Sylwetki

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Nie wybaczam tylko sobie

AGNIESZKA WAGNER Agnieszka Wagner aktorka. Ostatnio znana publiczności z roli Poppei w „Quo vadis” Jerzego Kawalerowicza. Mimo młodego wieku grała już u wybitnych reżyserów: u Andrzeja Wajdy w „Pierścionku z orłem w koronie”, w „Ciemnej stronie Wenus” Radosława Piwowarskiego, u Janusza Majewskiego w „Siedlisku”, u Andrzeja Żuławskiego w „Szamance” i w „Pożegnaniu z Marią” Filipa Zylbera. 1. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – Nie było takiego przełomowego momentu, z czego wniosek, że albo zawsze czułam się dorosła, albo jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Krzysztof Ibisz – charyzmatyczny czaruś

CHARAKTER (Z) PISMA Uwodzący silnym magnetyzmem mimo bezbarwnej powierzchowności ma nieco dziwaczną osobowość – żyje w błędnym kole własnej wyobraźni, pełen rozlicznych apetytów. Pożąda uznania. Poza tym nie wie, czego tak naprawdę pragnie, bo wielość możliwych opcji utrudnia mu jednoznaczne wybory celów. Nieraz zagubiony potrzebuje, by nim pokierować. Nadwrażliwy, chętnie rozmyśla o swoich wielkich, nader zagmatwanych namiętnościach. Często bywa nadąsany, lecz z drugiej strony, łatwo można wprowadzić go w dobry humor. Pismo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Nie lubię uroczystych kolacji

Jerzy Trela Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Cały czas próbuję to zrozumieć. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Okazało się, że to odbita w szybie maska, którą dostałem na gwiazdkę. 3. Czy płakał Pan kiedyś z miłości? – Zbyt intymne to pytanie. 4. Co ostatnio najbardziej wyprowadziło Pana z równowagi? – Raczej nie daję się wyprowadzić z równowagi, chociaż wiele rzeczy mnie drażni. 5. Czy ma Pan taką osobę, której nigdy nie wybaczy?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Janusz Głowacki – żarliwy szczęściarz

CHARAKTER (Z) PISMA Jest to typ podróżujący. Z wypraw czyni swoją dziedzinę, esencję życia. Ten myśliwy, władca, ma skłonności do liczenia na szczęśliwą gwiazdę. Szczery, odważny, zapalczywy i hojny – bywa jednak nieostrożny, nieugięty, samolubny i nadmiernie impulsywny. W pracy jawi się jako człek błyskotliwy – pod warunkiem że sam jest sobie panem. Nie może żyć bez nieoczekiwanych sytuacji. Uwielbia wyruszać w świat przygód, nie wiedząc, co go czeka. Lubi kusić los, goniąc za szczęściem. Nie cierpi hipokryzji,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Jestem zbyt niecierpliwy

Michał Bajor Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Bardzo wcześnie. Ponieważ wcześnie rozpoczęły się etapy mojego zawodowego życia. W wieku 16 lat międzynarodowy festiwal w Sopocie, rok później jedna z głównych ról u Agnieszki Holland w „Wieczorze u Abdona”. Itd., itd. Szybko odebrałem sobie na własne życzenie uciechy młodzieńczości. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Miałem radosne i bardzo rodzinne dzieciństwo. Nie przypominam sobie czegoś przykrego. 3. Czy płakał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Edward Redliński – wojowniczy entuzjasta

CHARAKTER (Z) PISMA To człowiek aktywny, dynamiczny i… urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Główne wady: przesadnie wymagający, niecierpliwy, nietolerancyjny. Lubi być wyrocznią. Najsłabszym jego punktem jest brak zręczności dyplomatycznej. Lubi służyć pomocą w ciężkich chwilach. Nie cierpi wytrwale czekać. Uwielbia science fiction, istoty pozaziemskie, przestrzeń kosmiczną – słowem, wszystko, co ma się nijak do naszej szarej rzeczywistości. Wprawdzie nie ma to nic wspólnego z grafologią, ale forma „Nie wolno Pani” sugeruje dobitnie, iż dyplomatą pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Komputer to mój wróg

Kwestionariusz Jan Englert Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Chyba za wcześnie. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Ruiny getta i Starego Miasta w Warszawie. 3 Czy płakał Pan kiedyś z miłości? – Otarłem się o łzę. 4. Co ostatnio najbardziej wyprowadziło Pana z równowagi? – Chamstwo. 5. Czy ma Pan taką osobę, której nigdy nie wybaczy? – Mam, ale raczej z życia publicznego niż prywatnego. 6. Czego ma Pan za dużo? – Wywiadów!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Ojciec trędowatych

Polski kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla, o. Marian Żelazek, poświęcił się napiętnowanym i odrzuconym To jego „nie łam się, jakoś z tego wyjdziemy”, wypowiadane do współwięźniów z jakimś takim przekornym uśmiechem, poparte klepnięciem twardej od nagniotków dłoni, może niejednemu z nas uratowało życie – mówi ojciec Bruno. Bo kto się poddał i przestawał wierzyć, że przeżyje, ten ginął. Marian umiał podtrzymywać ludzi na duchu. Czuli jego siłę i szukali w nim oparcia. O. Bruno Kozieł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Ewa Bem – takt i roztropność

CHARAKTER (Z) PISMA „Był sobie raz pasza, cicho-sza, cicho-sza…”. Któż nie pamięta tej zabawnej piosenki opowiadającej o strapieniach pewnego paszy, marzącego o zielonej trawie i szemrzących rzekach. Ów pasza zupełnie pozbawiony był otóż zmysłu praktycznego. Pani Ewa nigdy nie bywa całkowicie zadowolona – trzeba jej zawsze jeszcze czegoś więcej. To marzycielka, która może zmienić się w straszliwą oportunistkę, jeśli będzie miała ku temu powody. Czuła i pełna wdzięku, potrzebuje tony serdeczności

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Marek Kotański. Na ratunek!

Pomaga narkomanom, chorym na AIDS, bezdomnym. Prowadzi 157 domów. Zima to czas, gdy ciągnie do niego najwięcej biedoty Zmienił się. Już nie walczy do upadłego, już nie wszyscy muszą biec za nim. Nie kładzie prezerwatyw obok posłań zmęczonej Jarocinem młodzieży. Dziś wzywa do wstrzemięźliwości. Zmienił się. W Centrum Pomocy Bliźniemu (wielki obszar na terenie warszawskiej Białołęki) wybudował kaplicę. Piękną, rozległą. Omijałeś wysoką postać szarogipsowego Chrystusa, zwanego przez bezdomnych wędkarzem, i już mogłeś się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.