Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Irlandzkie być albo nie być

Co miesiąc prawie 4 tysiące Irlandczyków decyduje się na wyjazd „za pracą i lepszym życiem” do Australii, Nowej Zelandii i – mimo kryzysu – do Stanów Zjednoczonych Gorzej być nie może – mówią Irlandczycy. – Ale nasze władze wymyślą coś, co sprawi, że będzie jeszcze… gorzej – dopowiadają ironicznie znad kufla guinnessa. Z takimi nastrojami społecznymi będą musieli się zmierzyć liderzy Fine Gael i Partii Pracy, które 25 lutego w przyśpieszonych wyborach parlamentarnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Turcy podbijają Bałkany

Cieszące się ogromną popularnością telenowele otwierają drogę ofensywie ekonomicznej Ankary Tureckie seriale podbiły Bałkany i zajęły miejsce popularnych dotąd telenowel południowoamerykańskich oraz rodzimych produkcji. Są nadawane w prime timie – oglądają je bowiem nie tylko gospodynie domowe, lecz także całe rodziny. Kiedy po raz pierwszy serial „1001 noc” (tur. „Binbir Gece”) pojawił się w tureckiej telewizji w 2006 r., zaszokował, ale i uwiódł publiczność treścią: piękna pani architekt Szeherezada zgadza się spędzić noc ze swoim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

„Der Spiegel” kontra „Bild”

W Niemczech wybuchła ideologiczna wojna medialnych gigantów Podpalacze – oskarża wielki tytuł na okładce niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”. Można też na niej ujrzeć czerwone logo popularnego dziennika „Bild”, skomponowane z zapałek. Hamburski magazyn polityczny o lewicowych sympatiach bezpardonowo zaatakował springerowską bulwarówkę, związaną z prawicą. „Der Spiegel” twierdzi, że „Bild” reklamuje się jako reprezentant społecznego centrum, w rzeczywistości jednak odgrywa rolę partii prawicowo-populistycznej, która w Niemczech jeszcze nie istnieje. Na łamach tygodnika zabrał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Klęska Al-Kaidy

Arabska zima ludów wykazała bezsilność dżihadystów Arabska rewolucja trwa. Protesty objęły Oman. W Libii tyran Kaddafi desperacko próbuje przetrwać. Władze Algierii zniosły stan wyjątkowy. W Tunezji ustąpili premier i trzej ministrowie związani z poprzednim reżimem. W Egipcie zrezygnował szef rządu Ahmed Szafik, mianowany jeszcze przez Hosniego Mubaraka, a 19 marca ma się tam odbyć referendum konstytucyjne. W Jemenie demonstracje stają się coraz gwałtowniejsze. Nie sposób przewidzieć rozwoju wydarzeń. Już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kaddafi – kres tyrana

Dyktator Libii próbował utopić powstanie we krwi Rewolucja ogarnęła Libię. Ludzie wystąpili przeciw reżimowi płk. Kaddafiego. Dyktator odpowiedział masakrami – wysłał przeciw narodowi czołgi, lotnictwo i afrykańskich najemników. Do tej pory żaden arabski despota nie odważył się na to. W samym Bengazi zginęło co najmniej 390 osób, a 1,3 tys. odniosło rany. Prawdopodobnie w całym kraju liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 2 tys. W Trypolisie ludzie Kaddafiego dobijali rannych w szpitalach. Opozycja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Teraz Arabia Saudyjska?

Mimo miliardów petrodolarów sytuacja ekonomiczna monarchii nie jest najlepsza Rewolucja w Libii wywołała niepokój na światowych rynkach. Kraj ten jest 12. na liście czołowych eksporterów ropy (dzienne wydobycie sięga 1,8 mln baryłek), lecz praca na polach naftowych ustaje, a zachodnie koncerny ewakuują pracowników. Pustynne szczepy grożą wstrzymaniem transportu ropy, podobno także Kaddafi rozkazał swoim ludziom niszczenie instalacji naftowych, aby udowodnić, że tylko on może powstrzymać rozruchy. Ceny ropy przekroczyły w ubiegłym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kanclerka Merkel w tarapatach

Po zwycięstwie w Hamburgu niemiecka socjaldemokracja złapała wiatr w żagle W berlińskiej siedzibie socjaldemokracji piwo lało się strumieniami. Przewodniczący SPD Sigmar Gabriel mówił o historycznym wyniku. Hucznie świętowano wspaniałe zwycięstwo wyborcze partii w Hamburgu. Wysokonakładowy dziennik „Bild” napisał o politycznym tsunami, które uderzyło w republikę. Kanclerka Angela Merkel i inni dygnitarze chadecji mieli kwaśne miny. 2011 r. to w Niemczech superrok wyborczy, w którym odbędą się elekcje do siedmiu landtagów. Pierwsza miała miejsce 20 lutego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Barack Obama skręca w prawo

Czy Stanom Zjednoczonym grozi grecka tragedia? W USA rozpoczęły się już przygotowania do wyborów prezydenckich w 2012 r. Prezydent Barack Obama prawdopodobnie nie będzie miał rywala w prawyborach o nominację Partii Demokratycznej. Jednak jego ostatnie posunięcia, takie jak przedłużenie ulg podatkowych, powitane z radością przez zamożnych, oraz zmiana wśród najbliższych doradców na bardziej business-friendly, rozzłościły demokratyczny elektorat. Jeżeli prezydent USA skręci w stronę środka, jego nominacja może być zagrożona (np. przez kontrkandydaturę Hillary Clinton). Szanse

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wojna o Rio

Brazylia będzie gospodarzem wielkich imprez sportowych. Walka o bezpieczeństwo trwa już teraz W 2014 r. Brazylia będzie gospodarzem piłkarskich mistrzostw świata, dwa lata później do Rio de Janeiro przyjadą uczestnicy letnich igrzysk olimpijskich. Zapewnienie bezpieczeństwa im i setkom tysięcy gości będzie nie lada wyzwaniem dla władz niemal 200-milionowego, pełnego kontrastów społecznych kraju. W listopadzie 2010 r. Rio de Janeiro stało się areną ciężkich walk między wspieraną przez wojsko policją a handlarzami narkotyków. Na ulice

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Berluskonizm

Nie jesteśmy narodem sutenerów, nie każdy włoski ojciec powiedziałby do córki: „Idź z nim, to na pewno skorzystasz”, mówią Włosi za Umbertem Eco Korespondecja z Rzymu Przyszliśmy tu bronić honoru Włoch – mówił Umberto Eco 5 lutego 2011 r., podczas manifestacji przeciw Silviowi Berlusconiemu w Mediolanie. – Przyszliśmy powiedzieć światu, że nie jesteśmy narodem sutenerów, że nie każdy włoski ojciec powiedziałby do córki: „Idź z nim, to na pewno skorzystasz”. (…) Jeszcze do niedawna, kiedy jeździłem za granicę, moi koledzy poklepywali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.