Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe?

Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe?

Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe?

Dr hab. Adam Leszczyński,
historyk, Uniwersytet SWPS
Nie wszystko musi mieć coś wspólnego z PiS. Myślę, że akurat to nie ma. W Polsce flaga jest traktowana jako symbol państwa, używany przez władzę, a nie obywateli, zupełnie inaczej niż w USA. Można tu się doszukiwać różnicy w modelu patriotyzmu – odświętnego i wojennego w Polsce, a bardziej codziennego i cywilnego na Zachodzie, albo po prostu innego faktycznego odczuwania dumy z własnego kraju. PiS próbowało to zmienić, nakłaniając Polaków do częstszego (i bardziej prywatnego) używania flagi, na razie jednak mu się to nie udało. Po prostu my, Polacy, używamy flagi w innych kontekstach niż Amerykanie – możemy wywiesić ją na dachu w czasie powstania, ale jesteśmy za leniwi, żeby w czasie pokoju zatknąć ją na balkonie.

Dr Paweł Sękowski,
historyk, UJ, Stowarzyszenie Kuźnica
Wydaje mi się, że są dwie główne przyczyny. Pierwszą jest tradycyjny brak aktywności obywatelskiej znacznej części społeczeństwa, który wyraża się również w tak drobnych jej przejawach jak wywieszanie flagi. Drugi powód to poczucie wielu Polaków, że symbole narodowe są zawłaszczane przez prawicę, czego przykładem jest występowanie jej polityków w studiach telewizyjnych z biało-czerwoną flagą wpiętą w klapę marynarki. U niejednej osoby wywołuje to odruch dystansowania się od podobnych zachowań, by nie zostać wrzuconym do jednego worka z rządzącą opcją polityczną. Uważam, że należy iść na przekór próbie monopolizacji naszych wspólnych symboli, dlatego 3 maja, jak co roku, wywiesiłem flagę.

Dr hab. Marcin Napiórkowski
semiotyk kultury, UW
Nie wiem, czy wielu, czy niewielu. Trzeba sprawdzić, czy ktoś ostatnio przeprowadził stosowne badania. Amerykanie co kilka lat badają, czy obywatele wywieszają flagi oraz czym się kierują, robiąc to lub nie, i rzeczywiście uzyskane wyniki są uważane za barometr nastrojów politycznych. Jeżeli w Polsce nie wykonano ostatnio podobnej analizy, to nie ma co spekulować, bo jakakolwiek sensowna odpowiedź na tak postawione pytanie musi się opierać na danych empirycznych.

Czytelnicy PRZEGLĄDU

Anna Dolińska
To dla mnie rodzaj buntu. Nie zrobię tak, jak chce władza; nie zgadzam się z większością jej stanowisk. Wstyd i hańba napompowywać się polskością, „Bogiem, honorem i ojczyzną”, podczas gdy rządzący sami łamią konstytucję i za nic mają demokrację. To szopka. Od powyższego hasła według mnie bardziej prawdziwe i aktualne jest: miłość, szacunek, Matka Ziemia.

Przemysław Lis
Bo ludziom się nie chce. Trzeba zakupić maszt, flagę itd., poza tym to obciach przed sąsiadami. Patrzcie go, jaki patriota – powiedzą. Po co to komu?

Tomasz Verg
Sądzę, że tkwi to głęboko w naszym stosunku do flagi. Zdaje się on być mistyczno-sakralny, a przy takim podejściu jej wieszanie to swoiste sacrum, przy którym łatwo o profanację. Wobec tego niechętnie to robimy bez odgórnego nakazu. Chyba w przeciwieństwie do tak bliskich nam Amerykanów czujemy się nie właścicielami barw narodowych, ale ich sługami.

Wydanie: 20/2020

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy