Czy studenci medycyny powinni być obligowani do przepracowania określonego czasu w Polsce lub zwrotu pieniędzy za studia?

Czy studenci medycyny powinni być obligowani do przepracowania określonego czasu w Polsce lub zwrotu pieniędzy za studia?

Czy studenci medycyny powinni być obligowani do przepracowania określonego czasu w Polsce lub zwrotu pieniędzy za studia?

Dr Marek Balicki,
lekarz, były minister zdrowia
14 lat temu Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, opierającej się na swobodzie przepływu nie tylko kapitału, towarów i usług, ale także osób. A skoro tak, to każdy z nas ma prawo w każdym momencie zmienić miejsce zamieszkania w jej obrębie. Stworzenie bariery, o której mowa, kłóciłoby się z tym, co powszechnie zostało zaakceptowane przez polskie społeczeństwo. Alternatywa, czyli wprowadzenie płatnych studiów medycznych, też nie wydaje się rozwiązaniem problemu z niedoborem lekarzy. A poza tym bezpłatne studia są naszym prawem. Raczej należałoby kształcić tylu studentów i tworzyć – w pewnym sensie to się dzieje – takie warunki pracy, żeby zaspokoić potrzeby naszej służby zdrowia.

Martyna Równiak,
studentka WUM
Moim zdaniem absolutnie nie powinni być obligowani do zwrotu pieniędzy, ponieważ zgodnie z polskim prawem edukacja jest darmowa. Nie za bardzo rozumiem, dlaczego jeden kierunek miałby być specjalnie traktowany i jedna grupa zawodowa miałaby oddawać pieniądze, które państwo wyłożyło na jej edukację. Poza tym jest całkiem spora i co roku coraz większa grupa studentów, którzy płacą za swoje studia, wspierani przez rodziców lub dzięki zaciągnięciu kredytu. Oburzająca jest próba wprowadzenia straszaka w postaci kary finansowej zamiast zapewnienia wystarczającej liczby rezydentur dla osób, które chcą zostać w Polsce i tu pracować.

Marcin Sobotka,
rzecznik Porozumienia Rezydentów OZZL
Moim zdaniem byłoby to niezgodne z prawem i stanowiłoby jawną dyskryminację studentów medycyny. Albo studia są bezpłatne dla wszystkich, albo każdy sam płaci za swoje wykształcenie. W jednym i drugim przypadku państwo nie ma prawa nikomu narzucać, gdzie ma pracować po zakończeniu edukacji. Państwo zdecydowało się na system bezpłatnych studiów, a następnie pozwala uczelniom otwierać określone kierunki ze ściśle wyznaczoną liczbą miejsc na nich, co oznacza, że potrzebuje właśnie tylu lekarzy, prawników czy architektów. Ale państwo musi również stworzyć takie warunki zatrudnienia w systemie opieki zdrowotnej, żeby młodzi lekarze chcieli po uzyskaniu dyplomu pracować w kraju. To, co teraz obserwują studenci medycyny w polskich szpitalach, nie nastraja ich optymistycznie na przyszłość. Dlatego głównym zadaniem Ministerstwa Zdrowia na najbliższe lata powinno być zapewnienie lekarzom takich warunków pracy i rozwoju zawodowego, żeby chcieli zostać w Polsce. Żadna forma przymusu nie będzie działała pozytywnie i odniesie skutek odwrotny do zamierzonego.

Paweł Truszkowski,
czytelnik PRZEGLĄDU
Znany piosenkarz James Blunt musiał odsłużyć w wojsku określony czas, ponieważ armia ufundowała mu studia. Nie ma powodu, by ten, kto ponosi koszty (czyli my, społeczeństwo w formie podatków), nie miał prawa wymagać czegoś w zamian. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Lekarze odpracowujący studia powinni mieć gwarancję możliwości specjalizacji i godziwych płac.

Wydanie: 41/2018

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy