Gdzie Polak może się dziś poskarżyć?

Gdzie Polak może się dziś poskarżyć?

Longina Lewandowska-Borówka, Federacja Konsumentów Konsumenci mogą składać skargi w ponad 50 oddziałach federacji na terenie całego kraju, nie licząc kół młodzieżowych i uczelnianych. Najlepiej najpierw zadzwonić lub wysłać e-mail z krótkim opisem problemu, bo wtedy pracownik może określić, jakie dokumenty, rachunki, umowy będą potrzebne przy załatwianiu sprawy. W naszych oddziałach dyżurują eksperci, np. ds. ubezpieczenia, bankowości, motoryzacji, telekomunikacji czy usług o charakterze powszechnym, takich jak opłaty za prąd, gaz itd. Po takiej rozmowie następuje zaproszenie do oddziału, chyba że sprawa jest krótka i wystarczy porada ustna. Możemy pomóc w dalszym postępowaniu, czasami występujemy jako mediator i proponujemy polubowne załatwienie sprawy lub reprezentujemy klienta jako strona w sądach powszechnych, gdzie jesteśmy zwolnieni od kosztów procesowych i w zasadzie nie zdarza się, byśmy przegrywali sprawy, których się podejmujemy, choć czasami potrzebna jest apelacja w drugiej instancji. Wciąż szkolimy nowych pracowników, obecnie wdraża się grupa 50 studentów wyższych lat kierunków prawniczych na zasadach wolontariatu. Na początku dajemy im e-maile konsumentów do zaopiniowania. Jeśli się sprawdzą, z czasem mogą zasilić nasze grono ekspertów i zaoferujemy im współpracę.

Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Pomocy Pacjentom Primum Non Nocere
Stowarzyszenie stara się pomóc wszystkim poszkodowanym czy niezadowolonym z pracy służby zdrowia, ale dostrzegam ogromną dysproporcję naszych bardzo skromnych możliwości i potencjału różnych agend resortu zdrowia czy Narodowego Funduszu Zdrowia, które dysponują odpowiednim aparatem, kadrami, adwokatami, sekretarkami, lokalami itd. To paskudne, ale często to one na zasadzie ping-ponga odsyłają do nas poszkodowanych pacjentów, którzy szukają pomocy, porady, a nawet zwyczajnego leczenia, jakiego nie mogli się doczekać w służbie zdrowia. Naszym zdaniem to władze publiczne powinny przede wszystkim pomagać tym ludziom. Stowarzyszenie może też się włączyć, gdy trwa już postępowanie prawne, a w przypadku naruszenia któregoś artykułu międzynarodowych konwencji pomagamy skierować sprawę nawet do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu czy w ONZ. Czekamy na uruchomienie biura rzecznika praw pacjenta, które jest w trakcie organizacji. Zobaczymy, czy będzie ono działać skutecznie.

Paweł Grabczak, Wydział Komunikacji Społecznej Biura Rzecznika Praw Obywatelskich
Każdy obywatel może zgłosić skargę do Biura RPO. Polecam drogę elektroniczną. Na stronie internetowej RPO znajdzie odpowiedni formularz (wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich) wraz z instrukcją jego wypełniania, a to mu zasugeruje również konieczność dołączenia odpowiednich dokumentów, np. w formacie pdf. Oczywiście można też zatelefonować, wysłać faks lub przyjść osobiście, by porozmawiać z przedstawicielem rzecznika w Warszawie i naszych przedstawicielstwach w Katowicach, Gdańsku i Wrocławiu. RPO przyjmuje ok. 60 tys. wniosków rocznie i choć nie wszystkie sprawy jest w stanie rozwiązać, to żadnej skargi nie pozostawia bez odpowiedzi.

Michał Kalinowski, Departament Skarg i Wniosków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
W naszym departamencie, który przyjmuje obywateli codziennie przy ul. Wspólnej 2/4 w Warszawie, każdy może złożyć skargę, którą chce skierować „do premiera”, np. na postępowanie ministrów jego rządu lub wojewodów, a więc na urzędników wyższego szczebla. Skargi na wojewodów najczęściej przekazujemy do resortu spraw wewnętrznych, zgodnie z jego kompetencjami. Obywatel zgłasza się do biura przepustek MRR i dyżurny pracownik do niego schodzi, by wysłuchać skargi. Mamy takich spraw kilka do kilkudziesięciu dziennie. W ciągu roku to idzie w tysiące. Zawsze staramy się pomóc lub np. skierować obywatela na właściwą ścieżkę załatwienia tej sprawy. Odpowiadamy też pisemnie na każdy złożony wniosek i staramy się to robić w ustawowym terminie.

Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy
Inspektorat dysponuje 16 oddziałami i ok. 50 biurami terenowymi, których adresy można znaleźć na naszej stronie internetowej. Przyjmujemy skargi i udzielamy porad, ale także interweniujem, wszędzie tam, gdzie są łamane prawa pracownicze, np. nie wypłaca się wynagrodzeń, przekracza normy czasu pracy, gdzie nie przestrzega się zasad bezpieczeństwa pracy. Pracownik może złożyć skargę, zastrzegając swoje dane do wiadomości inspekcji pracy i tutaj obowiązuje nas podwójna ochrona pokrzywdzonego. Nie tylko nie ujawniamy danych osoby skarżącej się, ale podczas inspekcji w zakładzie pracy nie ujawniamy, że kontrola jest wynikiem jakiejś skargi, lecz wynika z długofalowego planu inspekcji. Zachęcamy wszystkich pracowników, którzy mają najmniejsze wątpliwości, czy nie są łamane ich prawa, coś budzi ich niepokój, a nie znają konkretnych przepisów kodeksu itd., aby zwracali się do nas w dowolnej formie (telefon, list, e-mail, wizyta) po poradę, choćby tytułem sprawdzenia.

Wydanie: 31/2009

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy