Świat
Tatuś z dziecięcą twarzą
Świat jest zdumiony brytyjską tragifarsą wokół 13-latka, który został ojcem Dwunastoletni Alfie Patten z Hailsham rzadko chodził do szkoły. Nieczęsto też spał we własnym łóżku. Wolał nocować w domu 14-letniej koleżanki, Chantelle. Umościł sobie gniazdko w pokoju dziewczyny. Rodzice obojga nie widzieli w tym nic złego. „Pewnej nocy zapytałam ich: Czy śpicie ze sobą? Odpowiedź brzmiała: Nie. Nie miałam powodu, aby im nie wierzyć”, opowiadała potem dziennikarzom Penny Steadman, matka Chantelle. Jak można
Krucjata ateistów
Spór o istnienie Boga toczy się na reklamach autobusowych Prawdopodobnie nie ma Boga. A więc przestań się martwić i ciesz się życiem (There’s probably no God. Now stop worrying and enjoy your life) – reklamy tej treści pojawiły się na londyńskich autobusach i wagonach metra. Wierzący odpowiedzieli ostro. Obecnie na pojazdach w Londynie przeczytać można cytat z Psalmu 53: „Mówi głupi w swoim sercu: Nie ma Boga”. Taka osobliwa wojna reklamowa między obozem sprzymierzonych ateistów, agnostyków i racjonalistów
Pożar, który strawił Australię
Drzewa eksplodowały, ptaki spadały z nieba, całe miasta zniknęły z powierzchni ziemi Gigantyczne pożary spustoszyły południowo-wschodnią Australię. Ściana ognia pochłaniała samochody uciekających ludzi. W stanie Victoria całe miasteczka zniknęły z powierzchni ziemi. Co najmniej 181 osób straciło życie w tej najtragiczniejszej katastrofie w powojennej historii kraju. W Melbourne władze musiały urządzić specjalną kostnicę. W szpitalach zabrakło morfiny. Ogień spopielił 365 tys. ha terenu. Prawie 2 tys. domów uległo zniszczeniu. 5 tys.
Śmierć po śmierci
Korespondencja z Włoch Mimo że Eluana umierała od 17 lat, jej zgon zaskoczył wszystkich Eluana umarła. Teraz Włosi muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy była to godna śmierć. Beppino Englaro twierdzi, że jego córka umarła dwa razy. Pierwszy raz 18 stycznia 1992 r. O tym, że miała wypadek samochodowy, wjechała w przydrożną lampę, dowiedział się, będąc w podróży służbowej. Serce mu zamarło. Uspokoił się dopiero, gdy żona powiedziała, że ich córka przeżyła. Nie mógł przypuszczać, że niebawem
A w Kosowie chaos
Korespondencja z Prisztiny Serbskie enklawy i bezrobocie, bogactwa w ziemi i bieda, nowe szkoły i korupcja – bilans pierwszego roku suwerenności Mija rok, od kiedy Kosowo jednostronnie, nie uzyskując na to zgody Serbii, ogłosiło niepodległość. Chcąc być obiektywnym, nie da się jednoznacznie określić, kto ma rację. Racje są dwie i nie uda się ich pogodzić. Zresztą temat ten przeanalizowano już ze wszystkich możliwych stron. Rok temu media na całym świecie wypowiadały się na temat wszelkich za i przeciw kosowskiej
Po piersi i na pole minowe
Niekonwencjonalne powody, by odwiedzić Bałkany Korespondencja z Sarajewa, Vukovaru, Belgradu i Sofii Półwysep Bałkański odwiedzamy w czasie wakacji, by opalać się na plażach Złotych Piasków w Bułgarii, pochodzić po dzikich rumuńskich górach czy rozkoszować się skalistymi wybrzeżami Adriatyku. Mało kto zdaje sobie sprawę, jakich jeszcze atrakcji może nam dostarczyć pobyt na Bałkanach. Tymczasem coraz więcej osób jeździ tam, szczególnie do państw byłej Jugosławii, po nowe zęby czy też nowe, piękniejsze ciało. Z kolei dla
Scjentologia pod lupą
Berlin mówi „STOP” scjentologom. Ich aktywność śledzi Federalny Urząd Ochrony Konstytucji Strategiczna dla rozwoju Kościoła Scjentologicznego w Europie berlińska siedziba świeci pustkami. I to mimo szeroko otwartych drzwi obiektu przy Otto-Suhr-Allee 30-34. Właśnie mijają dwa lata od szumnego otwarcia ultranowoczesnego, przestronnego, świetnie wyposażonego szklanego obiektu z napisem „Scientology Kirche” i metalicznym krzyżem na szczycie sześciopiętrowca. Architekturą nieco wyróżnia się wśród przedwojennych i tużpowojennych budynków dzielnicy, dziś skromniej przypomina
Europejczyk na prawosławnym tronie
Nowy zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi jest uważany za otwartego na świat reformatora i tradycjonalistę w sprawach wiary Byłem w Polsce wiele razy, Polska była moją pierwszą zagranicą – wspominał przed pięciu laty w rozmowie z „Przeglądem” metropolita Cyryl. – Byłem pod wrażeniem. Przyjechałem tu jako 22-letni student seminarium (…). Zobaczyłem na ulicy mniszki w zakonnych habitach i bardzo się ucieszyłem. W Związku Radzieckim było to nie do pomyślenia. To zwierzenia duchownego, który w ostatnią niedzielę został intronizowany jako nowy patriarcha
Dublińczycy to nie „Londyńczycy”
Korespondencja z Irlandii Istnieją dwie Irlandie. Jedna realna, druga stworzona przez polskie media Większość polskich mediów podchodzi do zjawiska nowej emigracji niczym ślepcy do słonia w buddyjskiej przypowieści. Dotykając wyłącznie jego kła, stwierdzają, że słoń podobny jest do ogromnej marchwi… W ten sposób upowszechnia się mit Polaka pracującego na irlandzkim zmywaku albo kryminalny wizerunek emigrantów lansowany przez telewizyjny serial „Londyńczycy”. Mit zmywaka Kiedy jedna z bohaterek kinowego przeboju „Lejdis” dowiaduje się, że jej
Kropiwnickiego zapamiętają w Rzymie
Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki odwołał swój patronat nad rzymską wystawą „Dzieci z łódzkiego getta. Pamięć Litzmannstadt Ghetto”, odbywającą się w stolicy Włoch od 24 stycznia do 7 lutego i wpisaną oficjalnie do programu obchodów 65. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto. Kropiwnicki kazał wykreślić swoje nazwisko z zaproszenia, odmówił przyjazdu na otwarcie wystawy i konferencję prasową w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Zagranicznych oraz nie zezwolił na przyjazd do Rzymu przedstawicielom urzędu miasta. Cóż było przyczyną tak spektakularnych zachowań? Osobista niechęć








