Reportaż
Kogo bolą oczy od niemieckich nazw
Na Opolszczyźnie już wkrótce pojedziemy do Radlau, Schreibersdorfu i Gross-Neukirch. Nie wszystkim się to podoba Gmina Radłów na Opolszczyźnie jako pierwsza w Polsce otrzymała zgodę MSWiA na wprowadzenie dwujęzycznych nazw miejscowości. Pod polską nazwą wsi widoczna będzie nazwa w języku niemieckim: Radlau. Kto jednak spodziewa się wysypu niemieckich nazw na Śląsku Opolskim, będzie długo czekał, to bowiem delikatne i trudne decyzje, samorządy są ostrożne, a procedury trwają. Inne gminy w regionie, takie jak Cisek, Strzeleczki czy Chrząstowice,
Ukraina wybiera dzieci
W Kamieńcu Podolskim nikt nie chce słuchać o pułkowniku Wołodyjowskim. Wszyscy chcą spotkać ubiegłoroczną miss świata, 11-letnią Olę Serbaluk Do mamy, do Zaporoża! – trzyletnia Liza zanosi się płaczem. Po policzkach spływa jej czarny tusz pomieszany z różem. – Lizoczka, jeszcze trochę. Przecież chcesz dostać koronę! – Lena Timochowa jedną dłonią podtrzymuje głowę wnuczki, drugą poprawia jej rozmazany makijaż. – Mama nie po to wydawała 500 dol., żebyśmy teraz rezygnowały!
Chyba pójdę do lasu
Zadłużone gospodarstwo komornik sprzedał za 151 tys. zł, choć był kupiec dający za nie ponad 3 mln zł Moja strata, wziąłem kredyty, zadłużyłem się, przeinwestowałem, rozhuśtałem się i nie wyszło. Ale żeby całe gospodarstwo za bezcen sprzedać, tak aby moich długów nawet nie pokryć? Żeby starego, zniszczonego człowieka w ten sposób oszwabić, a potem jeszcze wytoczyć mu sprawę z kodeksu karnego o pomówienie i przestępcę z niego zrobić? Zabrać mu wszystko, nawet dobre imię, i to w majestacie prawa – z tym to nigdy
Rodzice cudzych dzieci
Pracują 24 na dobę, 365 dni w roku, bez świąt, niedziel, urlopów czy zwolnień chorobowych. Dają dzieciom prawo do szczęścia Na wiele potrzebnych nam rzeczy możemy poczekać. Dziecko nie może. A już na pewno nie powinno czekać na miłość i troskę własnych rodziców. Niestety, czasem musi. Wtedy o jego godność i prawo do szczęścia walczą rodzice zastępczy. Nie ma siły, by momentami nie bolało. Przecież biorą do domu zupełnie obce dzieci. Czy się boją? Jasne. Jeśli nie czuliby lęku, odwaga byłaby niczym.
Prawdziwa twarz mima
Przez 16 lat był asystentem największego mima XX wieku, Marcela Marceau. Dziś swoją petite France stworzył w Bolesławcu na Dolnym Śląsku Ależ jesteś gadatliwy – słyszy często Bogdan Nowak. Niby nic dziwnego w tym, że chętnie i dużo mówi, gdyby nie jego zawód. Jest mimem. Jako młody człowiek wyjechał z Polski, trafił do Paryża tuż przed stanem wojennym, zafascynowany Francją spędził w niej ponad 20 lat. Jego prawdziwa twarz przez większość czasu ukryta była
Przez zieloną granicę
Granica polsko-ukraińska, a od kilku miesięcy unijno-ukraińska jest jak ser szwajcarski. Mocno dziurawa. Można przez nią przechodzić w obie strony Odkąd granica polsko-ukraińska jest także zewnętrzną granicą Unii Europejskiej jest znacznie lepiej strzeżona – powiedziała kapitan Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – Wiele pieniędzy z funduszy europejskich przeznaczono na wyposażenie naszych placówek straży granicznej. Dowodem na szczelność granicy jest liczba nielegalnych emigrantów ujętych
Swojego kupował nie będę
Dwie rodziny toczą spór o gospodarstwo. Ci, co mieszkają tu 45 lat, przegrywają z tymi, którzy byli tu tylko trzy lata Do rodziny Mettelów z Brzeźna Szlacheckiego pod Miastkiem trafić niełatwo. Trzeba przejechać wieś i skręcić w jedną z leśnych dróg, o tej porze prawie nie do przebycia. W zimowej szarudze widać niewiele, świat tonie w deszczu i błocie. Kiedy docieram do celu, jest już prawie ciemno. W drzwiach starego domu z lat 50. malowniczo położonego na śródleśnej polanie wita mnie zaskoczona Danuta Mettel
Trzy cudy z in vitro
Karolina i Karol czekali na dzieci siedem lat. Lat nadziei, załamań, rozpaczy, oczekiwania na cud. Oboje młodzi, wykształceni, zakochani i… niepłodni Karolina z nadzieją wpatrywała się w monitor USG. – Widać jeden zarodek, tu drugi, o, jest i trzeci. Wszystkie szczęśliwie się zagnieździły. Gratuluję wam – powiedział lekarz. Karolina i jej mąż milczeli. Po wielu latach niepowodzeń z trudem uwierzyli, że wreszcie zostaną rodzicami. I to trojaczków. Ginekolog wydrukował im zdjęcie z trzema jasnymi punkcikami.
Stworzymy im dom
Nalazkowie półtora roku walczą o trzech osieroconych chłopców. Chcą ich wyciągnąć z domu dziecka Trzej bracia Końcowie z podbydgoskiego Ciela to prawie 17-letni Kamil, 14-letni Dawid i 11-letni Patryk. Są bardzo podobni do siebie. Te same sympatyczne niebieskie oczy, ciemne włosy i odstające uszy. Podobni, chociaż najstarszy to już prawie młody mężczyzna, a najmłodszy – dziecko. – Chłopcy nie mają szczęścia w życiu – twierdzą zgodnie mieszkańcy wsi i urzędnicy. I kręcą głowami nad ich losem.
99 imion Boga
Dla Amerykanów państwo ajatollahów to część „osi zła”. Dla ajatollahów Amerykanie to Wielki Szatan Korespondencja z Iranu Dziadek Javada zamknięty jest w skrzyni. Sam się tam zamknął. Był cieślą – jak ojciec tego proroka, Jezusa. Zbudował skrzynię i wyrzezał na niej swoje imię. Chciał być pamiętany. Nie potrafił pisać wierszy ani malować obrazów. Zbudował skrzynię. Teraz jest zamknięty w środku. To znaczy: pamięć o nim jest zamknięta w środku. Javad lubi






