I baza, i wizy

I baza, i wizy

Na poprawianie samopoczucia Polaków kolejne rządy nie żałują słów. Co zmiana władzy, to nasza suwerenność jest większa, a bezpieczeństwo pełniejsze. Niestety, to nie jest stan realny, tylko stan umysłów rządzącej od ponad dekady prawicy. Politycy PO i PiS tak długo prosili i czapkowali przed Amerykanami, że nawet cząstkowe decyzje uznali za wiekopomny sukces. I w powiązanych ze sobą mediach licytowali się, kto ma większe zasługi w pozyskiwaniu życzliwości Amerykanów. Ekipa PO czy PiS? Z szaf powyciągano dowody, z których wynika, że to politycy PO byli jednak prymusami w wyścigu o łaskawość największego mocarstwa.

Nie słyszałem, by jakiś większy kraj na świecie, a my przecież tę naszą wielkość bardzo eksponujemy, dobrowolnie zabiegał o instalację obcych baz. Za to wszyscy słyszeli, że tam, gdzie takie bazy rozmieszczono, nastroje ludności są coraz bardziej anty. Historia uczy też, że łatwiej się bazy i wojska instaluje, niż wyprowadza. Bazy rotacyjne to stosunkowo nowy wynalazek. Przy kilkuset bazach, jakie Amerykanie mają już na świecie, jego powaga jednak znacznie maleje. Przeciwnie do rachunków, jakie trzeba będzie płacić przez długie lata. I długa będzie lista zakupów. Śmigłowce, rakiety Patriot (jakiś geniusz marketingu wymyślił tak perfidną nazwę broni), tarcza antyrakietowa, radary, pociski. Nic dziwnego, że trzeba będzie podnieść wydatki na obronę do 3%. Nie obejdzie się też bez preferencji dla amerykańskich firm w wielu innych obszarach. Takie są realne konsekwencje decyzji ostatniego szczytu NATO. I nie zmieni tego ciągłe powtarzanie przez polityków PiS, że jesteśmy w pełni suwerenni, że nikt nam nie będzie się wtrącał do naszych spraw. Rezygnacja z części suwerenności jest faktem. I bez sensu jest zamazywanie tego gromkimi oświadczeniami na użytek części własnego elektoratu. Bo a nuż, zwłaszcza młodzi, potraktują to serio? I co wtedy?

Ale skoro jesteśmy tak ważnym sojusznikiem USA, to dlaczego Polak ciągle nie może tam polecieć bez wizy? W całej Unii Europejskiej oprócz Polaków tylko Bułgarzy, Chorwaci, Cypryjczycy i Rumuni muszą płacić za wnioski o wizy. I często na tej bezzwrotnej opłacie się kończy. Bo wiz do USA i tak nie dostają. W sprawie wiz najbrutalniej rozmijają się piękne deklaracje z prozą życia.

Wydanie: 29/2016

Kategorie: Felietony, Jerzy Domański

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy