Encyklopedia fizyki i astronomii

Encyklopedia fizyki i astronomii

Adresatem książki jest przede wszystkim młody czytelnik: uczeń i student

Polska oferta wydawnicza jest obecnie nie tylko bogata, ale i zróżnicowana tematycznie, zachowuje przy tym wysokie standardy edytorskie. Dotyczy to zwłaszcza wszelkiego rodzaju encyklopedii, leksykonów i słowników. Kiedyś książki typu encyklopedycznego były trudno dostępne na rynku księgarskim, na ich nowe edycje trzeba było czekać wiele lat. Obecnie takie publikacje są systematycznie wznawiane, uzupełniane, a informacje w nich zawarte aktualizowane. Szkoda tylko, że ich nakłady często są śladowe, a ceny detaliczne stanowią dla wielu potencjalnych nabywców barierę nie do pokonania.
Nie podlega dyskusji fakt, że aktualizacji wymagają przede wszystkim dzieła z dziedziny nauk przyrodniczych i technicznych, gdyż w tych dyscyplinach zmiany zachodzą wręcz lawinowo. Dlatego z uznaniem należy powitać kolejną encyklopedię Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych pt. „Encyklopedia szkolna. Fizyka z astronomią”. Ta publikacja, podobnie jak inne książki WSiP tego typu, jest starannie opracowana. Widać to wyraźnie w zestawieniu z wieloma niechlujnie wydanymi książkami, które są smutnym efektem pogoni za zyskiem, biorącej często górę nad dbałością o jakość.
„Encyklopedia szkolna. Fizyka z astronomią” stanowi element cyklu tematycznych encyklopedii WSiP. Zawiera m.in. hasła dotyczące fizyki i astronomii jako samodzielnych dziedzin, hasła odzwierciedlające techniczne zastosowania fizyki, noty biograficzne, hasła ukazujące meandry rozwojowe fizyki i astronomii czy dynamiczny proces kształtowania się obu dyscyplin naukowych – pozostających w ścisłym związku i stosujących podobne metody badawcze. Zbiór haseł został poprzedzony obszernym wstępem pióra prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego. Dobrze się stało, że Wydawnictwa złamały konwencję encyklopedyczną. A.K. Wróblewski dogłębnie zna historię obu dyscyplin i potrafi z dużym talentem przekazać swą wiedzę czytelnikowi. Nie jest więc dziełem przypadku, że właśnie spod jego pióra wyszła pasjonująca opowieść o dziejach fizyki i astronomii, przybliżająca ludzi, którzy dokonując ważnych odkryć, wyznaczali etapy rozwoju obu dziedzin. Ten rozbudowany esej podnosi walory poznawcze encyklopedii, a ponadto wykazuje, że jeśli chce się zachować rozumny stosunek do otaczającego świata i rozgrywających się w nim zjawisk, należy „żyć z fizyką za pan brat”.
Układ haseł w omawianej encyklopedii jest klarowny i uporządkowany. Czytelnik, który chce np. poznać prawa Keplera i skonfrontować ich treść z prawami Newtona, nie musi wertować opasłej księgi, tracąc czas, gdyż oba hasła znajdują się w bliskim sąsiedztwie. Ponadto – jak przystało na ten typ publikacji – zastosowane zostały indeks i odsyłacze ułatwiające zwłaszcza mało wyrobionemu czytelnikowi korzystanie z książki. Niewątpliwy walor tej encyklopedii upatruję również w dobrze dobranych ilustracjach. Wiele z nich ułatwia zrozumienie trudnych kwestii. Na szczególną uwagę zasługują ilustracje z zakresu astronomii – niektóre są nie tylko efektowne, ale wręcz unikatowe. Szkoda tylko, że nie wszystkie są doskonałe pod względem technicznym. Publikacja zawiera też tabele podające wartości stałych fizycznych i stanowiące kwintesencję istotnych informacji porównawczych.
Encyklopedię napisano prostym językiem. Ten fakt jest niezwykle istotny. Adresatem książki jest przede wszystkim młody czytelnik: uczeń i student. Pożądane jest więc, by miał on kontakt z publikacjami niosącymi jednoznaczną informację, tak by ich lektura nie wymagała korzystania z kolejnych leksykonów objaśniających treść opisów i znaczenie wprowadzanych pojęć. Przykładem mogą tu być hasła z teorii względności. W ujęciu encyklopedii zarówno ta teoria, jak i pozostałe kwestie przestają funkcjonować jak magiczne zaklęcie, którego nikt lub prawie nikt nie rozumie. Toteż nie ulega dla mnie wątpliwości, że redakcja merytoryczna cytowanego tomu prowadzona była z wielką znajomością rzeczy. Redaktorzy, na których spoczywał obowiązek ostatecznego opracowania haseł, w pełni sprostali wymogom przedmiotu. Gwarancją jakości publikacji jest skład Komitetu Redakcyjnego, zespołu konsultantów i recenzentów oraz grono autorów haseł, wśród których odnajdujemy nazwiska wybitnych znawców przedmiotu. Na podkreślenie zasługuje także fakt, że WSiP nie sięgnęły po zagranicznych autorów – jak czyni wiele oficyn wydawniczych. Przyjęto słuszne założenie, że w kraju istnieje potencjał intelektualny, którego uruchomienie i właściwe wykorzystanie pozwoli na stworzenie oryginalnej rodzimej publikacji, nieodbiegającej bynajmniej ani swym poziomem, ani profesjonalizmem od dzieł zagranicznych. Co więcej – polska encyklopedia szkolna koresponduje z programem polskich szkół średnich i uczelni, może zatem stanowić niezbędny element merytorycznego zaplecza dla uczniów, którzy chcą wiedzieć więcej i lepiej się orientować w dziedzinie fizyki i astronomii.
W moim przekonaniu, „Encyklopedia szkolna. Fizyka z astronomią” jest niewątpliwym wydarzeniem edytorskim. Byłoby dobrze, gdyby w każdej bibliotece, a zwłaszcza szkolnej, znajdował się chociaż jej jeden egzemplarz. Ułatwiłoby to uczniom kontakt z fizyką i astronomią. Lektura tak znakomitego dzieła rozbudziłaby wyobraźnię młodych ludzi, poszerzyła ich wiedzę i w ostatecznym rozrachunku ułatwiła wybór kierunku studiów.

Prof. dr hab. Lucjan Grochowski
Politechnika Warszawska

 

 

Wydanie: 46/2002

Kategorie: Książki

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy