justyna, została jedną z czołowych reporterek „Teleekspressu”, gdzie relacjonowała najważniejsze wydarzenia polityczne. Teraz w TVP wszyscy zastanawiają się, czy wraz z przejściem ojca do innego ugrupowania
Kropek głodny sukcesów
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi – jak mówią łodzianie, Kropek – urzęduje już prawie rok. W związku z tym dyrektorom wydziałów i dzielnicowych delegatur w magistracie polecono przedstawić na piśmie osiągnięcia pod nowymi rządami. Łódź z zapartym tchem oczekuje raportu i snuje domysły. Z listą porażek problemu nie ma, gorzej z sukcesami – „Express Ilustrowany” znalazł ich aż… cztery, w tym fakt, że prezydent przestał wykładać na kilku uczelniach. Studenci mają radochę, ale większość łodzian chciałaby
Rokita jak Krzaklewski
Dwóch znanych dziennikarzy, Piotr Zaremba i Michał Karnowski (z tygodnika „Newsweek”), podjęło się trudu opisania barwnego życia posła Jana Rokity. Książka będzie miała charakter wywiadu-rzeki, ale nie obędzie się także bez wypowiedzi słynnych postaci (być może, nawet Wojciecha Jaruzelskiego) o bohaterze. Piotr Zaremba ma na koncie (wraz z Maciejem Łętowskim) książkę „Czas na Akcję”, której bohaterem był – dziś ledwie pamiętany – Marian Krzaklewski. Cóż, miejmy nadzieję, że nowa publikacja nie będzie pocałunkiem
Spełnienia marzeń
W bojach z ministrami zdrowia posłankę Radziszewską zastąpiła jej koleżanka z PO, Ewa Kopacz. Z trybuny sejmowej stwierdziła, że jesteśmy „więźniami chorego, kryminogennego systemu”, a „kolejni ministrowie leczyli ludzi iluzją”. By przekonać się, jaki program proponuje sama posłanka, wystarczy odwiedzić jej stronę internetową. Poza ogólnikami i stronami „w budowie” uwagę zwraca ankieta posłanki, w której stwierdza, że jej wadą jest gadatliwość, a marzeniem – być z daleka od polityki. Życzymy spełnienia marzeń.
Znikający iloraz
Jan Rokita, duma i chluba Platformy Obywatelskiej, był jednym z gości stacji TVN przeprowadzającej Narodowy Test Inteligencji. Rokita zasiadł w grupie Gwiazd, w której znaleźli się jeszcze m.in. Marek Borowski, Marcin Meller, Małgorzata Kożuchowska, Anna Korcz czy obecna Miss Polonia. Wbrew oczekiwaniom jednak rozwiązywanie zagadek umysłowych nie poszło najlepiej gwieździe Komisji Śledczej. Wstyd powiedzieć, nie znalazł się nawet w pierwszej czwórce najlepszych zawodników swojej grupy. Rozczarowanie tym większe, że jeszcze niedawno
Komu rośnie, komu spada
CBOS ogłosił kolejne wyniki badań dotyczących popularności polityków. Jak wynika z tabelki, w górę idzie Józef Oleksy (poziom zaufania 44 pkt proc.), który właśnie wyprzedził braci Kaczyńskich (42) i goni drugiego w rankingu Jana Rokitę (48), któremu spada. Inny lider lewicy, Marek Borowski (37), jest za Andrzejem Lepperem (38), ale za to przed Donaldem Tuskiem (36), któremu spadło o 5 pkt. Ale więcej spadło (o 6) Jerzemu Haunserowi, który właśnie ogłosił swój plan, którym tak zachwycają się
Detektyw Giertych na tropie
Liga Polskich Rodzin na razie zrezygnowała z krucjaty przeciw aborcji w Holandii. Teraz będzie walczyć o ziemię rodzinną. Pod sztandarem demaskowania homoseksualistów w kręgach parlamentarnych Roman Giertych i jego ugrupowanie wystosowali apel do polityków SLD, by odpowiedzieli na pytanie, kto z nich jest gejem lub lesbijką. O efektach akcji na razie niewiele wiadomo. I możliwe, że śledztwo LPR niewiele wyjaśni, bo przecież sam Giertych powiedział, że „normalny człowiek nie chce oglądać homoseksualistów, tak jak nie chce oglądać pijaków”. Po co więc demaskować, skoro
Najłatwiej zaciskać innym
Elita władzy włączyła się w program ograniczania wydatków publicznych przygotowywany przez wicepremiera Hausnera. Otóż Kancelaria Sejmu postanowiła… zwiększyć przyszłoroczne nakłady na obsługę panów posłów aż o 7,5%. I słusznie. Nie po to człowiek haruje jak wół dla dobra publicznego, by sobie od ust odejmować.







