Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Turcja Erdoğana, Turcja Atatürka

Nowy prezydent nie jest dyktatorem, choć w jego działaniu widać autokratyzm Recep Tayyip Erdog˘an, pełniący od 2003 r. funkcję premiera, przewodniczący konserwatywnej, prawie dziewięciomilionowej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP to najliczniejsza partia europejska), uzyskując w pierwszych w historii Turcji powszechnych wyborach głowy państwa prawie 52% głosów, został prezydentem kraju na pięć lat (z możliwością reelekcji). Zwyciężył już w pierwszej turze, pokonując wspólnego kandydata dwóch głównych formacji opozycyjnych: utworzonej jeszcze przez Atatürka socjaldemokratycznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Turcy wybrali sułtana

Erdoğan na każdym kroku pokazuje, że nie zamienił się w polityka elit, ale wciąż  jest człowiekiem z ludu Recep Tayyip Erdoğan zwyciężył w wyborach prezydenckich już w pierwszej turze. Jak to możliwe, że oskarżany o autorytarne tendencje premier cieszy się tak dużym poparciem społeczeństwa? I co jego zwycięstwo oznacza dla Turcji? 10 sierpnia był dla Turcji dniem historycznym. Nie tylko dlatego, że naród po raz pierwszy wybierał prezydenta (do tej pory decyzja należała do parlamentu). Turcy w istocie odpowiedzieli na pytanie, czy chcą „nowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Barbara od dialogu i dezerterów

Pierwsza w historii Austrii kobieta przewodnicząca parlamentu otworzyła go na świat Korespondencja z Wiednia „Zawsze się w życiu starałam. Byłoby źle wyznaczać sobie tak niskie cele, które można osiągnąć w 100%. Właściwie życzę sobie jeszcze tylko wiele czasu. Wystarczającą ilość czasu, by również móc pobyć babcią”. Barbara Prammer, pierwsza w historii Austrii kobieta przewodnicząca parlamentu, wybitna polityczka, ale i niezwykła kobieta po niespełna roku walki przegrała z nieuleczalną chorobą. Nie była panią kanclerz, jak Angela

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Mamy świadków cenniejszych od Snowdena – rozmowa z prof. Patrickiem Sensburgiem

Niemcy używają na co dzień Skype’a, oburzając się jednocześnie, że Amerykanie nas podsłuchują Prof. Patrick Sensburg  – poseł CDU, przewodniczący parlamentarnej komisji śledczej ds. afery podsłuchowej Korespondencja z Berlina Panie profesorze, czy parlamentarna komisja śledcza ds. NSA (Agencji Bezpieczeństwa Narodowego) jest dla amerykańskich służb aż tak niebezpieczna, że oprócz prowadzenia podsłuchów musiały one umieścić klasycznego szpiega w niemieckim wywiadzie? – Nie sądzę, że jesteśmy dla nich niebezpieczni. Ale chcielibyśmy wyjaśnić, w jaki sposób działają w Niemczech obce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Koniec zmowy milczenia

Brytyjskie elity czeka zbiorowy rachunek sumienia: bezprecedensowe śledztwo w sprawie tuszowania pedofilii Korespondencja z Londynu Jona po raz pierwszy zgwałcono w wieku czterech lat. – Bawiłem się w parku. Zbliżał się wieczór. Nieznajomy dał mi trochę pieniędzy, żebym poszedł z nim w krzaki. Przybiegłem do domu zalany łzami i od razu opowiedziałem wszystko mamie – wspomina. Na szczęście mama mu uwierzyła. Wystarczyło jedno spojrzenie. Umyła go i przytuliła. A potem powiedziała, żeby o wszystkim zapomniał. – Chciałem być

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Z kartą żebraka nad Dunajem

Już same słowa: Bitte, bitte są w Austrii uznawane za agresywne Korespondencja z Wiednia Choć austriacki Trybunał Konstytucyjny w 2013 r. uznał, że żebranie jest prawem człowieka, to nad Dunajem kryminalizuje się je i sprowadza do działań mafijnych. Już same słowa: Bitte, bitte czy kartka z napisem: „Jestem głodny” są uznawane za agresywne. Siedzenie na chodniku może być uznane za naruszanie spokoju publicznego – ukarano za to Rumunkę 400 euro grzywny – a prośba np. o 2 euro za różę, czyli forma czasem natrętnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Gaza w ogniu

Izrael wygrywa wojnę w terenie, ale przegrywa tę, która się toczy w przestrzeni wirtualnej Izraelskie siły zbrojne po raz kolejny zaatakowały Strefę Gazy. Najpierw z powietrza, następnie wkroczyły wojska lądowe. Zginęło już ponad 800 Palestyńczyków oraz kilkudziesięciu Izraelczyków, głównie żołnierzy. Powód ten sam, co zwykle – walka z Hamasem i jego sojusznikami, którzy ostrzeliwują terytorium państwa żydowskiego w odpowiedzi na jego opresyjną politykę. Izrael broni się typowo: poprzez atak, siejąc śmierć i przerażenie wśród

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Powolna śmierć monarchii

Młodzi Hiszpanie odwracają się od króla Skandale obyczajowe, korupcja i wymuszona zmiana na tronie. Autorytet hiszpańskiej monarchii kruszeje od wielu lat. Po skandalach byłego monarchy Juana Carlosa gwoździem do „królewskiej trumny” może być groźba wieloletniego więzienia za korupcję wisząca nad książęcą parą. Prestiż monarchii ma uratować syn Juana Carlosa Filip VI. Niewielu jednak w to wierzy. Pozbawiony charyzmy ojca, ale i jego wad, przez niektórych komentatorów nazywany jest już Filipem VI Ostatnim. Od monarchii odwracają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Stambuł – przyszły raj dla zamożnych

Na bruk wyrzucane są całe rodziny, by holdingi budowlane mogły wznosić wieżowce Korespondencja ze Stambułu Dynamiczny wzrost gospodarczy Turcji jest dla rządzących, szczególnie dla premiera Erdoğana, powodem do dumy. Jednak oprócz dobrobytu rosną też rozpacz i gniew coraz większej liczby obywateli. Społeczne koszty transformacji kraju najbardziej odczuwa Stambuł, w zastraszającym tempie tracący swoje historyczne, wieloetniczne oblicze. Amnesty International już trzy lata temu apelowała do władz Turcji, by zaprzestały eksmisji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Superszpieg bez matury

Brak kontaktu z amerykańskimi służbami byłby dla niemieckiego wywiadu większą tragedią niż ich nadużycia Korespondencja z Berlina Wydalając przedstawiciela CIA z Berlina, Angela Merkel wysłała pod adresem Białego Domu wyraźny sygnał. Sęk w tym, że to Stany Zjednoczone ustalają wytyczne w stosunkach z Niemcami. – To już przegięcie – skarżył się Joachim Gauck, pytany przez dziennikarzy o kolejny wątek w niekończącej się aferze podsłuchowej. W zwięzłym komentarzu prezydenta Niemiec, zwykle wypowiadającego się w tej sprawie wymijająco,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.