Duda na Saharze

Duda na Saharze

Nie wychylać się. Nie przepracowywać. Na maksa korzystać z rezydencji i wycieczek. Oto życie prezydenta Dudy. Tak pokochał słodkie nieróbstwo, że stanie na głowie, by przedłużyć dolce vita. Marzy mu się kariera w instytucjach międzynarodowych. A tam bez wsparcia Amerykanów nie ma czego szukać. Gdy zagrożone są jego osobiste interesy, Duda budzi się i warczy. I to jest cała tajemnica weta w sprawie TVN. Za mądry nie jest, ale coś sobie wynegocjował z Discovery, a może i z administracją Bidena. Założy jakąś fundację i kapnie mu trochę amerykańskiej forsy. Chyba że potraktują go jak Afgańczyków.

Przez najbliższe lata Duda będzie sobie za naszą kasę jeździł po świecie. Im dalej, tym milej. O egzotykę ekspedycji zadba Jakub Kumoch. Pomysłowy gość. Razem z Dudą wybiera się do Afryki Subsaharyjskiej, a później w rejon Indo-Pacyfiku. A może w odwrotnej kolejności. Inflację i drożyznę zostawią w Polsce.

Wydanie: 3/2022

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy