Przyjazna biblioteka

Przyjazna biblioteka

Ślaski księgozbiór otwarty dla niepełnosprawnych

Osiemdziesiąt lat temu, 24 września 1922 r., powołano Sejm Śląski. Jednocześnie zaczęto w jego biurze gromadzić podręczny księgozbiór oraz dokumentację. Był to zaczątek obecnej Biblioteki Śląskiej, która właśnie obchodzi swój jubileusz. W 1998 r. otwarto nowoczesny gmach Biblioteki Śląskiej przy placu Rady Europy w Katowicach. Środki na budowę biblioteki w 98% pochodziły z budżetu państwa i wyniosły 137 mln zł. Część tej kwoty uzyskano z pieniędzy przeznaczonych na modernizację pałacu prezydenckiego.
Z obchodami jubileuszu 80-lecia Biblioteki Śląskiej połączono otwarcie unikatowej w skali kraju Śląskiej Biblioteki Terapeutycznej. – Współczesna biblioteka publiczna musi zmieniać filozofię istnienia i funkcjonowania, ma wypełniać misję – mówi Wiesława Szlachta, autorka programu mającego przystosować biblioteki do indywidualnej obsługi osób niepełnosprawnych. – Utrudnienia związane z korzystaniem z bibliotek to nie tylko bariery architektoniczne. Nasz program przewiduje przygotowanie specjalnych księgozbiorów dla osób niepełnosprawnych, ich opiekunów i terapeutów, stworzenie stanowisk komputerowych dla osób z wadami wzroku i niewidzących oraz niepełnosprawnych ruchowo, szkolenia dla bibliotekarzy i sposoby przygotowywania materiałów alternatywnych dla bibliotek, których nie będzie stać na zakup sprzętu elektronicznego. Istotna jest też integracja środowiskowa i kulturalna poprzez wystawy czy spotkania.
Siedzibą Śląskiej Biblioteki Terapeutycznej jest gmach przy ulicy Ligonia 7 w Katowicach – obiekt od 10 lat przystosowany do obsługi osób niepełnosprawnych i od 14 lat prowadzący Małą Galerię, gdzie często promowana jest twórczość osób upośledzonych. Imprezą towarzyszącą otwarciu biblioteki była wystawa prac plastycznych i występy młodzieży z Warsztatu Terapii Zajęciowej w Rudzie Śląskiej. Otwierając wystawę, dyrektor biblioteki, prof. Jan Malicki, powiedział: – Najważniejszy w tego rodzaju sztuce jest moment tworzenia. Dziękuję artystom i ich instruktorom za stworzenie możliwości tego tworzenia.
Maciek Michalski, 24-letni inwalida cierpiący na padaczkę, rysuje w ołówku. Dwa lata temu trafił do Warsztatu Terapii Zajęciowej. Przychodzi tam codziennie, pokonując piechotą kilka kilometrów. Uwielbia rysować ciężarówki, tylko marki Star, a ostatnio buty i zabytki. Chodzi po ulicach, fotografuje, potem ze szczegółami odtwarza obiekty na rysunku. Pisze też wiersze. – Gdy do nas trafił, był bardzo zamknięty w sobie – opowiada jego instruktorka, Bożena Tuszy.
– Mam tu przyjaciół, nie muszę siedzieć w domu i dać się ponosić przykrym myślom – mówi Maciek. Uroczystość jest dla niego dużym przeżyciem. Ktoś zobaczył jego rysunki, może ktoś przeczyta jego wiersz?
– Uruchomienie Biblioteki Terapeutycznej jest pierwszym krokiem do integracji na szerszą skalę ze środowiskiem osób niepełnosprawnych – mówi Wiesława Szlachta.

Wydanie: 39/2002

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy