Czarzasty przegrywa na Lewicy

Czarzasty przegrywa na Lewicy

 

Czy w Nowej Lewicy (czyli SLD) będziemy mieli bunt? Czy Włodzimierz Czarzasty utrzyma swoją pozycję? Na razie zawzięcie o nią walczy.

Sprawa stała się publiczną po tym , jak Czarzasty zawiesił Marka Balta, europosła  i szefa struktur śląskich NL. Oficjalnie z tego powodu, że radni Nowej Lewicy poparli PiS w głosowaniu nad absolutorium dla zarządu w śląskim sejmiku.

W rzeczywistości chodzi o inną walkę. Bo w sobotę, 3 lipca, śląska Rada Województwa Nowej Lewicy podjęła uchwałę, w której zobowiązała go do złożenia wniosku do sądu partyjnego o odwołanie Czarzastego za złamanie uchwał organów statutowych partii, jeśli ten nie zwoła na 11 września Konwencji Krajowej.

A o co chodzi z tą konwencją? Otóż jest to konwencja, która odbywała się jeszcze w grudniu 2019! Zadecydowano na niej m.in. o zmianie statutu, zmianie nazwy partii, i o połączeniu z Wiosną. Konwencja nie została zamknięta, uznano, ze w przyszłości odbędzie się jej druga część.

I oto podczas czerwcowego posiedzenia Rady Krajowej Nowej Lewicy pojawił się wniosek, by przed przewidzianym na 9 października kongresie zjednoczeniowym Nowej Lewicy i Wiosny zwołać drugą część tej już zapomnianej konwencji. Padł nawet termin – 11 września.

Co istotne, punkt ten, mimo sprzeciwu Włodzimierza Czarzastego  przegłosowano, i to stosunkiem głosów 50:28. Początkowo Czarzasty wybrał taktykę zignorowania nie pasującej mu uchwały, i podczas spotkań z działaczami, mówił, że konwencji nie zwoła. Ale sobotnia decyzja śląskiej rady wojewódzkiej bardzo mu te plany utrudniła.

Pytanie jest więc zasadnicze – czy Czarzasty zwoła konwencję? A jeżeli tak, co na niej się wydarzy? Opozycja zapowiada, że będzie chciała zmienić statut partii, czyli przedefiniować warunki połączenia NL i Wiosny. To postulat niemal powszechny. Z kolei wśród zwolenników Czarzastego rośnie obawa, że zmiany podczas konwencji mogą iść dalej, że może być także próba odwołania przewodniczącego. Realna – bo jak pokazuje wynik głosowania w Radzie Krajowej 50:28, grupa niechętnych Czarzastemu systematycznie się powiększa.  I wydłuża się lista pretensji do niego kierowanych – od autokratycznego sposobu kierowania partią, przez niejasne rozliczenia finansowe, po słabnącą pozycje lewicy w polskiej polityce. Więc wszystko jest możliwe.

Tak oto , za pomocą uchwał, głosowań, decyzji o zawieszeniu, trwa wewnątrz Nowej Lewicy walka o władzę.

 

fot. Leszek Szymański/PAP

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Komentarze

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy