Czy wzorem Viktora Orbána nasz rząd powinien zamrozić kurs franka szwajcarskiego?
Pro Maks Kraczkowski, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Gospodarki (PiS) Ustalenie kursu franka z punktu widzenia konsumenta mogłoby mieć duże znaczenie zwłaszcza dla osób, które dzisiaj na różnicy kursowej sporo straciły w stosunku do tego, co na początku kalkulowały. Branie kredytu we frankach było korzystne z uwagi na jego niższe oprocentowanie. Zatem z punktu widzenia naszego rządu temat jest otwarty, a przykład Węgier pokazuje, że taki ruch mógłby pomóc osobom, które wpadły w spiralę zadłużenia. Uwzględniałby także postulaty środowiska bankowców. Kontra Dr Marcin Kowalczyk, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie Nie sądzę, aby urzędowe zamrożenie kursu franka szwajcarskiego było dobrą decyzją z punktu widzenia polskiego rządu. Odgórne regulacje na rynku walutowym co prawda przyniosłyby ulgę olbrzymiej rzeszy kredytobiorców zadłużonych we frankach, jednak docelowo pogorszyłyby sytuację finansów publicznych oraz zmniejszyły wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej. Przy zobowiązaniu do pokrywania kolejnych bardzo wysokich wydatków, zwiększających równie wysoki deficyt budżetowy, rząd zachowywałby się nieodpowiedzialnie. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






