Teraz musimy eksportować

Teraz musimy eksportować

Targi „Teraz Polska – Bez Granic” pokazały, że mamy czym podbijać zagraniczne rynki

– Polska potrzebuje eksportu jak powietrza, potrzebuje dobrych produktów sprzedawanych za granicą, jak wody, chleba i soli. Nie ma na świecie towaru, który byłby powszechnie znany jako polski. Uczyńmy wszystko, żeby za kilka lat nasz kraj mógł się kojarzyć z produktami „Made in Poland” – mówił Aleksander Kwaśniewski podczas VI Targów „Teraz Polska – Bez Granic”. Niemal każdemu z wystawców prezydent zadawał pytanie: – Ile sprzedajecie za granicę? A w gronie osiemdziesięciukilku wystawców, obecnych w salach Pałacu Kultury i Nauki, były zarówno firmy, które już z powodzeniem działają na zagranicznych rynkach – i sprzedają coraz więcej, jak i te, które dopiero raczkują w trudnej, międzynarodowej konkurencji.
Targi trwały od 25 do 27 kwietnia i stanowiły istotny element eksportowego promowania polskich produktów i ich wytwórców. – W obliczu bliskiego wejścia do Unii Europejskiej jak nigdy dotąd potrzebujemy promocji naszych przedsiębiorców. „Teraz Polska” zapewnia jasne kryteria weryfikacji, niezależną ocenę, a zwłaszcza wiarygodność – stwierdził Andrzej Czernek, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego, organizatora imprezy.

Wyjadacze i debiutanci
Do grona tych, którzy nie od dziś umieją sobie radzić na zagranicznych rynkach, z pewnością należy fabryka kosmetyków Pollena-Ewa, nominowana do godła „Teraz Polska”. W przeszłości firma wielokrotnie już zbierała laury w tym konkursie.
– Sprzedajemy coraz więcej kremów i odżywek do Kanady, USA, całej Europy Środkowej, Chin, Tajwanu. Każdy nasz produkt ma napis „Made in Poland” – stwierdził prezes Krzysztof Pawlak.
Inny nominat z branży kosmetycznej, firma ATW, to jeden z targowych debiutantów. – Wystartowaliśmy w konkursie „Teraz Polska”, nasza dokumentacja została bardzo wysoko oceniona, więc chcieliśmy się pokazać i na targach. Nasze wyciągi ze świeżej arniki, balsamy do pielęgnacji twarzy i ciała cieszą się coraz większą popularnością – powiedziała wiceprezes Hanna Jankowska.
W dziale produktów chemicznych wśród nominowanych znalazły się między innymi także i oleje Orlenu, prezentowane przez spółkę Petro-Oil. – Epoka selektolu to już bardzo zamierzchła przeszłość – stwierdził przedstawiciel firmy, Mieczysław Bieńczak. – Dziś oleje silnikowe najnowszej generacji z Orlenu mają rekomendację Volkswagena, Mercedesa, MAN-a i innych koncernów.

Naprawdę warto
– Obecność tylu wystawców na tegorocznych targach i w konkursie świadczy o tym, że wysoko cenią oni możliwość oznaczania swych produktów godłem „Teraz Polska”. Udział w tej imprezie trochę kosztuje. Za metr kwadratowy powierzchni targowej w PKiN trzeba zapłacić od 150 do 190 dolarów, do tego dochodzi koszt przyjazdu, hoteli, gadżetów promocyjnych. Firmy rozumieją jednak, że ta inwestycja może się opłacić – powiedział Paweł Montewka, dyrektor targów.
Zdaniem Wojciecha Millera z firmy Dar Natury, dostarczającej dystrybutory z wodą mineralną, udział w konkursie i targach pozwala firmie dobrze się zaprezentować: – Jest to nagroda, nad którą pieczę sprawuje prezydent, znak „Teraz Polska” jest rozpoznawalny i dobrze kojarzony. Uważamy więc, że warto było wystartować.
Na targach byli obecni przedstawiciele najróżniejszych działów produkcji i usług. Uwagę wielu zwiedzających przyciągał zdalnie sterowany robot na gąsienicach do rozbrajania ładunków wybuchowych, produkowany przez Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów. – Podobnych robotów na świecie używa się od lat. Nasze są bardzo nowoczesne, można do nich podłączyć najrozmaitsze przystawki, od kamery rentgenowskiej do działka detonującego bomby, a poza tym kosztują dwa razy mniej od wytwarzanych na Zachodzie. Zdobycie tamtych rynków nie jest jednak proste, bo ze względu na serwis każdy chce kupować roboty produkowane u siebie – powiedział Piotr Szynkarczyk z PIAP.

Godło czeka na zwycięzców
– To, że coraz więcej firm ubiega się o Polskie Godło Promocyjne „Teraz Polska”, jednoznacznie świadczy o tym, iż polska gospodarka ma przed sobą dobre perspektywy. Przedsiębiorcy biorący udział w tym konkursie poddają się świadomie weryfikacji swej działalności. Ich obecność tutaj mówi, że są u nas podmioty gospodarcze zdolne do konkurowania na zagranicznych rynkach, do promowania Polski i siebie – stwierdził minister gospodarki, Jacek Piechota.
W trakcie trwania targów spośród 193 firm biorących udział w tegorocznej edycji konkursu „Teraz Polska” kapituła wybrała 90, które nominowała do Polskiego Godła Promocyjnego. Zdobywców statuetek i godła „Teraz Polska” poznamy 23 maja, podczas uroczystej gali w warszawskim Teatrze Wielkim.

 

Wydanie: 17/2002

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy