Reportaż
Niepełnosprawny nie znaczy bierny
Kończą studia, uprawiają sporty, mają przyjaciół. Tylko trudno im znaleźć pracę Panią Wiesławę zastaję w jej ezoterycznym sklepie-galerii na elbląskiej starówce. Zapach kadzidełek miesza się z wonią świec, w półmroku połyskują tajemniczo monety, talizmany, kamienie, można tu znaleźć wahadełka, różdżki i amulety, można sobie powróżyć. Każdemu klientowi pani Wiesława doradza też, jak uaktywnić talizman, aby przynosił korzyści i chronił. Swój sklepik otworzyła kilka miesięcy temu, korzystając z pożyczki z Państwowego Funduszu
Uratował go SMS
Przepraszam, że zawracam ci głowę, ale chcę popełnić samobójstwo – napisał student ze Słubic do nieznanej dziewczyny Sylwię Klonowską, 26-letnią mieszkankę 11-tysięcznego Koronowa pod Bydgoszczą, obudził w nocy brzęczyk telefonu komórkowego. Spojrzała na zegarek. Była 1.20, więc nie podniosła słuchawki. Ale wkrótce komórka rozdzwoniła się po raz drugi. – Skąd jesteś? – zapytał jakiś chłopak. – Z Koronowa – odpowiedziała zaskoczona. – A gdzie to jest? – chciał wiedzieć nocny rozmówca. A wtedy ona skończyła rozmowę,
Dali im dom i serce
Iza i Andrzej Kotowie z Bytomia stworzyli rodzinę zastępczą gromadce niepełnosprawnych dzieci, którymi nikt nie chciał się zająć Gdy razem robią zakupy, idą na spacer albo wysiadają ze swojego wieloosobowego samochodu, nie ma osoby, która z zainteresowaniem nie spojrzałaby na tę niezwykłą grupkę. Iza i Andrzej Kotowie przyzwyczaili się już do tych szczególnych spojrzeń. W końcu wychowywanie sześciorga niepełnosprawnych dzieci to duże wyzwanie. Mają trzech własnych synów. Dominik i Bartek założyli już swoje rodziny. Najmłodszy, Arek, urodził się 21
Patronka co spełnia marzenia
Uczniowie z małej szkoły w Nakle Śląskim mogą nie tylko poznać życie bohaterki swojej szkoły, ale i… spędzić z nią wakacje Na głównej ścianie szkolnego korytarza wisi ponad 50 portretów. Namalowane przez dzieci, wszystkie pokazują twarz jednej osoby – nowej patronki szkoły. Każdy rysunek jest inny, jedynym wspólnym elementem są krótkie włosy. Przeważnie jasne. Uczniowie Zespołu Szkół w Nakle Śląskim mieli rzadką okazję portretowania swojej patronki na żywo. Mogą znać ją osobiście,
Mała wielka Gosia
Gosia Więcek spod Cieszyna ma 90 cm wzrostu i waży 19 kilogramów. Mimo choroby kończy właśnie studia Stuknęło mi 23 lata! To już poważny wiek! – śmieje się radośnie Gosia z wysokości dziecinnego rowerka i już jej nie ma. Szybko porusza stopkami rozmiar 30, pędzi do swojego pokoju i już szuka telefonu w torebce. Pewnie kolejne życzenia urodzinowe. Gosia Więcek, mieszkanka Kaczyc pod Cieszynem, waży 19 kg, mierzy 90 cm. Jest chora
Rurka Mikołajka
Bronisław Gomulnicki jest prawdopodobnie jedynym w Polsce ojcem, który samotnie wychowuje ciężko chore dziecko Mikołajek jest jak małe słoneczko. Prawie białe włosy, wieczny uśmiech na twarzy, ciągle w ruchu, podskakuje, tańczy, biega i wykazuje niezwykłe zainteresowanie długimi włosami i kobiecymi torebkami. Gdyby nie rurka wystająca z krtani i charakterystyczny bulgoczący odgłos towarzyszący każdemu oddechowi, na pierwszy rzut oka niczym nie różniłby się od innych trzylatków. Mikołajek i jego tata Bronisław stworzyli dwuosobowy świat w skromnym,
Jarocin reaktywacja
Mimo protestów środowisk kościelnych w Jarocinie odbył się festiwal muzyki rockowej. Udany, bezpieczny, z wielkimi szansami na przyszłość Teleportacja w czasie – to pierwsza myśl, jaka przychodziła do głowy, kiedy się wjeżdżało do Jarocina w dniach 17-19 sierpnia.
Na Helu jak w Miami
Zamiast tkwić w korkach na zatłoczonej szosie z Trójmiasta, można po prostu wsiąść w tramwaj wodny i za godzinę być na Helu W połowie lipca wypoczywających w Helu turystów spotkała niespodzianka. Na koncercie muzyki i poezji romantycznej w małej, kameralnej sali pojawiła się Maria Kaczyńska. Po koncercie pani prezydentowa zasiadła na tarasie helskiej kawiarni Słoneczna, zamawiając po prostu lody. Goście kawiarni byli tak zdumieni, że dopiero gdy wychodziła, przy jej limuzynie zebrał się spory tłumek ciekawskich. – Najpierw odwiedzała
Po prostu Woodstock
Przyjechali dla Owsiaka, dla muzyki, znajomych i tego niepowtarzalnego klimatu. I żeby poczuć wielką siłę bycia razem Znów zabijają w nas młodość, znów zabierają nam wolność – z kilkuset tysięcy gardeł robi wrażenie. „Hipisówka” Kobranocki jak żadna inna piosenka nadawała się na preludium tegorocznego Przystanku Woodstock. Na godzinę przed początkiem piątkowych koncertów ze wzgórza i pól namiotowych pod scenę ściągają młodzi ludzie z transparentami. Sprawnie zawieszają je pod sceną – najczęściej używają do tego
Oszukać górską śmierć
Orla Perć pochłonęła wiele ofiar, ale dostarcza też wspaniałych przeżyć Równo sto lat temu, w 1906 r., ks. Walenty Gadowski wraz z Klimkiem Bachledą wymalowali na Zawracie ostatnie czerwone znaki kończące szlak turystyczny wiodący przez grzbiet Wołoszyna, Buczynowe Turnie, Granaty i Kozie Wierchy. W ten sposób dobiegły do pomyślnego finału prace nad stworzeniem Orlej Perci. Przez trzy lata ksiądz i zatrudnieni przez niego górale, idąc od Wodogrzmotów Mickiewicza, malowali znaki, rąbali stopnie, zakładali klamry i łańcuchy.






