Jak otworzyć wrota banków?

Ludziom poszkodowanym przez los często wystarczy niewielka pożyczka, by mogli rozpocząć aktywne życie. Być może, niedługo łatwiej im będzie uzyskać kredyt

Na początku coś w rodzaju dygresji. W poprzednich latach Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych realizował program Pegaz. Idea programu była taka, że niepełnosprawny mógł zaciągnąć w banku pożyczkę na zakup samochodu, zaś PFRON płacił odsetki. Oczywiście, jak to w banku – trzeba było mieć odpowiedni dochód, potrzebni byli żyranci, również mogący wykazać się odpowiednimi zarobkami. Część ludzi skorzystała z programu, ale nie wszyscy. Co biedniejsi niepełnosprawni nie mieli szans na skorzystanie z takiej pomocy.

Cztery koła dla Pegaza

Na ostatnich targach sprzętu rehabilitacyjnego w Kielcach spotkałam wielu sympatycznych ludzi na wózkach. Pytali, dlaczego nikt o nich nie pamięta, chcieliby pracować, ale nie mają jak. Samochód to dla nich możliwość wyjścia z domu i samodzielnego funkcjonowania. Na razie są w błędnym kole: brak auta – brak pracy, zatem brak pieniędzy na spłatę pożyczki, którą mogliby zaciągnąć na kupno auta. Po dwóch latach udzielania pożyczek przez PFRON okazało się, że część niepełnosprawnych musi zrezygnować z takiej formy pomocy – są niewypłacalni.
Według oceny funduszu, efektywność programu Pegaz była za niska, więc zakończono jego realizację.
W 2003 r., w nowej wersji Pegaza, zgodnie z przepisami unijnymi, osoby niepełnosprawne mogą uzyskać już nie pożyczkę, ale dofinansowanie, czyli pomoc bezzwrotną, jednak tylko na zakup sprzętu dostosowującego samochód do rodzaju niepełnosprawności danej osoby. A co z kupnem samego samochodu? Tu sprawa jest już trudniejsza. Trzeba zarobić, zaoszczędzić, wziąć kredyt z banku.
Ale czy polskie banki są życzliwe wobec ludzi niepełnosprawnych? Czy w swojej ofercie przewidują możliwość udzielania pożyczek osobom borykającym się z wieloma problemami, często o niskich dochodach? Czy znajdą się bankowcy mający na względzie także potrzeby klientów niepełnosprawnych, którym czasem wystarczy niewielka suma, by dzięki zakupowi samochodu na kredyt mogli zacząć pracę?
Czy wreszcie nasze banki są w ogóle dostępne dla osób mających problemy z poruszaniem się? W budynkach, które powstawały w ostatnich latach, na ogół nie ma już uciążliwych przeszkód architektonicznych, zbudowano podjazdy i poręcze ułatwiające wejście. Od 1995 r. obowiązuje bowiem prawo budowlane zobowiązujące do projektowania, budowania, użytkowania i utrzymywania obiektów użyteczności publicznej i budynków mieszkaniowych bez barier. W starszych nadal straszą wysokie schody, a do wind trudno wjechać wózkiem.

Niepełnosprawny też klient

Na te wszystkie pytania zamierza znaleźć odpowiedź Stowarzyszenie Otwarte Drzwi i jego prezeska, Anna Machalica-Pułtorak. Stowarzyszenie ogłosi w najbliższych dniach ogólnopolski konkurs Bank Dostępny, mający na celu szeroko pojęte zwiększenie dostępności banków dla osób niepełnosprawnych. Chodzi o dostosowanie produktów bankowych do niestandardowych czasami potrzeb niepełnosprawnych, zwiększenie wrażliwości bankowców na oczekiwania tej ponad pięciomilionowej grupy potencjalnych klientów. Ważne też będzie uzyskanie opinii środowisk niepełnosprawnych na temat jakości oraz zróżnicowania usług bankowych w Polsce. A są tam ludzie, którym niepełnosprawność utrudniała kontakty z bankiem lub tacy, którzy z tego względu w ogóle nie korzystają z powszechnych usług bankowych. Pomoże to określić najczęstsze problemy, z jakimi te osoby spotykają się w kontaktach z bankiem.
Same banki dzięki konkursowi zdobędą wiedzę o potrzebach specyficznego klienta, jakim jest osoba niepełnosprawna. Te informacje pozwolą być może na dalsze doskonalenie oferty naszego sektora bankowego.
Konkurs Bank Dostępny to inicjatywa organizacji pozarządowych oraz polskiego sektora bankowego. Stąd współpraca z NBP i Związkiem Banków Polskich.
Wspólnie wyłoniono już grupę ekspertów pod przewodnictwem prof. Bogdana Szczepankowskiego z Polskiego Związku Głuchych, która przyzna tytuł Laureata Konkursu Bank Dostępny.

Rachunki w systemie Braille’a

Miano Banku Dostępnego i stosowna statuetka zostaną przyznane w trzech kategoriach: Duży Bank, Mały Bank i Nagroda Klientów. Nagrodę zdobędzie oddział lub filia banku, który dostrzega specyficzne problemy obsługi klientów niepełnosprawnych, zapewnia im najlepszą ofertę usług finansowych, przeprowadził lub właśnie przeprowadza odpowiednie zmiany w swojej działalności.
Warunkiem wzięcia udziału w konkursie będzie wypełnienie przez bank deklaracji uczestnictwa, zawierającej kilkadziesiąt konkretnych pytań, dotyczących np. wysokości stanowisk bankowych, posadzki przeciwpoślizgowej, możliwości tłumaczenia dokumentów w systemie Braille’a, ulg w opłatach dla niepełnosprawnych i wielu innych, dość szczegółowych kwestii.
Finał konkursu to audyt wybranych placówek przeprowadzony przez przeszkolonych pracowników NBP. Grupa ekspertów wyłoni zwycięzców na podstawie oceny uzyskanej z wypełnionych deklaracji oraz podsumowania badań audytowych. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 3 grudnia 2003 r.
I chyba są już szefowie banków myślący, co zrozumiałe, nie tylko o zysku, ale i o potrzebach słabszej ekonomicznie grupy społeczeństwa, jaką są niepełnosprawni – na tyle licznej, że warto wziąć pod uwagę jej potrzeby.


Koordynator Konkursu Bank Dostępny: Magdalena Szostakowska, Stowarzyszenie Otwarte Drzwi, 03-418 Warszawa, ul. Targowa 82, tel.: (0-22) 619-85-01.
e mail: bankdostepny@otwartedrzwi.pl

 

 

Wydanie: 39/2003

Kategorie: Społeczeństwo

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy