Reportaż
Zjadłem oko barana
2,5 tysiąca kilometrów rowerem drogami, które pamiętają karawanę podróżnika Marco Polo Trasa mojej wyprawy wiedzie przez Uzbekistan, Tadżykistan (góry Pamir) i część Kirgizji – Jedwabnym Szlakiem Azji Środkowej. Dawny szlak wiódł z Chin do odległych miast Europy: Wenecji, Sewilli i Florencji. To tą drogą setki lat temu karawany objuczonych wielbłądów (dzisiaj samochodów marki Kamaz) wędrowały na bazary południowej Europy, by sprzedać drogocenny jedwab, kamienie szlachetne, przyprawy, farby, złoto, srebro, egzotyczne
U szejka na Pomorzu
Bar Syryjczyka prosperował doskonale. Jego kuchnia przyciągała klientów. Aż ktoś puścił plotkę, że robią tam dania z psów i kotów Zamiast „tak, tak” co chwila wykrzykuje: „jo, jo”, twardo, po kaszubsku. Tak jakoś swojsko psioczy na polityków, zżyma się na bezduszność urzędów i chorą biurokrację u nas. To „u nas” brzmi w jego ustach naturalnie, jakby się tu urodził. Tymczasem przyjechał do Polski w 1990 r. tylko na dwa tygodnie, do kolegi, a został 17 lat. Taha Kikhia, nazywany przez miejscowych Adamem, Syryjczyk,
Nerka z opóźnionym zapłonem
Gdyby w trakcie operacji od razu zbadano przeszczepiany narząd, pani Magda mogłaby się cieszyć podarowanym życiem O Magdzie Biesiadzińskiej – 38-letniej bydgoszczance pisaliśmy w „Przeglądzie” pół roku temu. Kilka tygodni po przeszczepieniu jej nerki, na którą czekała długich 15 lat. Gdy okazało się, że przeszczep pochodzi od chorego na raka gruczołowego. Pisaliśmy o piekle, jakie przechodziła, bijąc się z myślami, czy zdecydować się na usunięcie nerki, czy nie. Za usunięciem opowiedziało się wtedy konsylium lekarskie, wskazując
My, pokolenie JP II
Nasza modlitwa? Będzie dobrze, musi być! – zwierza się uczeń klasy maturalnej w małym mieście Szkoła przy cmentarzu stoi w połowie drogi między Toruniem a Olsztynem, w Nowym Mieście Lubawskim. Oficjalnie nazywa się Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych i wydaje się placówką z perspektywami. Z boiska po jednej stronie widać szpital i kostnicę, po drugiej cmentarz. To byłaby dobra sceneria do przyswojenia nastolatkom złotej myśli: memento mori – gdyby uczono w szkole łaciny. Ale młodzież zawsze
Kobieta mnie bije
Rośnie liczba mężczyzn, którzy padają ofiarą przemocy ze strony żon czy partnerek. Ich szanse przekreśla mit o kobiecej słabości i męskiej sile Przeżywają stres pourazowy taki jak u ofiar porwań. Trudno do nich dotrzeć. Jeszcze trudniej namówić na rozmowę z dziennikarzem. Tylko nieliczni godzą się na publikację wizerunku. Przełamania bariery wstydu nie ułatwia społeczna akceptacja dla przemocy ze strony kobiet. Jacek mieszka w okolicach Warszawy. Dwa lata temu jeszcze się nie dawał, ale już leczył na depresję.
To tutaj jest Polska
Czy spotkania w Akademii Sztuk Przepięknych zdominują przyszłoroczny Przystanek Woodstock? Jurek Owsiak myśli nad zmianą formuły największej plenerowej imprezy w Europie Przystanek żyje od wczesnego poranka. Od 8.00 jogini witają słońce wraz z prof. Januszem Szopą z katowickiej ASP. Do umywalni zmierzają grupki woodstockowiczów, niektórzy idą do miasta po świeże pieczywo. Większość, co oczywiste, śpi dłużej. Mateusz z Wrocławia wstaje około południa. Na Woodstocku jest już szósty raz. Studiuje w poznańskiej ASP, od października dostanie stypendium naukowe,
Siostra od bezdomnych
Jesteśmy wiecznymi żebrakami państwa – mówi siostra Małgorzata Chmielewska, która prowadzi w Świętokrzyskiem ośrodki dla bezdomnych i warsztaty dla bezrobotnych Kolejne ekipy rządzące cieszą się, że spada bezrobocie, ale powinna być to radość przez łzy – uważa siostra Małgorzata Chmielewska ze Wspólnoty Chleb Życia. – Ludzie wyjeżdżają za pracą do Włoch, Anglii, Niemiec, zostawiając tu rodziny, co powoduje ich rozbicie, czasami nawet trwałe. W województwie świętokrzyskim, na terenie powiatu opatowskiego, wspólnota prowadzi trzy
Pępek Świata
W Sochaczewie działa pierwsza w Polsce szkoła brazylijskiej samby. Zespół nazwał się L’ombelico del mondo, czyli Pępek Świata Grają przede wszystkim sambę brazylijską, choć w ich muzyce słychać też dźwięki muzyki Zachodniej Afryki, Karaibów, Bliskiego Wschodu i… naszego folkloru. Na instrumentach, wyłącznie brazylijskich, grają bumbao, magalenę, sambę raegge, marakatu, mali, funky, ama due, malinque. Ich muzyka jest głośna i energetyczna. Kompleks prowincji Dlaczego Pępek Świata?
Może jestem meszuge?
Chantal Mass mówi o sobie, że jest jedyną Żydówką, która z radością powraca do Oświęcimia Porzuciła Brukselę, gdzie ma mieszkanie, męża na dobrym stanowisku, dwoje dorosłych dzieci, dwoje wnuków i od roku mieszka w Oświęcimiu. Wynajęła mieszkanie przy ul. Władysława Jagiełły, załatwiła sobie kartę stałego pobytu i tu, nad Sołą, czuje się lepiej niż w stolicy Unii Europejskiej. Chantal jest Żydówką z rumuńskiej Transylwanii, mówi po węgiersku, rumuńsku, francusku, angielsku, trochę w jidysz, teraz uczy się polskiego.






