A jednak. Ludzie małej wiary z kancelarii prezydenta Kaczyńskiego, którzy już w ubiegłym roku nie wierzyli w możliwość reelekcji i skasowali 450 tys. zł premii (i to mimo zakazu Sejmu), mogli wówczas mieć tzw. mieszane uczucia. I dylemat. Stracić honor, lecz zyskać kasę czy obejść się smakiem, ale honorowo. Wzięli pieniądze. W tym roku znowu mają mieszane uczucia. Premii nie będzie, a z roboty ich wyrzucają. O nową nie będzie łatwo, bo takich fachowców nie da się upchnąć bez partyjnej rekomendacji. Jest jednak w ich sytuacji jakiś plus. Nie będą musieli tyrać dla wroga. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd






