Wywiady
Konwencja bioetyczna to absolutne minimum
Joanna Mucha, posłanka PO Rozwój medycyny i biologii przyprawia o zawrót głowy, a polskie władze od 12 lat zastanawiają się, czy ratyfikować tę konwencję – W kwietniu 1997 r. Rada Europy przyjęła konwencję bioetyczną, czyli konwencję \”o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w kontekście zastosowań biologii i medycyny\”. Czy ostatnie 12 lat w biologii i medycynie uzasadniło potrzebę stworzenia takiego dokumentu? – To jest oczywiste, był on potrzebny już sporo lat wcześniej. Główny cel
Autorytaryzm tak się wżarł w naszą świadomość, że bez nienawiści nie umiemy żyć
(fragmenty wywiadu zamieszczonego w najnowszym numerze „Zdania”) Prof. Andrzej Romanowski Rozmawiają: Edward Chudziński, Stefan Ciepły, Filip Ratkowski – Gdyby pan dostał z „Polskiego Słownika Biograficznego”, którego jest pan redaktorem naczelnym, zamówienie na przygotowanie własnego biogramu, co jest oczywiście założeniem czysto hipotetycznym, bo wiadomo, że aby tam się znaleźć, trzeba najpierw umrzeć, jak by ta autobiografia wyglądała? – Dobry żart. Ale gdyby potraktować go poważnie, musiałbym najpierw odwołać się do tradycji rodzinnych. A jak na kryteria PiS-owskie, mam
W Bratysławie teraz jak w Wiedniu
Korespondencja z Bratysławy Euracze, euriki lub jurosze – tak Słowacy nazywają swoje euro Słowacy w pierwszych dniach stycznia zdają egzamin z euro. Szybko przyzwyczaili się do nowej waluty, którą nazywają teraz euracze, euriki lub jurosze. Ta ostatnia nazwa – jak zauważa filolożka Mira Nabelkova – łączy wymowę słowa euro z pamięcią o ludowym bohaterze Słowacji Juraju Janosiku. Najwidoczniej nawet ewentualne przyjęcie euro w Polsce nie zażegna ciągłych sporów między Słowakami
Finansiści gubią świat
Keynes trafnie przewidział, że spekulacja weźmie niestety górę nad przedsiębiorczością Prof. Tadeusz Kowalik – Jak to możliwe, że kłopoty części dłużników w USA, którzy nie byli w stanie spłacać kredytów za swe domy, doprowadziły do ogólnoświatowego kryzysu finansowego i gospodarczego? – W tym kryzysie dostrzega się przede wszystkim rozdęcie kredytów hipotecznych i zapaść banków. Warto jednak spojrzeć nań jako na jeden z kolejnych kryzysów finansowych, które nawiedziły świat w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Wiąże się to z cechami obecnego
Dobry chrześcijanin segreguje śmieci
Strach przed obcym wytwarza mur, który dzieli „nas” od „nich”. A w świecie, w którym jesteśmy „my” i są „oni”, zawsze zwyciężą egoizm i obojętność Kard. Crescenzio Sepe, arcybiskup Neapolu Niezbyt lubię purpuratów, ale ten jest wyjątkowy – powiedziała starsza kobieta, którą zapytałam o drogę do kurii. Neapolitańczycy przepadają za nim. Na prowadzone w katedrze „rozmowy z miastem” przychodzą setki ludzi, mimo kryzysu tysiące osób wspiera finansowo organizowane przez niego akcje charytatywne – na początku grudnia otworzył podwoje dom
Żyjmy tak, żeby było przyjemnie – rozmowa z Prof. Jerzym Vetulanim
Piękno neurobiologii polega na tym, że bardzo często wyjaśnia ona zjawiska znane z obserwacji, legend i mądrości przekazywanych przez pokolenia – Jakie wino pić, panie profesorze, białe czy czerwone? – Oczywiście czerwone. Już sam alkohol ma (w niewielkich ilościach) działanie pozytywne, ale czerwone wino szczególnie. Zawarta jest w nim substancja o nazwie resweratrol, którą winorośle produkują, by się chronić przed atakiem grzybów. Resweratrol gromadzi się w skórkach winogron, a jak wiadomo, czerwone wino nie dlatego jest
Polityka dworska i polityka prawdziwa
O hakach, pomnikach, obsuwającym się Kościele i gen. Jaruzelskim… Prof. Karol Modzelewski – Panie profesorze, chciałbym, jak co roku, porozmawiać z panem o polityce, ale patrząc na informacje, które wypływają z gazet, zastanawiam się, czy one mogą być interesujące? To nie jest polityka, to są dworskie gry, na zasadzie kto co komu powiedział niemiłego… – Ja odnoszę wrażenie, że obywatele demokratycznego państwa zachowują się trochę jak kibice. Że ich zainteresowanie jest związane ze szczególną meczową psychologią. Ale być może nie powinienem się
Siła rodziny
Rozmowa z Jolantą Kwaśniewską Nakręcajmy się pozytywną energią. Wystarczą drobiazgi – Pisze pani kartki świąteczne… – Piszę. Jest co pisać, lista adresów jest bardzo długa. – Kto na niej jest? – Są osoby, do których wysyłaliśmy życzenia przez dziesięć lat prezydentury mojego małżonka i od których życzenia dostawaliśmy. I są ci, do których kartki piszemy od zawsze. Zależnie od wyznania czy kręgu kulturowego – do jednych wysyłamy życzenia świątecznie i noworoczne, do drugich – tylko noworoczne… Nasze życzenia na pewno trafią do wszystkich domów






