Lekarze szykują zamach na badania prenatalne

Lekarze szykują zamach na badania prenatalne

Zapłodnienie in vitro to podejrzany i ryzykowny zabieg. Badania prenatalne mogą być szkodliwe. Te dwie nowoczesne procedury staną się metodami, których przestrzegający prawa lekarz nie powinien stosować.
Za niecałe trzy tygodnie w Toruniu zbierze się Nadzwyczajny VII Krajowy Zjazd Lekarzy. To tam zostanie przegłosowany nowy kodeks etyki lekarskiej. Wydarzenie nie jest specjalnie nagłaśniane przez samorząd lekarski, jednocześnie o kodeksie mówi się jak o wewnętrznym dokumencie. Nic kobietom do niego. Nieprawda. Lekarz, który złamie postanowienia kodeksu, złamie także prawo, bo ustawa o zawodzie lekarza wymaga przestrzegania zasad etycznych.
Oto jeden z zapisów, tak skomentowany przez prawnika, prof. Leszka Kubickiego: – Proponuje się wprowadzić zapis: „Lekarz powinien ocenić zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje badań prenatalnych, tak dla dziecka, jak i matki”. A dlaczego tylko badań prenatalnych? A badań radiologicznych nie? Sądzę, że dlatego, iż pragnie się ograniczać przeprowadzanie badań prenatalnych, nadając im etycznie dwuznaczny charakter.
Tymczasem te badania są światową rutyną dla kobiet po 35. roku życia. Powinny być też dla Polek, bo one zachodzą w ciążę coraz później. A więc warto byłoby uspokoić się, że płód jest zdrowy – w 96% wynik jest pozytywny. Albo dać możliwość leczenia dziecka jeszcze w łonie matki. Wreszcie – kiedy wada okaże się nieuleczalna – pozostawić matce dramatyczną decyzję: czy chce ciążę usunąć, czy będzie wychowywać chore dziecko.
W Polsce wykonuje się ok.1,5 tys. badań rocznie. W Czechach, gdzie jest cztery razy mniej ludności, badań prenatalnych jest dziesięć razy więcej niż u nas. Ale zapowiada się, że w Polsce będą w ogóle niedostępne.
Niestety, głos prof. Kubickiego jest odosobniony. Sami lekarze, poza nielicznymi autorytetami, chowają głowę w piasek. Nie wierzę, że dlatego, iż to, co zakazane, będą robić po godzinach. Za pieniądze.

Wydanie: 36/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy