Kapitan w politycznym sztormie

Kapitan w politycznym sztormie

Rząd chce pozbawić urzędu prezydenta Rumunii
Konserwatywny prezydent Rumunii Traian Basescu, były kapitan żeglugi i burmistrz Bukaresztu, walczy o przetrwanie. Premier Victor Ponta zamierza pozbawić go urzędu. Rządząca od maja Unia Społeczno-Liberalna (USL) oskarża prezydenta o poważne zaniedbania i złamanie zapisów konstytucji oraz o wspieranie polityki oszczędności, która doprowadziła naród do nędzy.
Basescu i jego zwolennicy twierdzą, że Ponta w praktyce dokonuje zamachu stanu, depcze prawa Trybunału Konstytucyjnego i zamierza ukryć korupcję polityków oraz odwrócić uwagę od skandalu wokół swojej pracy doktorskiej, która okazała się plagiatem.
61-letni Traian Basescu pełni swój urząd od 2004 r. W 2009 r. został wybrany na drugą kadencję. Prerogatywy prezydenta Rumunii są ograniczone, jednak Basescu uważany jest za przywódcę, który umiejętnie, aczkolwiek nie zawsze w pełni zgodnie z prawem, zdobył ogromne wpływy. W maju 2007 r.,
pięć miesięcy po wejściu kraju do Unii Europejskiej, już raz próbowano go odwołać, ale obywatele w referendum wypowiedzieli się przeciwko. Gospodarka Rumunii mocno ucierpiała w wyniku kryzysu finansowego. Z poparciem prezydenta rząd wprowadził drakońskie oszczędności, aby uzyskać międzynarodową pomoc. W styczniu 2012 r. doszło do demonstracji przeciw tej polityce. Premier Emil Boc, polityczny sojusznik Basescu, podał się do dymisji.
W maju władzę przejął socjaldemokrata Victor Ponta, stojący na czele USL, będącej sojuszem lewicy i liberałów. Nowy premier podjął zdecydowaną ofensywę przeciw prezydentowi. 3 lipca deputowani odwołali przewodniczących obu izb parlamentu ze wspierającej prezydenta Partii Demokratyczno-Liberalnej. Zastąpili ich politycy oddani Poncie. Następnego dnia rząd ograniczył uprawnienia Trybunału Konstytucyjnego, jakoby sprzyjającego Basescu. 5 lipca gabinet wydał dekret, ułatwiający pozbawienie urzędu szefa państwa. Do tej pory prezydenta mogła odwołać w referendum większość wszystkich uprawnionych do głosowania. Obecnie wystarczy większość tych, którzy oddali głosy. 6 lipca parlament przegłosował wszczęcie procedury usunięcia prezydenta z urzędu. Basescu został zawieszony w pełnieniu obowiązków, przejmie je związany z premierem przewodniczący senatu. Referendum w sprawie odwołania szefa państwa ma się odbyć w ciągu 30 dni. Wiele wskazuje na to, że były kapitan nie przetrwa politycznego sztormu.

Wydanie: 28/2012

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy