Kobiecość z ogniem

Kobiecość z ogniem

Literacki Nobel 2007 dla Doris Lessing

Z tegorocznej literackiej Nagrody Nobla dla 88-letniej Doris Lessing (najstarsza laureatka w historii) szczególnie ucieszyły się feministki, uradowali się też znawcy literatury brytyjskiej. Większość komentatorów, jak co roku zresztą, nie kryła zaskoczenia werdyktem Szwedzkiej Akademii, zwłaszcza że na pisarsko-dziennikarskiej giełdzie obstawiano Philipa Rotha, inni czekali na laury dla Salmana Rushdiego, w Polsce zaś fantazjowano o Adamie Zagajewskim. Tymczasem najważniejszą nagrodę literacką świata otrzymała wszechstronna autorka, sprawnie poruszająca się po szlakach literatury psychologicznej, obyczajowej, a nawet science-fiction, będąca żywym symbolem marksizmu, feminizmu, antykolonializmu i sprzeciwu wobec apartheidu.

Wyraz kobiecych doświadczeń
„Noblistka jest autorką – czytamy w uzasadnieniu werdyktu – której epicka proza jest wyrazem kobiecych doświadczeń. Przedstawia je z pewnym dystansem, sceptycyzmem, ale też z ogniem i wizjonerską siłą”. Sekretarz Akademii, Horace Engdahl, dodał, że jest to bardzo przemyślany wybór i że Lessing wywarła ogromny wpływ na kilka pokoleń pisarzy. – Otworzyła nowe pola doświadczenia literackiego, na przykład temat kobiecej seksualności – stwierdził. Natomiast Kazimiera Szczuka, feministka i krytyk literacki, powiedziała, że Lessing należy do pisarek, które doprowadziły do tego, że pisarstwo kobiet stanęło na równi z pisarstwem mężczyzn.
Sama laureatka dowiedziała się o nagrodzie, gdy robiła zakupy w Londynie, gdzie mieszka. – To trwało 30 lat. Zdobyłam wszystkie możliwe nagrody w Europie, wszystkie te cholerne nagrody. Jestem bardzo zadowolona. Nobel to królewskie ukoronowanie – stwierdziła pisarka, która w Polsce nie jest specjalnie znana. Dotychczas na naszym rynku ukazało się zaledwie kilka jej książek, m.in. „Mrowisko” (PIW 1956), „Lato przed zmierzchem” (Czytelnik 1976), „Pamiętnik przetrwania” (Wydawnictwo Literackie 1990), dwukrotnie „Piąte dziecko” (Wydawnictwo Marba Crown 1992 i PIW 2005) oraz „Podróż Bena” (PIW 2005).

Przeciw zbrojeniom i rasizmowi
Doris Lessing urodziła się w 1919 r. w Persji (dzisiejszy Iran), pięć lat później znalazła się w Rodezji (obecnie Zimbabwe), gdzie dorastała, do Anglii przyjechała w wieku 20 lat. I natychmiast zadebiutowała powieścią „The Grass is Singing”, w warstwie fabularnej opowiadającą o romansie między żoną białego farmera i jej czarnym służącym, w głębszym wymiarze analizującą rasowe konflikty na południu Afryki. Do dziś Lessing zaliczana jest przez historyków literatury do najciekawszych pisarzy debiutujących w Wielkiej Brytanii w latach 50., obok Williama Goldinga, autora „Władcy much”.
Już wówczas, niedługo po debiucie, Lessing zaangażowała się w działalność polityczną w brytyjskiej Partii Komunistycznej. Protestowała przeciwko zbrojeniom nuklearnym, krytykowała politykę RPA, co sprawiło, że na blisko 35 lat zakazano jej wjazdu do tego kraju, po wizycie w Zimbabwe zaś w 1956 r. tamtejsze władze uznały ją za persona non grata. Dekadę później Lessing zwróciła się w stronę sufizmu, mistyczno-ascetycznego odłamu islamu, natomiast w latach 70. przeżyła literacki romans z fantastyką, czego świadectwem są jej prozatorskie wizje świata i odradzającej się ludzkości po wojnie atomowej.
Jej polityczno-społeczne namiętności często znajdowały odzwierciedlenie w twórczości. O swojej pierwszej po wielu latach podróży do Zimbabwe w 1982 r. pisała w książce „In African Laughter: Four Visits to Zimbabwe”. Natomiast w serii powieści „Children of Violence” pokazała dojrzewanie młodej bohaterki, Marty Quest, do komunizmu, jednocześnie kreśląc krytyczny obraz brytyjskiego społeczeństwa lat 50. – Lessing to nie jest efekciara – stwierdziła polska pisarka Olga Tokarczuk. – Ona buduje mocne obrazy prostotą. Tam nie ma nic pretensjonalnego, nic, co by wykraczało poza to, co jest konieczne.

Wrażliwa feministka
Według Kazimiery Szczuki, tegoroczną noblistkę można nazwać pisarką feministyczną, choć jej feminizm jest połączony z wrażliwością na sprawy wykluczenia, poniżenia czy dyskryminacji nie tylko kobiet, ale wszelkich mniejszości. – Ta pisarka jest szczególnie wrażliwa na sprawy rasizmu i w ogóle na sprawy społeczne. To jest to najlepsze, co kobiety wniosły do wspólnego dziedzictwa ludzkości – mówi Szczuka. – Jest bardzo wybitną autorką. Łączy klasyczną brytyjską epickość z niesamowitością. Na przykład „Piąte dziecko” zaczyna się jako realistyczna opowieść o klasie średniej, o rodzinie, o macierzyństwie, która przechodzi w gotycką niesamowitość. To świetna i bardzo intensywna pisarka, znakomita do czytania – dodaje Szczuka.
Tymczasem Wacław Sadkowski, znawca literatury brytyjskiej i wieloletni redaktor naczelny „Literatury na Świecie”, podkreśla realistyczną moc pisarstwa Lessing. – Należy ona do grona twórców szukających alternatywy dla świata, w którym żyjemy – powiedział krytyk.
Nobel dla Doris Lessing, prawie nieobecnej w naszych księgarniach, obudził polski wolny rynek. Na internetowych aukcjach Allegro natychmiast po ogłoszeniu nazwiska laureatki pojawiło się kilka ogłoszeń z dopiskiem „Nobel 2007” – już za 50 zł można było kupić wydany w 1966 r. przez PIW zbiór opowiadań „Pokój nr 19”. Czas pokaże, czy polskim czytelnikom wolnościowe idee noblistki trafią do serc na dłużej.

Wydanie: 42/2007

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy