Eureka

Eureka

PALEONTOLOGIA
Polskie dinozaury
W cegielni w Lisowicach, małej wiosce między Częstochową a Opolem, grupa naukowców pod kierownictwem prof. Jerzego Dzika odnalazła świetnie zachowane kości dwóch nieznanych dotąd gadów. Szczątki należą do teropoda i dicynodonta. Teropod to jeden z najstarszych dinozaurów drapieżnych, przodek słynnego tyranozaura. Gad, roboczo nazwany przez naukowców Smokiem, miał 4-5 m długości i posiadał długie, chwytne kończyny. Dicynodont to gad ssakokształtny, przypominający nieco hipopotama. Jego odnalezienie podważa teorię wielkiego wymierania – do tej pory uważano, że w mezozoiku gady ssakokształtne wyginęły na skutek jakiegoś gwałtownego uderzenia, np. uderzenia planetoidy, i ustąpiły miejsca dinozaurom. Tymczasem odkryty w Polsce gad pochodzi z okresu znacznie późniejszego, co sugeruje, że żył w późnym triasie wraz z wielkimi dinozaurami. Doniesienie to może zmienić spojrzenie naukowców na procesy ewolucyjne. Szczątki pochodzą sprzed ok. 200 mln lat, co oznacza, że nowo odkryty dicynodont to najmłodszy znany gad ssakokształtny.

EKOLOGIA
Solarny gigant
W Hiszpanii na spalonym przez słońce płaskowyżu Guadix w Andaluzji powstaje największa elektrownia solarna świata. Latem temperatury sięgają do 40 stopni C, a niebo zazwyczaj jest bezchmurne. Gigantyczna fabryka energii nosi nazwę Andasol. Już we wrześniu z pierwszego sektora o mocy 50 MW popłynie prąd dla 200 tysięcy odbiorców indywidualnych. Baterie słoneczne sterowane są komputerem, dzięki czemu zawsze zwracają się ku słońcu. Nawet, gdy słońce zostanie zasłonięte przez chmury, komputer oblicza jego pozycję i wydaje odpowiednie rozkazy. Andasol ma zostać ukończona w 2010 r. Planowana moc niezwykłej siłowni to 150 MW. Baterie słoneczne zainstalowane zostaną na powierzchni 200 boisk piłkarskich. Inwestor zapewnia, że z uwagi na niskie koszty cena słonecznego prądu pozostanie stała przez 25 lat.

PSYCHOLOGIA
Szczęście panów po czterdziestce
Kobiety z wiekiem są bardziej nieszczęśliwe niż ich rówieśnicy, nawet jeżeli w młodości są bardziej zadowolone z życia – to wniosek z badań psycholog Anke Plagnol z Uniwersytetu Cambridge i Richarda Easterlina, ekonomisty z Uniwersytetu Południowej Kalifornii. Wiąże się z to z poziomem satysfakcji ze zrealizowania celów życiowych. Analizowano różne grupy wiekowe na przestrzeni kilku dekad, brano pod uwagę różnice pokoleniowe, rasowe i poziomu wykształcenia.
Najmniej zadowoleni z życia są mężczyźni w wieku 20-30 lat, kiedy to z reguły są jeszcze samotni i uważają, że za mało zarabiają. Ok. 34. roku życia poprawia się ich status materialny, co pozwala na inwestycje uważane za symbol dobrobytu: lepszy samochód czy domek letniskowy (panie stawiają na ładne ubrania), częściej też niż kobiety mają udane życie rodzinne. Kamienie milowe dobrego samopoczucia to: 41 lat – w tym wieku zadowolenie finansowe mężczyzn przewyższa zadowolenie kobiet; 48 lat – panowie stają się ogólnie bardziej zadowoleni z życia niż panie,
64 lata – panowie odczuwają większą niż panie satysfakcję z życia rodzinnego. Warto zauważyć, że zgodnie z badaniami Easterlina obecne pokolenie jest mniej zadowolone niż poprzednie, mimo że więcej osiąga.

ZDROWIE
Soja a płodność
Mężczyźni, którzy spożywają produkty z soi, mogą mieć kłopoty z płodnością. Już jeden posiłek dziennie, zawierający takie produkty (np. tofu czy mleczko sojowe), prowadzi niekiedy do redukcji zawartości plemników w spermie o połowę. Szczególnie zagrożeni są zajadający potrawy z soją mężczyźni mający nadwagę. Do powyższych wniosków doszli amerykańscy naukowcy z Harvard University. Zespół badaczy, na którego czele stał dr Jorge Chavarro, przeanalizował dane 99 mężczyzn, którzy w latach 2000-2006 leczyli się w klinikach płodności. Produkty sojowe bogate są w hormon żeński estrogen, który prawdopodobnie zaburza równowagę hormonalną w męskim organizmie. Panowie otyli mają zaś wyższy poziom estrogenu niż szczupli. Naukowcy z Harvardu stanęli jednak w obliczu zagadki. Obfita w soję dieta charakterystyczna jest dla krajów azjatyckich, jednakże tamtejsi mężczyźni (w przeciwieństwie do spożywających produkty sojowe Europejczyków czy Amerykanów) nie mają problemów z płodnością. Na ten temat konieczne są więc dalsze badania.

EKOLOGIA
O klimacie w Poznaniu
Ponad 8 tys. gości, w tym 190 ministrów środowiska, w dniach od 1 do 12 grudnia przyjedzie do Poznania na 14. sesję Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Będzie to pierwsze tego rodzaju wydarzenie w Europie Środkowo-Wschodniej.
Organizatorom z polskiego Ministerstwa Środowiska udało się wynegocjować z hotelarzami rozsądne warunki rezerwacji i ceny zakwaterowania, co zapobiegło skandalowi; wiele delegacji chciało bowiem zrezygnować z przyjazdu z powodu wysokich cen hoteli i żądania 100-procentowej wpłaty na pół roku wcześniej.
Celem poznańskiego spotkania, podobnie jak ubiegłorocznego na Bali i przyszłorocznego w Kopenhadze, będzie ustalenie przez państwa ONZ, na jakie zmiany klimatu, a dokładnie na jaki wzrost temperatury możemy sobie pozwolić. Konsekwencją tego będzie decyzja, o ile ograniczyć emisję szkodliwych dla środowiska gazów cieplarnianych po roku 2012, kiedy to przestanie obowiązywać protokół z Kioto. Redukcja emisji wiąże się z większymi kosztami, ale zaniechanie tych działań grozi katastrofalnymi suszami i powodziami, klęską głodu, masowymi migracjami ludności, co może obniżyć wartość globalnego PKB nawet o 20%.

ZDROWIE
Jedzmy pieczarki
Do tej pory grzyby były uważane za smakowity, acz bezwartościowy składnik pożywienia. Okazuje się jednak, że mogą one zmniejszać ryzyko zachorowania na raka piersi, raka i prostaty oraz hamować rozwój tych nowotworów. W kalifornijskim centrum badawczym City of Hope rozpoczną się testy kliniczne, które mają sprawdzić wyniki z eksperymentów na myszach. Wykazały one, że dzienna porcja wyciągu z grzybów, odpowiadająca pięciu pieczarkom dwuzarodnikowym (tym najpopularniejszym), spowalniała rozwój raka sutka i prostaty. Dzieje się tak, ponieważ grzyby blokują działanie enzymu aromatazy, przez co można zmniejszyć poziom estrogenów w organizmie. Tymczasem trzy czwarte nowotworów sutka u kobiet po menopauzie to guzy estrogenozależne. Ekstrakt z grzybów obniża też poziom innego enzymu – 5-alfa reduktazy, który z kolei ma związek z ryzykiem rozwoju łagodnego przerostu prostaty.
Jeżeli testy potwierdzą zdrowotne właściwości pieczarek, będą one prostym, naturalnym środkiem zmniejszającym ryzyko zachorowania na raka.

TECHNOLOGIE
Przenośny kombajn rozrywkowy
Jeżeli ktoś nie wyobraża sobie wakacji bez telewizora, radia czy odtwarzacza płyt, za niecałe 450 zł może nabyć najnowszy produkt marki Mistral – Mistral BDT 125J. Ważące 3,5 kg urządzenie ma wbudowany 7″ obrotowy ekran LCD oraz analogowy tuner telewizyjny działający w systemie PAL, który pozwoli na odbieranie wszystkich ogólnodostępnych kanałów telewizyjnych i oglądanie programów telewizji kablowej. Można na nim również odtwarzać płyty DVD, CD oraz muzyczne pliki mp3 albo po prostu słuchać radia – oczywiście w wersji stereo. Czytnik kart SD, MMC oraz pamięci USB pozwala załadować i odtwarzać zdjęcia lub pliki wideo z telefonu komórkowego, aparatu fotograficznego oraz innych nośników danych, m.in. pendrive’a, iPoda, laptopa i PC. A jeśli i to za mało, można też dzięki temu kombajnowi rozrywkowemu zabawić się w karaoke.

ARCHEOLOGIA
Niemieckie Stonehenge
Niemieccy archeolodzy z Saksonii-Anhalt odsłonili w miejscowości Pömmelte szczątki niezwykłej budowli, bardzo przypominającej słynne brytyjskie Stonehenge. To pierwsza taka struktura odkryta do tej pory na terenie Europy kontynentalnej. Niestety, centrum kultowe w Pömmelte, wzniesione między XXIII a XXI w. p.n.e., zbudowano z drewna, a nie z kamienia, dlatego zachowało się z niego niewiele. Naukowcy odkopali jednak resztki sześciu kręgów z drewnianych pali, z których największy ma średnicę aż 115 m. Wewnątrz tego kręgu znajduje się kolisty rów o średnicy 80 m. Archeolodzy znaleźli także fragmenty ceramiki oraz groby szkieletowe. Jak wiadomo, wiele grobów znajduje się także w Stonehenge. Zakrojone na szeroką skalę prace wykopaliskowe w Pömmelte planowane są na przyszły rok.

ARCHEOLOGIA
Hipodrom w Olimpii
W Olimpii archeolodzy z Niemiec odkryli starożytny hipodrom, na którym odbywały się wyścigi rydwanów (brał w nich udział nawet cesarz rzymski Neron). Hipodrom miał 600 m długości i 200 m szerokości. Opisywał go w II w. n.e. autor „Przewodnika po Helladzie”, Pauzaniasz, ale hipodromu nie udało się odnaleźć. Dopiero badacze z Moguncji natrafili na ślady starożytnego toru wyścigów konnych dzięki użyciu nowoczesnego sprzętu – geomagnetometrów i georadarów. – To prawdziwa sensacja, która, podobnie jak odkrycie stadionu w Olimpii przed 50 laty, może się stać wielką atrakcją dla świata sportu – oświadczył moguncki historyk Norbert Müller. Badacze przypuszczają, że linia startu z boksami dla 24 rydwanów kryje się obecnie pod potężnym pagórkiem w okręgu świątynnym Olimpii.

KSIĄŻKA
Psychologia Junga
Dorobek naukowy Carla Gustava Junga, współpracownika Freuda, a następnie krytyka wielu jego założeń, powstający na przestrzeni 60 lat, składa się z ponad 200 książek i artykułów. Jung w swoich badaniach nie ograniczał się do zagadnień ściśle psychologicznych, ale próbował zastosować swoje koncepcje m.in. w teologii, filozofii, etyce, religioznawstwie, parapsychologii, socjologii, polityce (zagadnienie hitleryzmu), literaturoznawstwie czy badaniach nad alchemią. Zakładał, że psychika ludzka jest organizmem dążącym do harmonii, a w psychoterapii „ważne jest przede wszystkim rozpatrywanie zaburzeń neurotycznych w odniesieniu do ich znaczenia aktualnego i można je wyleczyć, kierując ich energię ku przyszłości. Co więcej, do pełnego wyleczenia pacjenta konieczne jest dokonanie syntezy skłóconych elementów jego osobowości”, pisze w pracy „Mój Jung” Jerzy Prokopiuk. Uczony starał się zatem nie tylko znaleźć przyczynę neurozy, lecz także jej cel i sens. Swoje poglądy nazwał psychologią analityczną lub psychologią kompleksową.
Tak pobieżne i schematyczne naszkicowanie założeń psychologii jungowskiej nie daje oczywiście pojęcia o bogactwie i złożoności badań, jakie prowadził uczony. Przybliży je obszerna i wieloaspektowa książka Jerzego Prokopiuka.
Jerzy Prokopiuk, Mój Jung, KOS, Katowice 2008

 

Wydanie: 32/2008

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy