KTO KOGO

KTO KOGO

Izabella Cywińska o Krystynie Czubie: Pani senator Czuba zagroziła nawet, że lud wyjdzie na ulice, jak TVP zdecyduje się powtórzyć serial („Bożą podszewkę”).

Jerzy Gruza o Violetcie Villas: Nigdy nie zapomnę morderczego zbliżenia Violetty Villas zdyszanej, spoconej, z rozlewającym się makijażem po wyczerpującym koncercie – zbliżenia, które realizator niefrasobliwie zafundował telewidzom.

Ryszard Rynkowski o sobie: Zawsze uważałem, że gdyby urodził mi się syn, byłoby mi łatwiej.

Stanisław Różewicz o Kornelu Filipowiczu: Założył na głowę pikielhaubę – oryginalny niemiecki hełm – wziął szablę i wkroczył do kuchni. Energicznym głosem zawołał: „Wann wird Mittagessen gegeben!” (Kiedy będzie wydany obiad!).

Robert Kozyra, szef Radia Zet, o Edycie Górniak: Ona naprawdę jest kobieca do bólu.

Donald Tusk o swojej żonie: Oboje wiemy, ile kosztuje, jeśli człowiek zapomni się przez moment. Zdarzały nam się bardzo poważne kryzysy, dawniej.

Jerzy Kawalerowicz o Lucynie Winnickiej: Muszę powiedzieć, że po „Matce Joannie od Aniołów” miałem wrażenie, że wydobyłem z niej już wszystko.

Jerzy Engel o angielskim stylu piłkarskim: Styl angielski polega na tym, że na uderzenie odpowiada się uderzeniem, na kopnięcie kopnięciem i nikt na trawę nie pada. Nikt w Europie nie chce tak grać.

Andrzej Żuławski o Hollywood: Hollywood jest cały na zewnątrz, podobnie jak np. dziennikarstwo polskie, szczęśliwy ze swej wulgarnej, złej powierzchowności.

Magdalena Mielcarz o byku: Byk to byk, na dodatek waży prawie dwie tony. Myślałam tylko: „Toro kochany, ty jesteś dobrym bykiem, ja w ciebie wierzę, nie rób głupstw”.

Dorota Segda o losie: Los chciał, że w miesiąc po ślubie spotkałam miłość swojego życia.
A.D.

Wydanie: 36/2001

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy